Jest potwierdzenie ws. Mastercook'a

| Utworzono: 2014-04-12 12:35 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Jest potwierdzenie ws. Mastercook'a - fot. archwium prw.pl
fot. archwium prw.pl

Możliwe jest również wznowienie produkcji.

Wczorajsze nieoficjalne informacje Radia Wrocław potwierdza wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik (na zdjęciu), która dzisiaj wspólnie z wicewojewodą Ewą Mańkowską i przedstawicielami związków zawodowych analizowali sytuację fabryki przy Żmigrodzkiej.

ZOBACZ: Fagor Mastercook uratowany?

Ilona Antoniszyn-Klik potwierdziła również informacje o konkretnych rozmowach z zainteresowanymi kupnem zakładu.

Chodzi o ofertę firmy Cevital:

Zainteresowany kupnem jest również niemiecki Bosch, który złożył odpowiednie dokumenty do UOKiK. Być może firmy podpiszą porozumienie w tej sprawie, które pozwoli na minimalną redukcję załogi. Wszystko ma się rozstrzygnąć już w przyszłym tygodniu.

- Mamy nadzieję, że uda nam się utrzymać pełną załogę do momentu sprzedaży zakładu - mówi wiceminister:



Według informacji Radia Wrocław możliwe, że spółki Cevital oraz Bosh połączą siły i razem przejmą zakład. - Jeśli pracowników będzie nadal za dużo w pierwszej kolejności złożymy propozycję osobom, które mogą przejść na wcześniejszą emeryturę - dodaje Kazimierz Kimso, szef dolnośląśkiej Solidarności:



Przy Żmigrodzkiej pracuje obecnie 1200 osób - większość jest na przymusowych zwolnieniach jednak wszyscy otrzymują wynagrodzenie.

W piątek wicewojewoda Ewa Mańkowska przekazała Radiu Wrocław, że hiszpański sąd zdecydował, iż algierski Cevital może kupić znaki towarowe firmy. Według wicewojewody decyzja hiszpańskiego sądu oznacza, że syndyk będzie mogła zawiesić procedurę zwolnień grupowych. Dziś mamy kolejne potwierdzenie tych informacji.

Orzeczenie zezwalające algierskiej firmie na finansowe zaangażowanie w fabrykę Fagora ma pozwolić na uruchomienie zamówienia na dostawę 100 tys. sztuk sprzętu AGD, który ma być produkowany właśnie we Wrocławiu. Jak tę decyzję oceniał szef dolnośląskiej Solidarności?



Do rozstrzygnięcia tych kwestii też być może nie jest już daleko, bo jak dowiedziało się Radio Wrocław, algierska spółka Cevital wspólnie z Boschem przymierzają się do kupna zakładu przy Żmigrodzkiej.

W takiej sytuacji z pracą musiałoby się pożegnać około 200 osób:

W Fabryce pracuje prawie 1200 osób. Kilka dni temu decyzja syndyka o zwolnieniach grupowych zmroziła pracowników - prace miało stracić ponad 1100 osób.

PRZECZYTAJ: Ponad 1100 osób do zwolnienia!


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Piotr Księgowy2014-04-12 19:01:29 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
TAK, prace dla POlacken zysk dla Finansamt w Mauthausen. Oto mechanizm: niemiecki zakład produkcyjny we Wrocławiu CO MIESIĄC otrzymuje 300 000 pln na konto bankowe z wrocławskiego urzędu skarbowego. OTRZYMUJE, nie płaci. Pieniądze wysyła do Niemiec. Dlaczego ? Zakład kupuje polskie produkty ze stawką 23% i sprzedaje do RFN ze stawką 0%. Polscy dostawcy płacą polskiemu urzędowi skarbowemu z najwyższym trudem VAT licząc, że finansują polskie szkoły, wojsko, etc. tymczasem urząd cały zebrany od Polaków VAT przekazuje na konto bankowe Niemcowi. Oczywiście inny Niemiec, który kupi ów produkt, zapłaci VAT - ale w Niemczech. W ten sposób POlacken maja arbajt a Niemcy pieniądze. I wszystko zgodne z prawem. A autorów tego prawa czyli ustawy o VAT znamy - z nazwiska.