Kolejki do szpitali to wina pacjentów?

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-04-25 10:49 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Kolejki do szpitali to wina pacjentów? - fot. archiwum prw.pl
fot. archiwum prw.pl

Halo, tu szpital. Czy przyjedzie Pan/Pani na operację?

Takich telefonów mogą spodziewać się pacjenci, którzy od dawna są zapisani na zabiegi. Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu sprawdzają, czy chorzy rzeczywiście zamierzają stawić się na zaplanowany zabieg.

Legnicki szpital, przed operacją zaprasza pacjentów na wizyty weryfikacyjne. Wszystko po to, żeby nie było tak zwanych pustych przebiegów. Dyrektor przychodni przy ulicy Dobrzyńskiej we Wrocławiu Maciej Sokołowski mówi, że chorzy zapisują się jednocześnie w kilku ośrodkach.

Po wprowadzeniu elektronicznego systemu, który nie pozwala na zapisanie się jednocześnie do kilku ośrodków, kolejka na wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu skróciła się z 10 lat do 4.

Wykresy pochodzą z Krajowego indeksu sprawności ochrony zdrowia firmy PwC

W całej Polsce trwa wielkie (NADciśnienie) czyszczenie kolejek do szpitali i przychodni. Premier Donald Tusk ciśnie ministra Bartosza Arłukowicza, minister ciśnie lekarzy. Kolejki mają się skrócić - takie zadanie dostał szef resortu zdrowia i zdarzają się takie sytuacje, gdzie rzeczywiście wyniki są spektakularne, są też nowe pomysły i stara rzeczywistość.

Ocenili naszą służbę zdrowia (ZOBACZ)

Najbardziej spektakularne wydarzenie ostatnich tygodni to zniknięcie z kolejki 5 tysięcy pacjentów - tak stało się w szpitalu rehabilitacyjnym w Poznaniu. Dyrektor Witold Bieleński opowiedział nam o tym, jak to szpital zaczął listy do pacjentów pisać:



Na Dolnym Śląsku w jednym ze szpitali kilkuletnie skrócenie kolejki przyniosło wprowadzenie elektronicznego systemu, który nie pozwala pacjentom zapisać się do więcej niż jednego szpitala. Przykład wrocławskiego szpitala podaje Joanna Mierzwińska z dolnośląskiego NFZ:



Tyle że system na razie został wprowadzony tylko na ortopedii (np. na wszczepienie endoprotezy i na operacje zaćmy). W pozostałych przypadkach lekarze weryfikują kolejki ręcznie. Na przykład w klinice urologii Uniwersyteckiego Szpitala przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu jest tak, że medycy telefonują do swoich pacjentów i pytają, czy aby na pewno przyjdą na zaplanowaną operację.

Nieoficjalnie lekarze opowiadają, że często mają do czynienia z taką sytuacją, gdy pacjenci udają, że nie wiedzą, o co chodzi. 30 procent zabiegów nie dochodzi do skutku. Szpital nie ma z tym większego problemu, bo w kolejce, tylko w tej klinice jest kilkuset innych chorych, do których także trzeba zadzwonić i zapytać, czy przyjdą.

W legnickim szpitalu medycy poszli o krok dalej, żeby nie mieć pustych przebiegów wzywają zaplanowanego do zabiegu pacjenta na wizytę kontrolną - mówi rzecznik szpitala Tomasz Kozieł:



w Legnicy na zaćmę czeka 3,5 tysiąca osób, tyle samo na endoprotezę. Co oznacza prawie 4 lata. W niektórych szpitalach tak zwane "peselowanie" nic nie zmieniło, bo wcześniej nie było rejestracji kolejki. Placówka informowała: "Kolejka wynosi zero" - chociaż wcale tak nie było.

Na stronie internetowej NFZ można znaleźć wykaz kolejek. Fundusz uruchomił też bezpłatną infolinię telefoniczną: 800 804 001



Szef wrocławskiej przychodni przy ulicy Dobrzyńskiej, Maciej Sokołowski mówi, że rozumie pacjentów, którzy zapisują się do kilku lekarzy jednocześnie, bo długi czas oczekiwania ich do tego zmusza, ale odwołanie wizyty, albo jej przesunięcie zdecydowanie wyszłoby na dobre wszystkim. Teraz każdego dnia około 15 procent wizyt nie dochodzi do skutku:



Piotr Karniej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu mówi, że pojawił się nowy pomysł resortu zdrowia, który  ma zdyscyplinować pacjentów:



Co da nam to wielkie porządkowanie? Kolejki lepiej będą wyglądać, ale pacjent będzie musiał wybrać raz.

Pytanie: Skąd mamy wiedzieć, czy wybrać ten właśnie szpital a nie inny? A może ten inny będzie pracował lepiej, szybciej, skuteczniej? Nie ma dobrej recepty.


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~and2014-04-27 19:21:12 z adresu IP: (93.181.xxx.xxx)
Strona kolejki_nfz_gov_pl, na której opierali się autorzy artykułu podaje nieprawdziwe dane. Wg strony czas oczekiwania do poradni okulistycznej w moim mieście wynosi 49 dni. Faktycznie w tej przychodni czeka się rok (wg informacji z przychodni do kwietnia 2015).
~Markus2014-04-26 00:03:44 z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Wszystko wina pacjentów, przecież to oni chorują...
~jak2014-04-25 14:16:46 z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
ale przeciez tu sa nieprawdziwe dane :( kolejki nfz gov pl podobnie jak info o kolejkach w zolach :(