Karkonosze oblężone. Hotelarze zacierają ręce

Szklarska Poręba fot. InnaIna (Wikimedia Commons)
Kilkadziesiąt tysięcy gości wypoczywa w Karkonoszach. W każdy weekend pojawia się kilkadziesiąt tysięcy kolejnych, tzw. jednodniowych. W górach coraz trudniej znaleźć dobre i tanie miejsca noclegowe. - Ich właścicieli to cieszy po kiepskiej zimie - mówią Adrianna Kurowska z wydziału promocji w Karpaczu i Agnieszka Rozenek ze Szklarskiej Poręby:
Deptak w Karpaczu wydzielony z zamkniętego odcinka ulicy Konstytucji 3 Maja w Karpaczu okazał się strzałem w dziesiątkę. Całymi dniami jest zatłoczony.
Zastępca burmistrza Karpacza Ryszard Rzepczyński mówi, że ożywienie widać nie tylko po tłumach na Śnieżce czy deptaku, ale też po bardziej obiektywnych wskaźnikach. - Sprzedajemy dużo więcej wody - przyznaje Rzepczyński:
Tak dobre lipca nie było w Karkonoszach od lat. Sprzedawcy, restauratorzy i hotelarze będą jednak mieli jeszcze okazje do zarobku, chociażby w tradycyjny letni szczyt, czyli sierpniowy długi weekend.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy
