Będzie przejście na Świdnickiej. Obok już istniejącego

| Utworzono: 2014-09-06 09:00 | Zmodyfikowano: 2014-09-06 12:09
Będzie przejście na Świdnickiej. Obok już istniejącego - ot. Google Street View
ot. Google Street View

Nowe przejście dla pieszych zakorkuje centrum Wrocławia? Urzędnicy szukają firmy, która w ramach rewitalizacji ulicy Bogusławskiego zbuduje pasy przez Świdnicką i sygnalizację świetlną. Do przetargu stanęła tylko jedna firma, które wyceniła prace na niespełna milion złotych.

Umowa może być podpisana w ciągu kilku tygodni, a prace potrwają około dwóch miesięcy. Rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta Ewa Mazur tłumaczy, że zebra jest potrzebna. Kierowcy mają zgoła inne zdanie:

Ewa Mazur tłumaczy, że piesi i tak przebiegają przez jezdnie. - Ale robią to z narażeniem życia lub zdrowia. Biorąc pod uwagę jak wielki jest ruch w tym miejscu, bo są dwie jezdnie dwupasmowe i do tego jeszcze dwukierunkowy ruch tramwajowy, nie trudno o wypadek - wyjaśnia rzeczniczka ZDiUM.

Na czas budowy ulica będzie zwężona, ale przejezdna. Tramwaje będą kursowały zgodnie z rozkładem jazdy. Zielone światło na nowym przejściu będzie się włączało razem z zielonym na pasach u zbiegu ul. Świdnickiej i Piłsudskiego. 

Wyłoniona w przetargu firma nie tylko wybuduje nową "zebrę", poprawi ścieżkę rowerową na skrzyżowaniu ul. Świdnickiej z ul. Bogusławskiego i przebuduje chodnik przy ul. Świdnickiej 53. Inwestycja ma być gotowa do końca roku.

Reklama

Komentarze (10)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~opo2014-09-07 07:36:34 z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
To przejście jest tam potrzebne, jeśli ulica Bogusławskiego ma tworzyć całość. Te "sto metrów" do skrzyżowania z Piłsudskiego powoduje, że mimo braku miejsc w nasypowych knajpkach w części przy Capitolu, klienci nie przechodzą do tych bliżej Teatru Polskiego, a idą dalej w stronę Rynku. Zarówno podwójny przystanek, jak i przejście będą tu przydatne. Wątpliwości mamy tylko co do świateł - pewnie wystarczyłoby podnieść jezdnię i zrobić przystanek wiedeński.
~emeryt312014-09-06 18:20:18 z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
czy każdy we Wrocławiu musi wozić swoją ..... tylko samochodem?
~Supernova2014-09-06 14:31:18 z adresu IP: (79.188.xxx.xxx)
To drodzy państwo i pieszo na skraj miasta idźcie robić zakupy do Biedronki, bo przecież ciężarówka nie dowiezie towaru. Myślcie to pieprzycie....
~krz2014-09-07 20:49:10 z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
-1
Niektórym jak widać trzeba łopatologicznie tłumaczyć, że chodzi o transport indywidualny, a oczywistością jest to, że zaopatrzenie, pojazdy uprzywilejowane czy pojazdy niezbędne do wykonywania świadczonej pracy muszą jeździć. Ale na pewno większość podróży wrocławskich kierowców osobówek bez problemu mogłaby się odbyć komunikacją miejską, bo są odcinki, gdzie czas przejazdu tramwajem jest identyczny jak samochodem, a czasem nawet szybszy (odpada przecież szukanie i wykupywanie miejsca parkingowego, i tak czasem dość oddalonego od celu). Wtedy zmniejszy się hałas, smród spalin i korki, a zostanie miejsce dla osób, które muszą użyć akurat samochodu i wiozą komplet pasażerów. Oczywiście komunikacja we Wrocławiu nie jest niestety idealna, ale z pieniędzy wydanych na stadion, Euro, World Games, zdjęcia jakiejś aktoreczki i inne rozrywki można byłoby zrobić linie na Nowy Dwór, Psie Pole, Jagodno itp., usprawnić sieć połączeń w centrum i jeszcze wymienić tabor na niskopodłogowy. No ale mamy to, co mamy (nawet szansę na rozbudowę linii na Klecinę uwalili kosmetycznym remontem, nie zwiększającym przepustowości, choć dałoby się dołożyć drugi tor). Oby w najbliższych wyborach coś się zmieniło. Od czasu budowy linii na Leśnicę za komuny to tak naprawdę niewiele zrobiono, by zapewnić sprawną komunikację rosnącemu miastu, tylko powtarzanie przed każdymi wyborami wizji budowy nowych linii, metra, tramwajów dwusystemowych czy latających spodków. Niemcy budowali linie tramwajowe wybiegające daleko w pole, bo wiedzieli, że tam będzie miasto. Teraz ciągle powstają nowe osiedla dookoła miasta, gdzie komunikacja miejska nie dojeżdża, najwyżej robi się jakąś pokręconą linię dowozową do tramwaju. W efekcie samochód staje się niezbędny dla coraz większej ilości mieszkańców, ale wtedy ludzie uciekają od korków i spalin coraz dalej i dalej od centrum. Wtedy komunikacja miejska już zupełnie nie jest w stanie obsłużyć takich bezmyślnie tworzonych dzielnic i kółko się zamyka, a miasto coraz bardziej puchnie. Ale to jest mechanizm degradacji, a nie rozwoju miasta. Dlatego miasto musi mieć opracowany plan zagospodarowania przestrzennego i wytyczać nowe linie tramwajowe zawczasu, by potem nie było problemu z ich wytyczaniem.
~wromak2014-09-06 12:55:25 z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Ciekawe, że nikt o powstawanie korków nie oskarżą samych kierowców i samochodów, których jest po prostu za dużo. Jeśli więcej kierowców wsiądzie do MPK lub na rowery, to korków będzie mniej - bo to samochody zajmują najwięcej miejsca na drogach (zwykle w jednym aucie jedzie jedna osoba).
~ryhor2014-09-06 19:38:28 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
1
Gdyby komunikacja miejska funkcjonowała należycie to nie jeździłbym autem. Z Kuźników w okolice Bogusławskiego jedzie się autobusem około 45 minut i kosztuje to 3 złote od osoby. Samochodem jadę 15-20 minut i kosztuje mnie to może z 5 zł - ogółem, a przeważnie nie jeżdżę sam. I teraz powiedz mi cwaniaczku co jest dla mnie korzystniejsze i nie pitol że MPK.
~Pieszy2014-09-06 12:27:44 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
I BARDZO DOBRZE! Miasto jest dla pieszych, pan który ma tak blisko do pracy niech chodzi na piechotę albo jeździ tramwajem to mu korki nie będą przeszkadzać
~ryhor2014-09-08 10:33:41 z adresu IP: (213.158.xxx.xxx)
-1
Z komunikacji miejskiej można korzystać jak ta komunikacja miejska działa poprawnie. Miasto panie Kolego jest i dla pieszych i dla zmotoryzowanych. Ja w mojej pracy bez samochodu najnormalniej w świecie nie jestem wstanie funkcjonować, a jeśli komunikacja działa tak jak we Wrocławiu to, tym bardziej, nie ma o czy mówić. Ps. Dziwiło mnie zawsze, dlaczego ludzie, którym zwróciło się uwagę na błąd, czy rażącą potoczność językową, starają się za wszelką cenę udowodnić swoja rację. Zdradzają przy tym symptomy agresji. Forma "piechotą", co prawda, jest poprawna, no ale jak brzmi !
~Pieszy2014-09-07 11:13:31 z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
1
"Iść na piechotę" jest formą potoczną aczkolwiek poprawną panie Purysto Językowy, a w wielkim mieście na spore odległości przemieszczamy się korzystając z komunikacji zbiorowej, tak robi cała cywilizowana Europa.
~ryhor2014-09-06 19:40:48 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
-3
Jeśli już to pieszo nie na "piechotę", a po wielkim mieście przemieszczamy się samochodem bo odległości spore.