Zastawisz tory tramwajowe? Sporo za to zapłacisz

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2014-09-11 11:52 | Zmodyfikowano: 2014-09-11 12:51
A|A|A

fot. K.Kokot

Wrocławskie MPK będzie karać kierowców, którzy źle zaparkują auta i zablokują przejazd komunikacji miejskiej - dziś ruszyła akcja informacyjna, a od października mieszkańcy za blokady będą płacić z własnej kieszeni.

Dyżurni ruchu przyznają, że to problem w mieście - zdarza się, że w ciągu dnia kilka razy w jednym miejscu wstrzymywane są tramwaje. Jednym z newralgicznych punktów jest Podwale. Jak tłumaczą się kierowcy? Ostatnio jeden z rozbrajającą szczerością powiedział, że zdawał sobie sprawę, iż zastawi przejazd, ale sprawa w sądzie była ważniejsza - opowiada Jacek Filip, zastępca kierownika centrali ruchu we Wrocławiu:

Od października takie wymówki już w niczym nie pomogą - kierowca, który źle zaparkuje, zapłaci za całą akcję przywrócenia ruchu komunikacji - podkreśla rzecznik MPK Agnieszka Korzeniowska. - Szacujemy, że dłuższe zatrzymanie, powyżej 15-20 minut, które powoduje spore utrudnienia w ruchu i uruchamia całą lawinę dodatkowych czynności to koszt ok. 1500 zł. Nie wliczając innych sankcji, np. wezwania lawety - tłumaczy Korzeniowska dodając, że MPK już wystawia pierwsze rachunki.

A na stronie internetowej MPK można znaleźć cały "cennik" wraz z opisem. Są też statystyki. W 2013 torowiska zostały zastawione aż 112 razy. W tym – 49. "Kolejną kwestią jest zachowanie agresywnych gapowiczów, którzy nie chcą okazać dokumentów do kontroli, choć zgodnie z prawem przewozowym mają taki obowiązek. W drastycznych przypadkach pojazdy trzeba zatrzymywać, na miejsce wezwać służby Centrali Ruchu MPK, a pasażerowie na kolejnych przystankach nie mogą doczekać się pojazdu. Akty wandalizmu, czy zanieczyszczenia pojazdu też wiążą się dla spółki z dodatkowymi kosztami. Na usuwanie skutków wandalizmu MPK wydało w 2013 roku 400 tys. zł." - wyliczają w MPK.


 Ile kosztują utrudnienia w ruchu?

Zablokowane torowisko dłużej niż 20 minut:
13 pracowników MPK, 3 radiowozy MPK, ok. 30 różnych czynności, zajmujących prawie 5 h to koszt 1500 zł i dodatkowo straty wynikające z niezrealizowanych kursów

Niepoddanie się kontroli biletowej
5 pracowników, ok. 12 różnych czynności zajmujących 2 h to koszt 500 zł oraz straty wynikające z niezrealizowanych kursów + opłata za jazdę bez ważnego biletu (150 zł)

Zanieczyszczenie pojazdu
8 pracowników MPK, 2 radiowozy MPK, ok. 20 różnych czynności zajmujących prawie 5 h to koszt 700 zł + koszty sprzątania + strata wynikająca z niezrealizowanych kursów

Strata wynikająca z niezrealizowanych kursów może być różna, w zależności od liczby zatrzymanych pojazdów i czasu ich postoju. Może wynieść od kilku złotych do nawet kilku tysięcy złotych.

źródło: MPK Wrocław


Wolontariusze przypominają właścicielom aut, że za wstrzymanie ruchu komunikacji miejskiej będą odpowiadać finansowo. Od dziś wrocławscy kierowcy otrzymują też m.in. ulotki przypominające, żeby parkować przynajmniej 1 metr od torów tramwajowych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~krz
2014-09-11 23:16:50
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -1
No tak, jeden kierowca śpieszy się do sądu i parkuje na środku ulicy, a tych 200 pasażerów tramwaju i kilkaset ludzi czekających na niego bezskutecznie na kolejnych przystankach to wcale się nigdzie nie śpieszy? Skoro sąd był dla niego najważniejszy, to mógłby chociaż zepchnąć samochód do Fosy :D
~ryhor
2014-09-11 17:45:44
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -2
MPK to se może "karać" :), MPK bez sądowego wyroku to mnie może pocałować, wiecie gdzie. Nie oznacza to jednak, że popieram czy nawet tylko toleruję taka głupotę jak zastawianie torów tramwajowych.
~kruk
2014-09-11 15:28:06
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: -2
natychmiast wywozic na lawecie jak to sie dzieje w innych krajach by tramwaj lub inny pojazd komunikacji publicznej mogl jak najszybciej kontynuowac dalej. Kary powinny byc doliczone przy odbiorze pojazdu i egzekwowac je natychmiast - nie zaplacisz nie masz pojazdu. jest to normalne w innych krajach takze...
Reklama