Kto będzie rządził w sejmiku? Rozmowy trwają (SŁUCHAJ)

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2014-12-06 09:17 | Zmodyfikowano: 2014-12-06 09:20
A|A|A

Fot. protasiewicz.pl

Rozmowy, namawianie, przeciąganie, przeliczanie - przed kolejną sesją sejmiku województwa politycy próbują poukładać większość. Poprzednie obrady zakończyły się awanturą i kłótnią w największym klubie, czyli PO z ludźmi prezydenta Wrocławia. Radni zapewniają, że ogień ugaszono a główny bohater - Paweł Wróblewski, chce wspólnych rządów. Ma być za wyborem Barbary Zdrojewskiej na przewodniczącą sejmiku.

Szef Platformy w regionie, Jacek Protasiewicz potwierdza te informacje i nie boi się, że znowu coś nie wyjdzie:

Tymczasem opozycyjne kluby nadal próbują zebrać większość w sejmiku województwa i odsunąć PO od władzy. Rozmowy w tej sprawie mają trwać do 15 grudnia, czyli sesji sejmiku. - Kłótnia między radnymi PO a radnymi związanymi z prezydentem Wrocławia została zażegnana - deklaruje Protasiewicz, którego pytamy, czy nie stracił zaufania do Rafała Dutkiewicza:

Po chce rządzić na Dolnym Śląsku wspólnie z PSL. Tymczasem opozycyjne kluby nie spoczęły na laurach. Radni Bezpartyjnych Samorządowców czy PiS nadal próbują zebrać większość w sejmiku województwa.


W czasie pierwszego posiedzenia sejmiku województwa kilku radnych prezydenta Wrocławia sprzeciwiło się pomysłowi PO dotyczącemu przerwania obrad do 17 grudnia. Partia ma najwięcej mandatów i układa koalicję z PSL, ale na sesji nie było kilku radnych, którzy zostali wójtami, burmistrzami i prezydentami. To mogło spowodować problemy z wybraniem przewodniczącego sejmiku i stąd pomysł na przerwę. Do tego na jaw wyszły przedwyborcze koalicyjne ustalenia ludzi prezydenta Wrocławia i PO. Przeciwny przerwie był Paweł Wróblewski, który nie krył rozczarowania postawą Platformy.

Paweł Wróblewski
Paweł Wróblewski
Szliśmy do wyborów z pewnymi uzgodnieniami, części z nich nie spełniono, dopiero dzisiaj zaczęły się na ten temat rozmowy. Moim zdaniem sytuacja jest otwarta. Trzeba złożyć 19 głosów, by wybrać marszałka, ale moim zdaniem dobrze by było, gdyby ta koalicja była szersza

Te ustalenia miały dotyczyć stanowisk w zarządzie województwa i Urzędzie Marszałkowskim dla ludzi prezydenta Wrocławia. Chodziło m.in. o dwa miejsca we władzach Dolnego Śląska.

Zamieszanie w koalicji wykorzystała opozycja i ostatecznie radni PO i PSL opuścili salę obrad. Pozostali chcieli zrobić szefem sejmiku człowieka prezydenta Wrocławia - Wróblewskiego. Polityk nie powiedział nie. Marek Dyduch z SLD o zachowaniu radnych, którzy wyszli, mówi jednoznacznie: - To jest naruszenie godności sejmiku.

Marek Dyduch
Marek Dyduch
Na pierwszej sesji Mieliśmy wybrać przewodniczącego. PO i PSL widzieli, że mają za mało radnych, więc wyszli z sali obrad i zerwali posiedzenie, co jest naruszeniem godności sejmiku i zasad demokracji.

Do gaszenia pożaru między ludźmi prezydenta Wrocławia i Platformą Obywatelską wezwano samego Rafała Dutkiewicza. Gospodarz stolicy regionu nie ukrywał zdziwienia całym zamieszaniem i zapewniał, że jest w koalicji z PO. - Musimy porozmawiać i wszystko poukładać jeszcze raz - mówi nam prezydent:

Szef PO w regionie Jacek Protasiewicz również studzi emocje i zapewnia, że sojusz z prezydentem Wrocławia trwa:

Ostatecznie sesja została przerwana do 15 grudnia. PO chce wskazać na przewodniczącego ponownie Barbarę Zdrojewską. Radna nie ukrywała zdziwienia sytuacją i podkreślała, że dobrze się stało, że do nieporozumień doszło na początku współpracy.

Barbara Zdrojewska
Barbara Zdrojewska
Dobrze, że przy takim głosowaniu, a nie przy ważniejszym, np. budżetem, sprawdziliśmy tę koalicję. Osoby, które prowadziły negocjacje powinny ponownie usiąść do stołu

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~miodzio
2014-12-06 22:08:14
z adresu IP: (89.73.xxx.xxx)
Ocena: -5
Pani Basiu…. TĘ koalicję!
~POczwary
2014-12-06 15:08:50
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 0
dopisz domaluj
Reklama