Nie był w stanie spłacać kredytu więc napadał bank (POSŁUCHAJ)

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2015-01-15 12:01 | Zmodyfikowano: 2015-01-15 12:03
A|A|A

Fot. Komenda Dolnośląskiej Policji

Nie był w stanie spłacać kredytu i napadał na placówki banku, w którym zaciągnął pożyczkę - do wrocławskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który odpowie za 9 rabunków we Wrocławiu. Scenariusz napadów był zawsze taki sam. Zamaskowany Jan D. pokazywał obsłudze kartkę, że ma bombę w plecaku i żądał pieniędzy. Mężczyzna przyznał się do winy - mówi nam prokurator Małgorzata Klaus:

Jan D. zabierał z placówek kwoty od kilku tysięcy do kilkuset złotych Wybierał instytucje położone w pobliżu przystanków MPK czy podwórek. Tak by jak najszybciej uciec z miejsca zdarzenia. Na napady jeździł komunikacja miejską i tylko wtedy, gdy miał wolne w pracy

Małgorzata Klaus mówi nam, że oskarżony skrupulatnie przygotowywał się do rabunków:

Podczas każdego z napadów Jan D. pokazywał obsłudze karteczkę, że ma w plecaku bombę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ZygZak
2015-01-16 15:24:29
z adresu IP: (213.195.xxx.xxx)
Ocena: 0
Posłuchał to co ,mówił w latach '80 ub. wieku niejaki Lech W. Słyszałem jak mówił we Wrocławiu na placu przed UW, kto nie ma pieniędzy niech idzie do banku i sobie weżmie, bo potrzebuje. Odwalcie się od chłopa. Z samochodami było to samo.
Reklama