8-miesięczne dziecko zmarło, winni lekarka i kierowca karetki?

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-01-29 13:33 | Zmodyfikowano: 2015-01-29 13:34
A|A|A

Fot. Wikipedia/SPUTNIK 1

Nawet po pięć lat mogą spędzić w więzieniu lekarka ze szpitala w Głogowie i kierowca karetki pogotowia ze Wschowy. Prokuratura oskarża ich o nieumyślne narażenie na śmierć ośmiomiesięcznego dziecka. Zdaniem biegłych maluch zmarł, bo był transportowany niewłaściwym ambulansem.

Rodzice pojawili się z dzieckiem w szpitalu w Głogowie. Lekarka tej placówki natychmiast zorientowała się, że ośmiomiesięczny pacjent powinien trafić do specjalistycznego szpitala we Wrocławiu. Transport powinien się odbyć w karetce typu S. Taka stała przed szpitalem, ale należała do pogotowia z Legnicy, z którym głogowska lecznica nie ma podpisanej umowy.

Ostatecznie dziecko wyjechało z miasta tradycyjnym ambulansem. Po drodze stan maluszka pogorszył się do tego stopnia, że trzeba było przenieść go do karetki reanimacyjnej. Trzy dni później dziecko zmarło we wrocławskim szpitalu nie odzyskując przytomności. Biegli uważają, że lekarka, oraz kierowca karetki, który zgodził się na transport powinni odpowiedzieć za narażenie małego pacjenta na utratę życia. Dlatego prokuratorzy właśnie przedstawili medykom zarzuty.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kazimierz57
2015-01-29 19:22:15
z adresu IP: (91.202.xxx.xxx)
Ocena: -1
Krew człowieka zalewa jak czyta takie wiadomości! Przesada? NIE! Oddaje krew honorowo, zawsze gotowy służę pomocą, ponad 40 lat i zawsze mam nadzieję że komuś moja krew pomoże. To dzieciątko mogło żyć! WYRAZY WSPÓŁCZUCIA RODZINIE TEGO MALEŃSTWA.
~ANi
2015-01-29 15:10:53
z adresu IP: (79.187.xxx.xxx)
Ocena: -2
a dlaczego winna jest lekarka, która zareagowała właściwie i kierowca, który nie ma nic do gadania, tylko wykonuje swoje obowiązki??!! trzeba po prostu znaleźć kozła ofiarnego? rozumiem niewyobrażalne cierpienie rodziców,bo sama mam dzieci! ale winny jest nasz Rząd, czy NFZ, który nie ma pieniędzy na właściwe wyposażenie szpitali!!! widocznie Jurek Owsiak musi organizować zbiórki co miesiąc,żebyśmy mogli dać kasę na ratowanie życia naszych dzieci!
~Sidh
2015-01-29 13:47:18
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 5
Czy dziecko przeżyłoby, gdyby zostało w Głogowie? Jeśli jedynym ratunkiem dla dziecka było przewiezienie go do Wrocławia, a jedynym sposobem na przewiezienie (poza porwaniem legnickiej karetki) było przewiezienie go zwykłym ambulansem, to za co odpowiada lekarka i kierowca? Za próbę ratowania dziecku życia? A może powinna odpowiedzieć osoba odpowiedzialna (np. osobiście dyrektor szpitala w Głogowie) za brak odpowiednich umów między szpitalami, które pozwoliłyby skorzystać z tej właściwej karetki?
Reklama