Porażka Śląska. Wrocławscy koszykarze nie zdobyli Koszalina

| Utworzono: 2015-04-19 21:52 | Zmodyfikowano: 2015-04-19 23:08

Początek był niezwykle wyrównany. Na minimalnym prowadzeniu był Śląsk lub na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy. Koszalinianie uzyskali pierwsze punkty przewago dopiero w piątej minucie. Od tego momentu jednak zanotowali świetną serię i odskoczyli na 17:10. Trice i Gabiński zapewnili jednak przyjezdnym udany finisz kwarty. Po 10. minutach mieliśmy remis 19:19.

Pierwsze akcje drugiej odsłony to popisy duetu podkoszowych akademików: Szewczyk - Mielczarek. Po trzech akcjach koszalinianie prowadzili nawet 27:19. Na trzy minuty przed przerwą po rzucie Pacochy było 33:25. Kibice Śląska liczyli na powtórkę z pierwszej kwarty, czyli udany finisz. Tym razem jednak świetną końcówką popisali się gracze debiutującego na ławce trenerskiej AZS Flevarakisa. Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili aż 40:29.

Przerwę lepiej wykorzystał opiekun gości. Choć na efekty trzeba było nieco poczekać. Dopiero na 5 minut przed końcem kwarty prowadzenie AZS było mniejsze niż 10 punktów. Jak jednak wrocławianie złapali swój rytm to nie pozwolili akademikom na wiele. Dużo jakości dał Wiśniewski. A kwartę rzutem za trzy wykończył Trice. Śląsk przegrywał tylko 51:53.

Ostatnia odsłona meczu to prawdziwa wojna nerwów. Wydawało się przez moment, że Śląsk nie odda wygranej. Był drużyną zdecydowanie przeważającą. Świetną serię zanotował Dłoniak. Wrocławianie prowadzili nawet 60:55. Szybko jednak nastąpiła zamiana ról. Woods trafił za dwa i akademicy odskoczyli na dystans pięciu punktów. Drużyna AZS w ostatnich sekundach zachowała więcej krwi i wygrała niezwykle ważny dla końcowego układu tabeli mecz.

AZS Koszalin - Śląsk Wrocław 69:64 (19:19, 21:10, 13:22, 16:13)

AZS: Woods 17, Pacocha 11, Szewczyk 9, Radenović 8, Mielczarek 6, Dąbrowski 6, Swanson 6, Austin 4, Stelmach 2.

Śląsk: Trice 15, Dłoniak 12, Mladenović 11, Radivojević 11, Wiśniewski 6, Ikowlew 4, Gabiński 3, Tomaszek 2, Kinnard 0.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.