Polscy historycy opuszczają radę niemieckiej fundacji - Radio Wrocław

Polscy historycy opuszczają radę niemieckiej fundacji

Sylwia Jurgiel
| 11 lat temu, 2015-06-30, 11:35
Polscy historycy opuszczają radę niemieckiej fundacji - Zdjęcia: krzysztofruchniewicz.eu
Zdjęcia: krzysztofruchniewicz.eu

Miała być wielka, przekrojowa wystawa na temat powojennych wysiedleń a jest list i decyzja o opuszczeniu rady naukowej niemieckiej fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" przez polskich historyków.

Wśród nich jest profesor Krzysztof Ruchniewicz z Wrocławia. Decyzja zapadła po tym jak na nowego szefa fundacji wybrano Winfrida Haldera, który prowadził ośrodek zajmujący się pielęgnowaniem pamięci o byłych niemieckich terenach we wschodniej Europie.

Krzysztof Ruchniewicz mówi Radiu Wrocław, że rada nie była dopuszczona do konkursu na dyrektora fundacji. Jak dodał, to dziwi, bo prace związane z wystawą szły w dobrym kierunku:

Ruchniewicz mówi, że zaważyła polityka:

Nowa rada niemieckiej fundacji pracowała nad wystawą o wypędzeniach od 2011 roku. Nadal jednak nie wiadomo kiedy ekspozycja zostanie otwarta - teraz podawany jest rok 2018. Spory pomiędzy naukowcami pracującymi w radzie naukowej dotyczyły m.in. tego czy wątek wypędzeń Niemców ma być wiodący, czy być jednym z tematów. Miejscem ekspozycji miał być Berlin.


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Aja 2025-07-17 12:39:50 z adresu IP: (31.183.xxx.xxx)
Sam Ruchniewicz wisiał i wisi u niemieckiej klamki. Żyje wraz z całą rodziną z niemieckich grantów. Niemcy pokazali, że polskich lokajów nie traktują podmiotowo i tyle. Teraz Ruchniewicz, jako szef instytutu Pileckiego włazi im tam, gdzie plecy swą szlachetną nazwę tracą. I za te działania powinien w przyszłości odpowiadać z paragrafu KK o zdradzie dyplomatycznej. Jest bowiem oficjalnym przedstawicielem agendy państwowej jaką jest Instytut Pileckiego. Miejmy nadzieję, że przyjdzie dla niego czas rozliczeń za działania takie, jak choćby storpedowanie wystawy o niemieckich rabunkach polskich dóbr kultury.
~zawiedzionym 2015-06-30 14:37:56 z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
A czego można spodziewać się po tym jak tacy politykierzy jak Tusk wchodzili politykom niemieckim wiadomo gdzie...stad u Nimców nie jesteśmy podmiotem w grze, a jak wiadomi politycy z naszego regionu wisieli u Nimców na klamce....