Mistrzyni półmaratonu zawieszona przez PZLA

| Utworzono: 2015-07-22 08:55 | Zmodyfikowano: 2015-07-22 08:59

Medale i nagrody już dawno rozdane, ale dopiero dziś poznaliśmy ostatecznych zwycięzców. Bieg rozegrano 20 czerwca. Po zawodach Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie, która została zaproszona przez organizatorów biegu, pobrała próbki od zwycięzców czterech kategorii. Zbadano najlepszego zawodnika i zawodniczkę oraz najlepszego Polaka i Polkę.

Zobacz: Za nami 3. Nocny Wrocław Półmaraton (ZDJĘCIA, WYNIKI)

- W trzech przypadkach nie było wątpliwości. W ostatnim próbka dała wynik pozytywny - mówi dyrektor półmaratonu Wojciech Gęstwa:

To oznacza, że w organizmie biegacza wykryto niedozwoloną substancję. Sprawa była owiana tajemnicą. Radiu Wrocław udało się ustalić, że Komisja do Zwalczania Dopingu w Sporcie poinformowała organizatorów półmaratonu o zaistniałej sytuacji i podała personalia zawodnika. Sprawa dotyczy Sylwii Ejdys-Tomaszewskiej - potwierdził nam dyrektor półmaratonu Wojciech Gęstwa.

Zwyciężczyni kategorii "Najlepsza Polka" Sylwia Ejdys-Tomaszewska to jedna z najlepszych polskich biegaczek. Półfinalistka igrzysk olimpijskich w Pekinie, czołowa biegaczka Europy na średnich dystansach oraz wielokrotna mistrzyni Polski. Do największych osiągnięć należy zaliczyć także 4. miejsce w halowych mistrzostwach świata oraz zwycięstwa w pucharach Europy. Brązowa medalistka Akademickich Mistrzostw Świata na dystansie 1500 m. Przez kilkanaście lat była członkinią kadry narodowej Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

W 2014 roku w Pile zdobyła tytuł mistrzyni Polski w półmaratonie. Wtedy próbka pobrana u zawodniczki była "negatywna". W czerwcowym starcie we Wrocławiu w klasyfikacji open była druga, wygrała rywalizację o miano "Najlepszej Polki". Nazwisko Ejdys-Tomaszewskiej już zniknęło z listy oficjalnych wyników 3. Nocnego Wrocław Półmaratonu.

Zobacz: Wyniki 3. Nocnego Wrocław Półmaratonu kat. KOBIETY

(fot. Wikipedia.org)

Zawodniczka została zawieszona przez Polski Związek Lekkiej Atletyki. Komisja Wyróżnień, Dyscypliny i Zwalczania Dopingu PZLA dokładnie teraz bada sprawę. Ejdys-Tomaszewska będzie mogła pisemnie lub osobiście złożyć wyjaśnienia. Do podjęcia ostatecznej decyzji przez lekkoatletyczną centralę pozostanie zawieszona w prawach zawodnika. Jeżeli jej wyjaśnienia nie przekonają komisji biegaczce grozi co najmniej dwuletnia dyskwalifikacja.

Niezależnie od decyzji Polskiego Związku Lekkiej Atletyki zawodniczka została zdyskwalifikowana w 3. Nocnym Wrocław Półmaratonie. Pierwsze miejsce zajęła więc Ewa Chreścionko.

Ejdys-Tomaszewska wysłała do naszej redakcji oświadczenie:

W wyniku Kontroli Antydopingowej przeprowadzonej podczas III. Nocnego Wrocław Półmaratonu w moim organizmie w próbce A została wykryta substancja będąca w grupie hormonów S4 (clomiphene and its metabolite desethylclomiphene). Nie poddano badaniu próbki B, ponieważ zgodnie z historią leczenia ginekologicznego wykryty środek był zastosowany jako jeden z leków w grudniu 2014r. Odległa data terapii nie wymagała posiadania wyłączenia dla celów terapeutycznych TUE, dlatego też biorąc udział w w/w zawodach nie miałam pojęcia, iż lek przez tak długi czas utrzymuje się w moim organizmie. Zgodnie z regulaminem Komisji Antydopingowej jako zawodnik PZLA nie miałam obowiązku informowania o leczeniu farmakologicznym w/w organu, ponieważ okres od leczenia do startu w III. Nocnym Półmaratonie był dłuższy niż 6 miesięcy. Od pozytywnego wyniku do dyskwalifikacji jeszcze długa droga. Na dzień dzisiejszy jestem zawieszona w startach do wyjaśnienia sprawy. Dopiero Komisja Dyscyplinarna orzeknie o mojej winie, natomiast pewne jest to, że będę się odwoływać podpierając dokumentacją medyczną dopóki sprawiedliwość i prawda nie wyjdą na jaw.

Zapewniam, że nigdy a tym bardziej teraz kiedy już amatorsko uprawiam sport i pracuję na co dzień nie sięgnęłam do środków niedozwolonych w sporcie, by polepszyć swój wynik sportowy. Cały dorobek mojej kariery osiągnęłam TYLKO i WYŁĄCZNIE poprzez ciężki i systematyczny trening. Nigdy nie oszukałam swoich rywali, rodziny oraz ludzi którzy mi zawsze kibicowali.

Sylwia Ejdys-Tomaszewska

 

Janusz Krynicki
Janusz Krynicki
Przewodniczący Komisji Wyróżnień, Dyscypliny i Zwalczania Dopingu PZLA

- Jeżeli dojdzie do wykrycia w organizmie jednego z polskich lekkoatletów niedozwolonych substancji zawodnik do czasu wyjaśnienia sprawy zostaje zawieszony. Komisja Wyróżnień, Dyscypliny i Zwalczania Dopingu PZLA spotyka się i czeka na wyjaśnienia sportowca. Zawodnik może się stawić na posiedzeniu komisji osobiście lub przedstawić na swoje wyjaśnienia na piśmie. W zależności od tego podejmuje się decyzję co do wysokości kary. W przypadku pierwszej "wpadki" dopingowej sportowcowi grozi od dwóch lat dyskwalifikacji. Chyba, że wystąpią czynniki łagodzące. Wtedy kara może wynieść od sześciu miesięcy. Nasza decyzja nie jest ostateczna. Wszystko musi potwierdzić IAAF czyli Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych. Stowarzyszenie jest zazwyczaj bardzo surowe.

 

 

 


Komentarze (10)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~szybszy2015-07-22 23:22:25 z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Dlaczego piernik nie podpiszesz nazwiskiem skoro wymieniasz innych z nazwiska? Bo jesteś raczej wafel, a już twoje wkręty o rasizmie świadczą o twoich poważnych kompleksach wobec nich.
~z wrocka2015-07-22 23:21:01 z adresu IP: (66.249.xxx.xxx)
A co to się stało że nastąpiła zmiana tytułu i innych rzeczy w newsie. Hamburger przypalił się?
~piernik2015-07-22 20:06:32 z adresu IP: (79.124.xxx.xxx)
każdy bierze obojętnie czy to kobieta czy mężczyzna czy jak ktoś napisał biały czy czarny. A faktycznie Piotr z Panfilem ostatnio dyskryminowali na pewnym forum odnośnie rasy to może teraz za nich weźmiemy się! Panowie poczytajcie deklaracje praw człowieka.
~anmdrzej2015-07-22 14:52:55 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Popieram panią całym sercem, stop prohibicji!
~amator2015-07-22 13:25:32 z adresu IP: (77.88.xxx.xxx)
Wiadomość poszła w świat!!!Nick "Czołówka" śmiem twierdzić, że jesteś jednym z tych co biorą!!! Wypowiadam się jako amator biegów ulicznych, który pewnie swoim wpisowym dokłada się do nagród finansowych elity....brała coś co było niedozwolone!!!i nawet jeśli się leczyła-steryd/koks wpływał na wynik sportowy!!!
~pepe2015-07-22 20:16:32 z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
amator ma rację niestety- dopingu nie bierze się na start ale do treningu. Nikt Sylwii nie umniejsza pracy i systematyczności, ale jeśli przyjmowała hormon w okresie przygotowań, to jest to doping. SOrry
~Zawodowiec2015-07-22 15:17:28 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Oj mały człowieczku to trenuj ciezko jak oni to bedziesz odbierał swoje wpisowe. A nie szwendal sie z tylu i jeszcze płakał nad swym losem jaki jestem słaby. Przeczytaj ze zrozumieniem oświadczenie P.Sywii to moze cos zeozumiesz.
~Czołówka2015-07-22 13:00:52 z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
elwin wracaj do Nairobi, ty nawet jak byś brał dalej będziesz słaby.
~krzysiekbiega2015-07-22 22:44:44 z adresu IP: (79.124.xxx.xxx)
Przekrzykiwanie wam nic nie da. Najlepiej niech wypowie się Piotr.
~elwin2015-07-22 10:54:51 z adresu IP: (79.124.xxx.xxx)
A suchenia piotr niby tak narzeka że czarni biorą a tu zonk biały w sumie biała ludzkość złapana hehe