Referendum we Wrocławiu: Jak zagłosujesz? (SONDA)

Tomasz Sikora, Sylwia Jurgiel, Przemek Gałecki | Utworzono: 2015-08-31 06:50 | Zmodyfikowano: 2015-09-01 12:45
A|A|A

Decyduj o swoim mieście - prezydent Wrocławia apeluje do mieszkańców o głosowanie w lokalnym referendum, które już w najbliższą niedziele. Uczestnicy odpowiedzą na 4 pytania dotyczące budowy metra, ograniczenia ruchu aut w centrum miasta, organizacji dużych imprez i większych nakładów na remonty kamienic i podwórek. Inicjatywa prezydenta budzi wiele wątpliwości.

Abp Józef Kupny:

Lokalne referendum stanowi okazję do zainteresowania się tym, czym żyje nasze miasto. Jest formą wyjścia poza ciasne ramy własnych spraw i pozwala dostrzec wokół siebie bliźnich, a także zaangażować się w służbę społeczeństwu. Biorąc udział w referendum i odpowiadając na postawione pytanie w zgodzie z własnym sumieniem, pokazujemy, iż jesteśmy gotowi współpracować na rzecz dobra ogółu, a sprawy naszej małej Ojczyzny nie są nam obojętne. (fot. Wikipedia)

Paweł Rańda:

Udział w referendum to nasz obywatelski obowiązek. Każde miasto ma swoją strategię rozwoju i myślę, że warto pytać wrocławian, czy obecna jest dobra. Warto też myśleć o przyszłości. Choć budowa metra teraz wydaje się bardzo trudnym zadaniem to trzeba patrzeć daleko w przyszłość.

Kiedyś metro może być nam niezbędne. Dziś mogę też śmiało powiedzieć, że jestem za organizacją dużych imprez jak The World Games 2017 i ESK. One rozsławiają miasto. Będzie o nas głośno.

Stanisław Szelc:

Na 100% procent pójdę głosować. Nieobecni przecież nie mają racji. Chce mieć chociaż swój mały głos w tym co się dzieje w moim mieście.

Czy to są problemy ważkie, czy wielkie nie ma to tak na prawdę teraz wielkiego znaczenia. Zagłosuję bo dotyczy to miasta, w którym żyję, które kocham i w którym umrę. (fot. Ja Fryta from Strzegom/Wikipedia)

Były wiceprezydent Wrocławia Jarosław Obremski nie ma wątpliwości, że zagłosować warto:

- Kwestia referendów zawsze jest obarczona pewną polityką. Po pierwsze politycy to wymyślają, ale z tego wynika wniosek, że to jest takie pięć minut, kiedy społeczeństwo może bezpośrednio zabrać głos i trzeba uczestniczyć. Wszelkie bojkotowanie referendów jest dla mnie bez sensu. 

Na wrocławskie referendum wybiera się też lider SLD na Dolnym Śląsku Marek Dyduch. Polityk przyznaje jednak, że nie rozumie intencji pytania mieszkańców o budowę metra:

To pytanie jest takie trochę zastępcze w takiej sytuacji. Powiem tak, no jak pójdę, to będę głosował za metrem, tylko jest pytanie, jak zachowa się prezydent miasta. Bo w zasadzie po odpowiedzi na "tak" powinien wszcząć inicjatywę, żeby doprowadzić do inwestycji tego metra. Czyli sam sobie trochę strzela w kolano.

Na głosowanie na pewno pójdzie legenda wrocławskiej Solidarności Józef Pinior:

Na pewno natomiast zagłosować w referendum lokalnym nie zamierza liderka PiS we Wrocławiu Mirosława Stachowiak - Różecka:

Głosować w niedzielę na pewno zamierza były prezydent Wrocławia Stanisław Huskowski - polityk uważa za zasadne pytanie o organizację imprez:

Z kolei szefowa sejmiku województwa Barbara Zdrojewska nie ukrywa, że ma kłopot z pytaniem o metro:

Kilka tygodni temu europoseł Bogdan Zdrojewski powiedział Radiu Wrocław, że nie wybiera się na referendum lokalne, bo pytania "uwłaczają inteligencji mieszkańców". Plebiscyt będzie ważny, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania.

Posłuchaj też: Dolnośląscy politycy o JOW-ach (DEBATA POLITYCZNA)

REFERENDUM WE WROCŁAWIU

Sam prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz tak reklamuje pomysł i zachęca do udziału w głosowaniu: Chciałbym zaprosić Was do współdecydowania w najważniejszych dla miasta kwestiach. 6 września chcę zorganizować referendum, by zapytać w nim o to, jaki powinien być Wrocław.

Sonda

Czy weźmiesz udział we wrocławskim referendum?

Ta sonda już się zakończyła.
Tak
62%
Nie
38%

Rafał Dutkiewicz apeluje o udział w referendum zapewnia, że nawet jeśli głosowanie nie będzie wiążące, spełni oczekiwania mieszkańców. Dutkiewicz nie chce wyrokować jaka będzie frekwencja w najbliższą niedzielę:

Prezydent składa poważne deklaracje:

Nadal natomiast niepewny jest los drugiego referendum, które planuje z kolei opozycja we Wrocławiu. Do piątku będą zbierane podpisy pod wnioskiem w sprawie organizacji plebiscytu w dniu wyborów parlamentarnych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że organizatorom nie uda się zebrać odpowiedniej liczby podpisów i inicjatywa upadnie.

1 września to ostatni dzień, w którym można dopisać się do spisu uprawnionych do udziału w referendum w wybranym przez siebie obwodzie głosowania - to rozwiązanie dla przebywających poza miejscem stałego zamieszkania. Aby móc głosować trzeba złożyć wniosek zawierający: imię, nazwisko, imię ojca, datę urodzenia, nr PESEL, a także adres zamieszkania. Z kolei do piątku 4 września w urzędzie gminy można pobrać zaświadczenie o prawie do głosowania, które uprawnia do wzięcia udziału w referendum w dowolnym obwodzie w kraju, za granicą lub na polskim statku morskim.

Pytania, które stawia prezydent brzmieć będą tak:

Czy jesteś za ochroną historycznego centrum Wrocławia poprzez stopniowe ograniczanie ruchu samochodowego w centrum, czyli na obszarze Parku Kulturowego „Stare Miasto”?

Sonda

Czy jesteś za ochroną historycznego centrum Wrocławia poprzez stopniowe ograniczanie ruchu samochodowego w centrum, czyli na obszarze Parku Kulturowego „Stare Miasto”?

Ta sonda już się zakończyła.
Tak
60%
Nie
40%

Czy jesteś za tym, aby w przyszłości we Wrocławiu powstało metro?

Sonda

Czy jesteś za tym, aby w przyszłości we Wrocławiu powstało metro?

Ta sonda już się zakończyła.
Tak
39%
Nie
61%

Czy jesteś za tym, aby w przyszłości Wrocław ubiegał się o organizację imprez kulturalnych i sportowych o znaczeniu międzynarodowym, takich jak Europejska Stolica Kultury 2016 i The World Games 2017?

Sonda

Czy jesteś za tym, aby w przyszłości Wrocław ubiegał się o organizację imprez kulturalnych i sportowych o znaczeniu międzynarodowym, takich jak Europejska Stolica Kultury 2016 i The World Games 2017?

Ta sonda już się zakończyła.
Tak
48%
Nie
52%

Czy jesteś za zwiększeniem nakładów na rewitalizację kamienic oraz wnętrz międzyblokowych i podwórek?

Sonda

Czy jesteś za zwiększeniem nakładów na rewitalizację kamienic oraz wnętrz międzyblokowych i podwórek?

Ta sonda już się zakończyła.
Tak
87%
Nie
13%

Jak pisze prezydent: "Wiem, że wrocławianie coraz chętniej biorą odpowiedzialność za nasze miasto, dlatego proszę Państwa, byśmy razem podjęli decyzję o jego przyszłości. Do zobaczenia podczas głosowania."

Zanim jednak pójdziemy głosować, warto zastanowić się nad każdą ze spraw:

Pierwszą kwestię sprowadzić można do pytania - czy wyrzucić samochody z centrum miasta. Odpowiedź „tak” nakaże magistratowi zamianę kolejnych ulic w ścisłym centrum na ciągi pieszo-rowerowe, zmniejszy się liczba miejsc parkingowych w centrum, więcej miejsca będzie dla tramwajów i autobusów kosztem samochodów, które dla odmiany mają dostać parkingi poza centrum miasta - tzw. Park and Ride

To trudne pytanie - z jednej strony miasta europejskie wyprowadzają ruch z centrum miast lub drastycznie go ograniczają - np w Berlinie na 70% powierzchni miasta i na 95% powierzchni centrum i Śródmieścia obowiązuje prędkość 30km na godzinę. Z drugiej jednak strony samochód to w Polsce wciąż wyznacznik statusu społecznego - na 1000 wrocławian jest u nas aż 560 samochodów, we wspomnianym Berlinie 230 czyli o połowę mniej. Niemcy rezygnują z aut na korzyść komunikacji miejskiej i rowerów. Tyle, że oni mają metro, S-Bahn i świetną sieć tramwajowo autobusową - to u nas wciąż melodia przyszłości

Drugie pytanie - budowa metra

Brzmi świetnie - miasta porównywalne z Wrocławiem metro mają - niemiecki Stuttgart czy Drezno, ba, nawet Łódź - przecież miasto "w zapaści" właśnie pseudo-metro łącząc podziemnym tunelem krańcowe stacje. Łódź będzie miała coś więcej niż metro - z samego centrum miasta, Piotrkowskiej wejdziesz do podziemnego tunelu i pociągiem dalekobieżnym dojedziesz do Warszawy a nawet nad morze. Dlaczego nie Wrocław?

Argumenty przeciw są takie, że w Łodzi budowę wspiera kolej, która ma w tym swój komunikacyjny cel, a we Wrocławiu mamy podmokły grunt co podroży budowę. Ten ostatni argument nie jest specjalnie aktualny - przy dzisiejszej technologii metro buduje się z powodzeniem w miastach dużo bardziej "mokrych" - znów wspomniany Berlin który ma stacje metra i kolei umiejscowione bezpośrednio pod rzeką. I nic nie przecieka.
Tyle, że to wszystko kosztuje. Może szkoda, że pytanie nie brzmi - metro czy rozwój kolei miejskiej - aż szkoda, że magistrat nie wykorzystuje kolei i sieci torów do prowadzenia komunikacji szynowej jak dzieje się to na Górnym Śląsku, w Warszawie czy Trójmieście.

Magistrat mówi, że musimy zapytać o metro, bo jego budowa to bardzo kosztowne wyzwanie i poza Warszawą taka inwestycja jest realna tylko w jednym z dużych polskich miast. By tak się stało, konieczne jest wcześniejsze przygotowanie niezbędnych analiz i dokumentacji związanych z budową podziemnej kolei. Dlatego w referendum władze miasta chcą zapytać o zdanie wrocławian: czy w ogóle warto – jeśli w przyszłości pojawi się szansa na środki z Unii Europejskiej lub budżetu centralnego – starać się o budowę metra we Wrocławiu.

Pytanie trzecie o wielkie imprezy kulturalne

Z jednej strony miasto pokazuje na przykładzie Euro 2012 korzyści z imprez: W czasie trwania Mistrzostw Wrocław odwiedziło ok. 325 tysięcy osób, którzy wydali 236 mln zł. Ruch turystyczny wzrósł po imprezie o 10%. Organizacja mistrzostw przyspieszyła realizację wielu inwestycji infrastrukturalnych – budowę i przebudowę dróg, powstanie nowego terminalu portu lotniczego czy AOW. Mają one istotne znaczenie dla obecnego układu komunikacyjnego miasta.

Organizacja międzynarodowych imprez kulturalnych i sportowych wpływa na wizerunek miasta, przyciąga sławne gwiazdy, turystów i tworzy nowe miejsca pracy w usługach. Daje impuls do powstawania nowych inwestycji.

Ale z drugiej strony imprezy to koszty - choćby stadion za 800 milionów, a teraz remont Stadionu Olimpijskiego i innych obiektów.

Trochę w zgodzie z hasłem rzymskim hasłem Panem et circenses! Chleba i igrzysk. Miasto pyta obywateli - czego chcecie więcej - chleba czy igrzysk?

I wreszcie czwarte pytanie - trochę o ten "chleb"

Czyli o kamienice. Swego czasu miasto miało optymistyczny pomysł by remontować 100 kamienic rocznie. Program jednak się ślimaczył, w końcu zaczął się zwijać niż rozwijać, a remonty które obserwujemy w Śródmieściu to często prywatne kredyty wspólnot mieszkaniowych, które się zadłużaja, by wreszcie usunąć liszaje i dziury po kulach sprzed 70 lat. Odpowiedź na "tak" to decyzja, że w ciągu sześciu lat o 100 procent zostaną zwiększone środki obecnie wydawane na rewitalizację budynków oraz wnętrz międzyblokowych i podwórek. Dzięki takim pieniądzom przebudowane zostałoby kilkudziesiąt podwórek, zmieniłyby się wnętrza międzyblokowe i odrestaurowano kilka kolejnych kamienic rocznie. Obecnie miasto wydaje na to 15 mln zł rocznie.

To jednak będzie tylko ruch w dobrą stronę a nie rozwiązanie problemu - wystarczy podać, że gminnych podwórek jest we Wrocławiu ponad 800, a kamienic do wyremontowania tysiące. Remont stuletniej kamienicy kosztuje około 1,5 mln zł. Tyle samo zapłacić trzeba za gruntowny remont hektarowego podwórka. Około 140 budynków gminnych i drugie tyle kamienic wspólnotowych wyremontowano w ostatnich 8 latach, sporo jest jednak jeszcze do zrobienia.

Pytania są ważne dlatego przez cały przedreferendalny tydzień - oprócz omawiania referendum ogólnokrajowego chcemy też z Wami i ekpertami rozmawiać o wrocławskich sprawach - jak zagłosujecie? Pójdziecie głosować?


 

Ogólnopolskie referendum  to trzy w sumie proste pytania:

  1. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?
  2. Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
  3. Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~yes
2015-09-01 17:18:26
z adresu IP: (77.115.xxx.xxx)
Ocena: 1
W Dreznie, to mozecie sobie jezdzic S-Bahnem, tramwajami i in., ale nie metrem. Dziwne, ze red. Sikora tego nie wie.
~słuchacz
2015-09-01 08:17:38
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
pytam bo pytania są sformułowane w bardzo pokrętny i nie jednoznaczny sposób szczególnie te zwiększeniu nakładów na rewitalizację kamienic i imprezach. A metro się przyda deszczówka będzie miała gdzie odpływać kiedy kanalizacja nie będzie dawać rady.
~wro
2015-09-01 00:08:21
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: 2
Od kiedy Drezno ma metro? Rok temu widziałem tramwaje i kolej aglomeracyjną. Coś się zmieniło?
~sdre
2015-08-31 22:57:30
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
jestem za metrem w Mikstacie
~thor
2015-08-31 22:01:39
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ludzie. refernedum to wlasnie pytanie o rozwiazania, pewne kierunki. temu służy i dobrze ze w koncu bedzie. Ci co chcą to się wypowiedża. Nie każdy żyje miastem i problemami, ale wielu tak. Będzie to wiec okazja do wypowiedzenia się kierunkach zmian.
~yes
2015-08-31 17:29:42
z adresu IP: (95.41.xxx.xxx)
Ocena: 1
Nikomu, to nie bedzie sluzyc. Wywalone pieniadze w bloto.
~słuchacz
2015-08-31 10:31:17
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 2
czemu ma służyć to referendum?
Reklama