Piłkarze Śląska sprawili mikołajkowy prezent chorym dzieciom

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2015-12-04 15:55 | Zmodyfikowano: 2015-12-04 15:59

Rodzina Śląska w czasie ostatniego meczu ligowego na Stadionie Wrocław zbierała pluszowe zabawki dla Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Ta ważna dla nas akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem kibiców, którzy pokazali swe gorące serca dostarczając na stadion setki pluszaków wszelkiej maści - od znanych od lat misiów, po bohaterów najnowszych kreskówek.

W porozumieniu z Fundacją doszliśmy do wnioski, że zebrane zabawki trafią do dzieci z Kliniki Nefrologii Pediatrycznej i właśnie na tym oddziale Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej zjawiła się w czwartek delegacja Śląska Wrocław. Tworzyli ją m.in. piłkarze ekstraklasowego zespołu: Flavio Paixao i Krzysztof Ostrowski, którzy już chwilę po wejściu zderzyli się ze wspaniałym i gorącym przywitaniem przygotowanym przez małych pacjentów oddziału.



"Jestem naprawdę bardzo wzruszona. Dzieciaki oczekiwały piłkarzy już od samego rana i na pewno po takim spotkaniu wśród męskiej części naszych pacjentów rosną przyszli zawodnicy Śląska. Jestem bardzo wdzięczna, że piłkarze znaleźli czas, aby przyjść do dzieci i z nimi porozmawiać. Te dyskusje o ich zawodzie, o pracy z trenerami, trochę o życiu prywatnym, to z pewnością bardzo miły akcent tego spotkania" - mówiła ordynator oddziału prof. Danuta Zwolińska. 



"Bardzo się cieszę, że mogliśmy dzisiaj przyjść i spowodować trochę uśmiechów na twarzach dzieci, które zamiast w szpitalu na pewno wolałyby teraz być w swoich domach. Dla nas to wyjście jest również bardzo ważne, bo mogliśmy trochę podejść z dystansem do naszej codziennej pracy i w towarzystwie dzieci zrelaksować się i pomyśleć o czymś innym" - powiedział piłkarz Śląska, Krzysztof Ostrowski.



Pluszaki zebrane przy wsparciu kibiców Śląska Wrocław nie były jedynymi mikołajkowymi prezentami dla dzieci. Pacjenci Oddziału Kliniki Nefrologii Pediatrycznej w czasie całego spotkania z piłkarzami WKS-u mieli okazję do wspólnych zdjęć i zebrania autografów. Uśmiech na ich twarzach gościł również po słodkim poczęstunku, który dotarł do nich z zawodnikami zielono-biało-czerwonych.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.