700-letni Zamek Kapitanowo odzyskuje blask

Michał Wyszowski | Utworzono: 2015-12-06 13:48 | Zmodyfikowano: 2015-12-06 13:45
A|A|A

fot. Zamek Kapitanowo

Ostatni raz remontowany był równo… 80 lat temu. Jeden z najbardziej oryginalnych zabytków na Dolnym Śląsku powoli odzyskuję dawny blask. W Zamku Kapitanowo w Ścinawce Średniej jesienią zakończyły się kolejne prace. Niższa część obiektu została pokryta dachem, pojawiły się też rynny oraz rury spustowe. Właściciel zamku Henryk Hnatów Krynicki podkreśla, że wiele udało się zrobić także w części wyższej:

I dodaje, że ze względu na ilość detali architektonicznych, jego odnawianie jest bardzo trudne:

W ostatnich dwóch latach zamek udało się zabezpieczyć oraz częściowo pokryć dachami. Odbudowano także schody na dziedzińcu. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na remont Zamku Kapitanowo w ostatnich dwóch latach przekazało 950 tysięcy złotych.

(Z lewej: stan po przejęciu Zamku. Z prawej: pierwszy projekt fotorekonstrukcji, który nie obejmuje otoczenia oraz ogrodzenia fot. Emil Dzienniak)

 

Historia zamku sięga XIV wieku. Na lata 1300-05 przypada rozpoczęcie budowy pierwszej części, czyli donżonu. W kolejnych latach zamek był wielokrotnie rozbudowywany, niszczony, zmieniał także właścicieli. Dla przykładu w końcu XV wieku wybudowano kolejną wieżę mieszkalną, na starcie kolejnego stulecia postawiono natomiast istniejącą do dzisiaj kuchnię gotycką. W architekturze i detalach zamku odbijają się kolejne epoki. W XVIII wieku renesansowa kamieniarka wschodniego skrzydła obiektu zostaje wymieniona na barokową. Ostatni remont Zamku Kapitanowo to 1935 rok. Najtrudniejsze dla obiektu były ostatnie dekady, zabytek został splądrowany i rozkradziony. Obecni właściciele podkreślają, że starają się go nie jedynie wyremontować, ale odtworzyć z zachowaniem jak największej wierności (Źródło: na podstawie informacji ze strony zamekkapitanowo.pl).

O znaczeniu Zamku Kapitanowo mówi Henryk Hnatów Krynicki:

"Zamek tylko na pierwszy rzut oka może wydawać się niewielki. W rzeczywistości to znaczny obiekt, sześćdziesiąt dwa pokoje to jednak bardzo dużo. Jeżeli chodzi o znaczenie zamku, to specjaliści, którzy nas odwiedzają twierdzą, że jest to pierwsza piątka na Dolnym Śląsku oraz pierwsza dziesiątka w Polsce. O co zatem chodzi? Kamieniarka, czyli portale, okna, sklepienia w ilości 57 sztuk, detale architektoniczne, malowidła, tajne przejścia, tajne klatki schodowe, schody zabiegowe w ośmiobocznej wieżyczce na dziedzińcu (jedynej w Polsce), gotyckie i renesansowe kuchnie, sale ostatecznej obrony, zielona komnata… To wszystko mamy w tym jednym miejscu, a zacząłem dopiero konstruować listę. Zagęszczenie cudowności w tym obiekcie jest naprawdę niebywałe."

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~zwiedzajaca
2016-02-03 14:16:00
z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
Ocena: 2
Dokładnie żenada czy pan właściciel był badany, nawiedzony człowiek ,jego opowieści ubarwione żeby wyrwać parę groszy.Kupił sobie zamek to powinien z własnych kosztów remontować. Uważam że zamek i to wszystko co w kolo otacza to patologia.Ktoś w nowej rudzie opowiadał jak pan hrabia naciąga ludzi.
~darmar
2015-12-19 21:26:12
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: -380
Żenadą jest poprzednia wypowiedz jak mniemam pustego, płytkiego bez krzty wyobraźni osobnika. Spójrz człeczyno na perełkę architektury Dolnego Sląska i użyj szarych komórek a wniosek nasunie Ci się sam, czy warto ratować dobra architektury na naszej ziemi , czy pisać takie dyrdymały i pić jak mniemam następne piwo. WYTRZEŹWIEJ.
~Żenada
2015-12-07 16:46:23
z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
Ocena: -366
Ci specjaliści którzy twierdzą, że "jest to pierwsza piątka na Dolnym Śląsku i pierwsza dziesiątka w Polsce" niech powiedzą w czym są specjalistami, albo w jakiej klasyfikacji jest ta piątka, dziesiątka :) Żenada
~de Van
2015-12-06 21:43:07
z adresu IP: (83.144.xxx.xxx)
Ocena: 27
Wizyta w Kapitanowie była dla mnie niezwykłym przeżyciem. Od przejścia przez bramę rozpocząłem podróż w przeszłość. Każdy krok w głąb zamku cofał mnie o kilkadziesiąt lat w czasie, by w efekcie zatrzymać się w 1300 roku. To jak science fiction. Żywe ściany, gotyckie łuki nad głową, tajne przejścia i schody. Niemal słychać było tajemnicze głosy, brzęk zbroi. Jeśli ktoś zwiedzał ruiny lub sterylnie zachowane pałace to niczego nie widział i nie doświadczył jeszcze tak na prawdę. Prawdziwą historię dotknie tylko w Kapitanowie, na chwilę stanie z nią twarzą w twarz, namacalnie. Ogrom pasji i wysiłku włożony w ratowanie tego zabytku przez właściciela jest niewyobrażalny. A ten zamek bardzo się mu odwdzięcza za to i każdemu kto poczuje tę atmosferę i polubi Kapitanowo. Niestety żyjemy w czasach kiedy mury są bardziej wdzięczne niż ludzie za wysiłek dla nich.
~JennyM
2015-12-06 19:48:48
z adresu IP: (91.146.xxx.xxx)
Ocena: 7
Niezwykły zamek z niezwykłymi gospodarzami. Właściciel Kapitanowa - Henryk Krynicki ubarwia zwiedzanie nie tylko pięknymi opowieściami, ale też ogromną wiedzą historyczną. Tu każdy eksponat jest jednocześnie przedmiotem codziennego użytku zarówno właścicieli jak i gości, ponieważ w zamku można zamówić nocleg. Nigdzie indziej w Polsce nie spotkałam się z tak serdecznym podejściem do zwiedzających, z takim poświęceniem i pasją. Kilkugodzinny pobyt u pana Henryka i jego cudownej żony będę wspominać do końca życia i z przyjemnością do nich zajrzę jeszcze raz będąc w tamtych stronach.
~niktważny
2015-12-06 18:46:04
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 369
Bardzo ciekawy obiekt, właściciel trochę szalony, ale kto przy zdrowych zmysłach porwie się na odbudowę takiego obiektu. Najsmutniejsze jest to, że za miedzą mieszkają Ci, którzy ten obiekt rozkradali i niszczyli, na opał, na wódkę. Warto zatrzymać się w kapitanowie, na lekcję historii. Właściciel bardzo dobrze zbadał obiekt i wie o nim chyba wszystko, umie to wszystko opowiedzieć w ciekawy, dowcipny i refleksyjny sposób. Szczególnie nocne zwiedzanie ze świecami pozostawia niezapomniane wrażenia. Życzymy powodzenia w odbudowie.
~Nolta
2015-12-06 16:16:38
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: -20
A kogo drodzy mieszkańcy Dolnego Śląska interesuje jakiś prywatny zamek Kapitanowo? Kto wymyśla wam tematy do zrobienia drodzy dziennikarze. Bieda, syf i nędza w Polsce, a wy piszecie informacje o takich bzdurach. Może ktoś zajmie się eksmisją samotnej matki na ulicy Traugutta?
Reklama