Dramatyczna sytuacja mieszkańców nowego osiedla pod Wrocławiem

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-01-20 13:16 | Zmodyfikowano: 2016-01-20 13:16
A|A|A

Zdjęcie udostępnione przez mieszkańców

Szansą dla mieszkańców jest udowodnienie deweloperowi, który kupił budynki od upadającej spółki, że zdawał sobie sprawę z obciążenia hipotecznego. Wtedy budynek wróci do majątku bankruta, a syndyk będzie mógł nim zarządzać i sprzedać resztę mieszkań, by spłacić bank. Wcześniej jednak budynek może zostać zlicytowany przez komornika, a mieszkania ponownie sprzedane.

To oznacza, że muszą zapłacić podwójnie. Jeśli tego nie zrobią, mogą wkrótce stracić mieszkania i zostać eksmitowani:

Mieszkania formalnie od trzech lat, są nadal w trakcie budowy. Teoretycznie nikt nie powinien w nich mieszkać, więc lokatorzy nie otrzymali do tej pory nawet aktów własności.

Firma, która zbankrutowała zdążyła sprzedać nieruchomość, nie ma więc żadnego majątku, a spłatą zadłużenia mogą być obciążeni obecni lokatorzy, którzy bankowi zapłacą podwójnie, potwierdza syndyk Jerzy Jan Pałys:

Kiedy sporny deweloper przestał być właścicielem budynku, przestał również go utrzymywać. Mieszkańcy od dłuższego czasu sami płacą więc między innymi kilka tysięcy miesięcznie za olej opałowy dla wszystkich mieszkań w bloku, choć wiele z nich jest pustych.

Kolejna rozprawa przed wrocławskim sądem została zaplanowana na koniec stycznia.

Posłuchaj całej relacji:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Nolta
2016-01-21 17:31:34
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 0
Sądząc po komentarzach ci ludzie stracili kontakt z rzeczywistością. Nie mają pojęcia ile zarabia normalny Polak (1200 - 1800 zł). Dlatego tak wiele osób nie może wziąć żadnego kredytu. To budzi zazdrość i zawiść.
~Prezes Maciek ;)
2016-01-20 20:48:22
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -5
Trzymamy kciuki. Przechodziliśmy przez podobne bagno i jesteśmy dowodem na to, że wszystko jest możliwe :) Będzie git.
~Jacław
2016-01-20 19:37:34
z adresu IP: (62.159.xxx.xxx)
Ocena: -2
Nie rozumiem tych ludzi, przecież jeśli deweloper kupił od innego nieruchomość z długiem to jest on wpisany w księgę wieczystą i nie ma siły, żeby tam tej wzmianki nie było. To jakim imbecylem trzeb być, żeby kupić mieszkanie z ogromnym długiem i narzekać na to, że kupiło się z tym długiem. To tak jakbym kupił żółte BMW i chodził zrozpaczony, że jest żółte i że mnie oszukali, bo w papierach było, że będzie żółte i dali żółte.
~Wrocław
2016-01-20 19:34:27
z adresu IP: (31.178.xxx.xxx)
Ocena: -2
Coś takiego tylko w Polce
~Greg
2016-01-20 16:53:43
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 2
Współczuję. Też mieliśmy przeprawy z deweloperem. Do dzisiaj wisi nam 15k na nie oddanie w terminie budynku. Jak byśmy skierowali sprawę do sondy to by nie podpisał aktu notarialnego. Jego słowa. Generalnie radze uważać na eko dom.
~Tu Petru
2016-01-20 16:14:05
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 0
Chętnie wam pomogę
~ryskob
2016-01-20 16:09:07
z adresu IP: (195.212.xxx.xxx)
Ocena: -3
Przy czym faktycznie najczęściej ofiarą oszustów padają "chytrzy/łasi na okazje", którym wydaje się że zaoszczędzili/zyskali. Nie rozumiem, jak można było wpłacać pieniądze na konto developera (przed uzyskaniem aktu notarialnego), a nie na konto powiernicze banku, do czego chyba nawet zobowiązuje od jakiegoś czasu ustawa developerska. No chyba, że sami chcieli zaoszczędzić w ten sposób dodatkowy procent... to teraz mają ;)
~przesrane
2016-01-20 16:04:31
z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
Ocena: -2
ale poszli na ryzyko, bo ja bym nie kupił dziury w ziemi. Jak jest wybudowane i oddane do użytku to mogę brać na to kredyt i kupować. Za dużo w polsce oszustów, żeby pójść na taki układ jak oni poszli. Ale walczcie i urwijcie jaja komu trzeba :)
~ryskob
2016-01-20 16:02:16
z adresu IP: (195.212.xxx.xxx)
Ocena: 3
Panie redaktorze, żenada!!! Nie wiem jak można było nie podać podstawowych faktów o zaangażowanych w to firmach. Czyli jaka firma pierwotnie to budowała i sprzedawała lokale naiwnym - łącznie z nazwiskami właściciela firmy i zarządu oraz jaka firma to kupiła. Przecież takie dane nie są chronione żadnymi przepisami, a z faktów czytelnicy SAMI wyciągną sobie wnioski. No chyba, że pan redaktor za redaktorem Lisem uważa, że czytelnicy są jeszcze durniejsi niż to się wydaje.
~Nic dziwnego
2016-01-20 15:28:33
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 1
Przeraża mnie krótkowzroczność tych ludzi, jakby nie wiedzieli co się w Polsce dzieje. Nic dziwnego. Może zbyt długo na zmywaku tyrali... Takim ludziom pewnie Petru pomoże. Powodzenia
~Nie żal mi tych ludzi
2016-01-20 15:24:44
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: 2
Takich oszustw jest tysiące w Polsce, bo ci bogaci panowie kupujący sobie mieszkania nie potrafią przewidzieć takiej sytuacji - mam radę - obejrzyjcie raz program Elżbiety Jaworowicz "Sprawa dla reportera" Ona o oszustach developerach mówi od 25 lat. Ktoś wcześniej napisał, że nie żal mi tych biznesmenów - mi też ich nie żal.
~qwert
2016-01-20 14:27:46
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 2
jeden to: deweloper AML sp. z o.o. drugi: spółka INTAKUS S.A. (obecnie CFI Holding S.A). trzeci: spółce RS Development sp. z o.o. z Łodzi czwarty to bank: Neobank.
~Kasia
2016-01-20 14:02:55
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Właśnie? Dlaczego nie podajecie nazwy dewelopera? Kryjecie oszusta? A te mieszkania były budowane zgodnie z ustawą deweloperską? Ona podobno chroni kupujących
~Iw2016
2016-01-20 13:55:07
z adresu IP: (66.249.xxx.xxx)
Ocena: -2
Jak się nazywa deweloper??
~Robotnik
2016-01-20 13:53:15
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: -9
Nie żal mi tych ludzi. Normalni Polacy, którzy zarabiają 1200 złotych, a tyle zarabia moja załoga nie mają szans na kredyt. Kredyty dostają za to szefowie firm, którzy pewnie mieszkają na tym osiedlu. I tak to w Polsce bywa, że kapitalista developer oszukał kapitalistów dyrektorów - bardzo dobrze
~Tak tak
2016-01-20 13:24:31
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 1
To są ale jaja,ale jaja.
Reklama