Spór ws. zdjęcia Zbrodni Lubińskiej w reklamie wódki rozstrzygnięty przez sąd

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-04-18 12:53 | Zmodyfikowano: 2016-04-18 12:54
Spór ws. zdjęcia Zbrodni Lubińskiej w reklamie wódki rozstrzygnięty przez sąd - Fot. Wikipedia/SPUTNIK 1
Fot. Wikipedia/SPUTNIK 1

29-letnia Marta S. w ub. roku na profilu społecznościowym producenta alkoholu opublikowała historyczne zdjęcie zamordowanego przez milicję mieszkańca Lubina z podpisem "Kac Vegas? Scenariusz pisany przez Żytnią". - Od razu przyznała się do winy i, gdy tylko zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła, wyraziła skruchę - wyjaśnia prokurator Dariusz Nowak:

Pani Marta S. stwierdziła, że jest jej bardzo przykro. Jednym kliknięciem spowodowała całą lawinę wydarzeń, które dotknęły nie tylko osoby pokrzywdzone, ale przede wszystkim rodziny tych osób widniejących na tych zdjęciach, swoich pracodawców jak i własną rodzinę.

Na rozstrzygnięcie czeka jeszcze jedynie proces cywilny, jaki wytoczył agencji reklamowej i producentowi alkoholu autor zdjęcia wykonanego w czasie, gdy milicjanci zaczęli strzelać do demonstrantów w 1982 roku. Krzysztof Raczkowiak domaga się zadośćuczynienia za naruszenie swoich praw autorskich.

Mimo skruchy prokuratura oskarżyła kobietę o pomówienie ofiary Zbrodni Lubińskiej. W odrębnym postępowaniu Marta S. zawarła ugodę z rodziną zamordowanego mężczyzny.

Bogdan Orłowski, szef Zarządu NSZZ "Solidarność" Regionu Zagłębia Miedziowego, przyznaje że jego związek reprezentował rodziny poszkodowanych w procesach ugodowych:

- Żeby ich nie narażać na chodzenie po sądach, pośredniczyliśmy. Zostało podpisane porozumienie pomiędzy stronami. Proszę nie pytać o szczegóły. Oczywiście to wyczerpało ze strony rodzin wszystkie znamiona, które rościliśmy w stosunku do Polmosu.

O SPRAWIE PISALIŚMY:


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.