Rozmowa Dnia Radia Wrocław: Psycholog o zamieszkach i bombie

| Utworzono: 2016-05-20 08:23 | Zmodyfikowano: 2016-05-20 09:09
Rozmowa Dnia Radia Wrocław: Psycholog o zamieszkach i bombie - fot. Piotr Kaszuwara
fot. Piotr Kaszuwara

Kazimierz Ździebło - psycholog, który był Gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław twierdzi, że wystarczy iskra, aby znowu doszło do zamieszek.

- Czas działa tylko na korzyść. Może uda wyciszyć się bunt i eskalację. Trzeba być jednak czujnym, bo każda informacja może być kolejną iskrą zapalną. Ktoś podniesie kamień, ktoś do niego dołączy i znowu się zacznie.

- Tłum obniża refleksyjność. Powiedziałbym, że w ogóle jej nie ma. Działa na podstawie emocji. Ktoś podniesie kamień, robią to następni. Zaczęło się od tzw. tłumu walczącego. Zapraszano po to, żeby przyjść i demonstrować po to, żeby policja wyjaśniła sprawę. Znalazł się ktoś kto głośniej krzyknął, był bardziej agresywny i na tej zasadzie poszli za nim kolejni.

Rozruchy spowodowała śmierć 25-letniego mężczyzny który zmarł w niedzielę rano w komisariacie. Wcześnie został zatrzymany z użyciem paralizatora na rynku. Dalej nie znamy jednak szczegółów tej tragedii.

Po śmierci Igora S. - Czterech policjantów zostało odsuniętych od służby. Śledztwo przeniesiono do Legnicy.

- W takich sytuacjach tłum szuka winnych. Skoro policja widziała go żywego jako ostatnia, to tłum, ludzie zaczynają sobie dodawać szczegóły. Niewiadoma, brak informacji powoduje domysły i tak rodzi się plotka. Człowiek nie znosi próżni informacyjnej.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY DNIA:


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ipelloo2016-05-20 18:53:38 z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Kaziu, trzymaj się, "Wagant" pozdrawia!
~Magda z Rudnej2016-05-20 09:48:03 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Chciałabym się odnieść do tego p.......... który w radio po godz 8.00 twierdził że kierowca błąd zrobił wynosząc pakunek z autobusu bo mógłby większej szkody narobić. Proszę p.... albo za pana przez całe życie mamusia wszystko robiła wmawiając żeby się nie przemęczać, bo to może zaszkodzić. Albo 28 godzin na dobę siedzi pan przy komputerze i nie zna życia. To niby w zeszłym roku z palącego się domu też nie powinniśmy wyciągać człowieka bo mogłabym się poparzyć??? To są życiowe emocje a nie książkowe wyrachowania. Szacun dla kierowcy i pozdrawiam. Magda