Dolny Śląsk tygrysem gospodarczym Polski

| Utworzono: 2008-11-06 13:11 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

W gospodarczym wyścigu - według Anny Cieślak-Wróblewskiej, autorki analizy - traci za to Wielkopolska.

Okazuje się, że najdynamiczniej w 2006 r. rósł PKB województw: dolnośląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i mazowieckiego.

W samym Wrocławiu PKB zwiększył się o 12,2 proc., a w podregionie legnickim – o 19,2 proc. Dotychczasowego lidera – Mazowsze – Dolny Śląsk zdystansował o 2,5 punktu procentowego. - Tak szybkim tempem rozwoju w ostatnich latach mogły się pochwalić m.in. Chiny czy państwa bałtyckie - zauważa Rzeczpospolita.

Marszałek wojewodztwa dolnośląskiego Marek Łapiński nie kryje zachwytu: – Myślę, że w pełni zasługujemy na miano tygrysa gospodarczego Polski. Wysiłki na rzecz przyciągnięcia jak największej liczby inwestorów, które województwo podejmuje już od kilku lat, teraz przynoszą rezultaty – komentuje dla Rzeczpospolitej marszałek. – Około 11,5-proc. wzrost PKB w 2006 r. nie był jednorazowym, przypadkowym sukcesem. Wedle wstępnych szacunków nasz region w 2007 r. rozwijał się w równie szybkim tempie.

Zdaniem specjalistów powtórzenie wyniku w 2007 r. w przypadku województwa dolnośląskiego jest całkiem realne.

Największe firmy, jakie działają w naszym regione, to KGHM, Volvo, grupa Bosch, Toyota, LG.Philips, LG Electronics, Toshiba, Siemens, Whirlpool Polska i Electrolux Poland.

Swoją silną pozycję województwo zawdzięcza położeniu geograficznemu w "Narożniku Europy" (jak mawiał Jan Waszkiewicz, dawny marszałek województwa), autostradom, aktywności samorządowców w pozyskiwaniu inwestorów zagranicznych, intensywnej promocji Wrocławia.

Rzeczpospolita zauważa, że stolica regionu jest już rozpoznawalna na świecie, dzięki staraniom o organizację Expo, walce o lokalizację Europejskiego Instytutu Technologicznego, czy Euro 2012.

A jaka będzie przyszłość? Jak wpłynie na kondycję regionu kryzys finansowy?

Jak wynika z danych GUS, największy udział w dochodach woj. dolnośląskiego ma przemysł (32 proc., prawie dwa razy więcej niż w woj. mazowieckim), w tym również motoryzacyjny i sprzętu AGD.

Tymczasem niektórzy inwestorzy np. Leszek Czarnecki już przyhamowali. Inni, np.  Remy Automotiv zaczynają się wycofywać.

A jeszcze inni muszą ciąć koszty np. KGHM. Ale czy to się uda?

Pocieszające jest, że - jak uważają fachowcy - lokomotywy gospodarcze stosunkowo najbardziej cierpią podczas kryzysu, ale jednocześnie najszybciej dochodzą do siebie.

I na to chyba pozostaje nam liczyć.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ne
2008-11-06 19:26:41
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
teraz po zaproszeniu Dody na sylwestra to nie jest już tygrys tylko wyleniała puszczająca się żałosna stara kocica
Reklama