Kazimierz Michał Ujazdowski gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław [WIDEO]

| Utworzono: 2017-01-04 08:06 | Zmodyfikowano: 2017-01-04 08:17
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek/Radio Wrocław

Decyzja zaskakującą nie jest, bo europoseł od miesięcy oddalał się od partii - krytykował konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego i decyzję kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. W przesłanym wczoraj do naszej redakcji oświadczeniu Ujazdowski m.in. napisał: - Nie mogę autoryzować polityki trawiącej potencjał Polski w zbędnych konfliktach(...). Zdaniem europosła, PiS popełnia błędy swoich poprzedników, a także nie respektuje opozycji. Dodatkowo prowadzi politykę, która ma zwiększać konflikty.

Rozmowa Dnia Radia Wrocław:

OŚWIADCZENIE KAZIMIERZA MICHAŁA UJAZDOWSKIEGO

Wrocław, 3.01.2017 r.

W 2015 roku Polska potrzebowała zmiany. Wyborcy udzielili poparcia Prawu i Sprawiedliwości oczekując na naprawę państwa, sprawiedliwą dystrybucję dóbr, poszanowanie praw obywatelskich i prowadzenie dialogu ze wszystkimi środowiskami społecznymi. Niestety, strategia przyjęta przez kierownictwo PiS po wyborach uniemożliwia realizację deklarowanych celów. Potencjał Polski zamiast wzrastać, trawiony jest w ciągłych, niepotrzebnych konfliktach. Eskalacja sporów prowadzi do drastycznych podziałów społecznych, a brak szacunku dla niezależności Trybunału Konstytucyjnego skutkuje niepewnością prawa i obniżeniem gwarancji praw obywatelskich. Klimat nieufności do samorządów i niezależnych instytucji wydatnie obniża szanse modernizacji Polski.

Zdecydowana większość obywateli nie chce plemiennej wojny, która odwraca uwagę od tego, co najważniejsze dla przyszłości kraju. Wszystko to dzieje się w sytuacji, gdy wyzwania międzynarodowe przemawiają za redukcją konfliktu wewnętrznego. W takiej sytuacji dobra władza powinna dążyć do łagodzenia sporów i koncentrować się na bezpieczeństwie obywateli i ustabilizowaniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

Nie mogę nie wspomnieć o głębokim kryzysie polskiego parlamentaryzmu. W poprzedniej kadencji PiS upominał się o przejrzystość prac parlamentarnych i rozszerzenie praw kontrolnych opozycji. Taki był sens opracowanego przeze mnie "Pakietu Demokratycznego". Dziś obóz rządzący popełnia błędy poprzedniej władzy, narażając instytucje państwowe na najcięższy kryzys po 1989 roku.

Od marca 2016 r., gdy wystąpiłem z inicjatywą kompromisu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego przekonywałem do zmiany tej strategii. Niestety, nie tylko nie uległa ona żadnej korekcie, ale w ostatnich tygodniach doszło do jej zaostrzenia. Nie mogąc autoryzować takiej polityki podjąłem decyzję o rezygnacji z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości.

Sprawując funkcje parlamentarne i rządowe, zawsze kierowałem się odpowiedzialnością za sprawy publiczne. Nigdy nie zmieniłem swoich poglądów. Nadal uważam, że Polska potrzebuje głębokich reform i że trzeba je przeprowadzać przy poszanowaniu prawa i cywilizowanych reguł.

Po rezygnacji z członkostwa w PiS zachowam niezależność polityczną. Jako poseł do Parlamentu Europejskiego będę koncentrował się na sprawach reformy Unii Europejskiej i bezpieczeństwa obywateli. W ostatnich miesiącach wielu Polaków utwierdzało mnie w przekonaniu o potrzebie budowy jedności wokół narodowych celów. Głęboko wierzę, że leży to w żywotnym interesie Rzeczypospolitej.

Kazimierz Michał Ujazdowski

- Dementuję także spekulacje o tym, że planuje wstąpić do innej partii politycznej - powiedział podczas konferencji Ujazdowski: - Po rezygnacji z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości, zachowam polityczną niezależność. Mam oczywiście poczucie ryzyka, ale nie mam poczucia izolacji społecznej. Mam absolutne przekonanie, iż zdecydowana większość Polaków nie chce plemiennej wojny.

Rezygnację złożył na ręce szefa wrocławskiego PiS Piotra Babiarza. Jak powiedział - prezes partii nie był zainteresowany spotkaniem po tym, jak Ujazdowski skrytykował śledztwo wszczęte w sprawie Andrzeja Rzeplińskiego - byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Decyzja zaskakującą nie jest, bo europoseł od miesięcy oddalał się od partii - krytykował konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego i decyzję kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości. My zbieramy komentarze w tej sprawie. Piotr Babiarz, szef PiS we Wrocławiu, przekonuje, że decyzja Ujazdowskiego jest dobrą dla partii, co nie oznacza, że europoseł zniknie z politycznej orbity.

"Kazimierz Ujazdowski wszystkie swoje ostatnie działania podporządkował startowi w wyborach prezydenckich. Wydaje się, że będzie poszukiwał poparcia Rafała Dutkiewicza"

Czy Kazimierz Ujazdowski powalczy o fotel prezydenta Wrocławia? Mówiło się o tym coraz głośniej, dzisiaj europoseł dał kolejne argumenty do politycznych spekulacji. Michał Jaros, poseł wrocławskiej .Nowoczesnej, przekonuje jednak, że niewykluczona jest kolejna wolta Ujazdowskiego.

"Jest to jakieś koncesjonowane wyjście, przygotowanie gruntu pod nową formację polityczna. W PiS-ie nic się nie dzieje bez Prezesa. To on wyznacza zadania, to on wyznacza drogę, uważam, że przypadku nie ma".

Decyzja eurodeputowanego nie jest zaskoczeniem dla wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawa-Błońskiej z PO. Jak powiedziała, polityk ten wiele razy prezentował wyważone opinie, między innymi na temat poszanowania prawa, konstytucji, czy na temat Trybunału Konstytucyjnego.

Decyzję europosła skomentował na Twitterze były wiceszef CBA Maciej Wąsik. "Przecież Ujazdowski faktycznie odszedł z PiS już dawno. Dziś podaje tylko rękę Ryszardowi Petru" - napisał polityk Prawa i Sprawiedliwości. (źródło: IAR)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~kiki
2017-01-05 16:14:08
z adresu IP: (89.228.xxx.xxx)
Ocena: 3
Oddać mandat dla PiS i będzie honorowo i OK a na jego miejsce następny z listy PiSu .Jezeli nie to uważam że przyszedł tylko zamieszać i dorobić się jak zdrajca !!!
~Atos
2017-01-04 14:00:59
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 12
Ideowość zbliżona do kolegi Dutkiewicza, ważne żeby EURO się na koncie zgadzało. 2 razy wstąpił i wystąpił z PiS, kabaret.
~xdcam
2017-01-04 09:43:16
z adresu IP: (94.40.xxx.xxx)
Ocena: 14
Najprawdopodobniej otrzymal propozycje wysokiego stanowiska w Parlamencie UE. Ale warunek był jeden - zostawić PIS.
Reklama