Nastolatek sam się porwał i żądał okupu

| Utworzono: 2008-08-13 09:16 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12

Akcja była prowadzona z zachowaniem ogromnych środków ostrożności, bo rodzice otrzymali telefon, w którym usłyszeli żadne 20 tysięcy złotych okupu.

Rozmówca groził, że jeśli nie przekażą pieniędzy, ich syn zginie. Rodzina zebrała cała sumę, a na porywacza zaczaili się policjanci. Porywaczem okazał się sam porwany. 18-latek nie chciał w wakacje zapracować na wyjazd i wymyślił taki sposób na zdobycie pieniędzy.

W sprawę wciągnął niewiele starszego kolegę, któremu za wykonanie telefonu do rodziców zapłacił 50 złotych. Zamiast wakacji czeka go sprawa sądowa. Odpowie za oszustwo i wprowadzenie w błąd policji.

 


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~mlodywroclaw.pl2008-08-13 10:55:36 z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
Sprytne, ale chyba czegoś chłopak nie dopracował. Poza tym 20 tys. na wakacje to dość sporo. Ciekawe dokąd chciał pojechać...