Były prokurator miał przyjąć pieniądze, telefony i płyty z filmami erotycznymi

Dominik Panek | Utworzono: 2008-08-05 14:39 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12

Śledztwo prowadzone było przez ponad 4 lata i dotyczyło wydarzeń z lat 2000-2002. Tadeusz M. w tamtym czasie kontaktował się z przestępcami i oferował załatwienie różnych spraw powołując się na wpływy w sądach i prokuraturach.

Katowiccy śledczy ustalili, że od mającego kłopoty z prawem wrocławskiego biznesmena, prokurator przyjął około 130 tys. zł, dwa telefony komórkowe oraz ...dwie płyty z filmami erotycznymi.

Prokurator Tadeusz M. w czasie stanu wojennego oskarżał m.in. opozycjonistów. Później był m.in. zastępcą szefa wydziału do zwalczania przestępczości zorganizowanej, prowadził śledztwa dotyczące wyłudzeń kredytów przez Salezjan, komputeryzacji urzędu miejskiego w Wałbrzychu i wynajęcia brytyjskiej firmie Zamku Książ.

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.