Rozmowa Dnia: O pomocy poszkodowanym w katastrofie w Świebodzicach

, jk, BT | Utworzono: 2017-04-11 14:00 | Zmodyfikowano: 2017-04-11 14:00
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Przemek Gałecki: W sobotę w Świebodzicach doszło do katastrofy budowlanej. Runęła kamienica. Sześć osób zginęło w tym dwoje dzieci. W budynku mieszkało sześć rodzin, które teraz pozostają bez dachu nad głową, ale najważniejsze pytanie o 10-latka, który trafił do wrocławskiego szpitala Marciniaka. Jaki jest jego stan?

Paweł Hreniak: Nadal ciężki ale ważne jest to, że stabilny. Czekamy na dobre informacje i jestem o tym przekonane, że takie niedługo do nas dotrą.

Sześć rodzin pozostaje bez dachu nad głową i to dosłownie bo z tej kamienicy nie zostało absolutnie nic. Na jaką pomoc mogą liczyć te rodziny?

Tak naprawdę szeroką. Jesteśmy po licznych spotkaniach z panem burmistrzem. Wymieniamy się informacjami i potrzebami, które mają te rodziny. Na dzień wczorajszy do rodzin trafiła już pierwsza pomoc do 6 tysięcy złotych netto dla sześciu rodzin. Lada chwila będzie gotowe już pierwsze mieszkanie. Uruchamiamy pieniądze z administracji rządowej z rezerwy celowej na dostosowanie kolejnych mieszkań. Jesteśmy tu w stałym kontakcie z panem burmistrzem i reagujemy na kolejne potrzeby jeżeli takie będą.

Jak rozumiem to będą mieszkania komunalne w Świebodzicach dla tych rodzin?

Tak. W zgodzie z tym o czym mówił pan burmistrz odbudowa tego budynku w tym momencie nie ma sensu. Zresztą trwałaby za długo. W lokalach, które są w dyspozycji pana burmistrza będziemy przeprowadzali remonty. Tak naprawdę gmina będzie przeprowadzała remonty z pieniędzy przekazanych przez administrację rządową. Z tego co się orientuję lada chwila pierwsze z sześciu mieszkań będzie gotowe. Tam ma się przeprowadzić wdowa, która jest w tym momencie w jednym ze szpitali.

Dwójka dzieci została sierotami. Te dzieci też potrzebują wyjątkowej opieki.

Tak. Tutaj zgodnie z deklaracjami również pani premier jesteśmy w trakcie przygotowywania dokumentacji. Jestem w stałym kontakcie z panią minister Beatą Kempą, z kancelarią premiera. Będzie lada chwila gotowa dokumentacja jeśli chodzi o specjalną rentę. Już po świętach będziemy mieli te kwestie związane z formalnościami załatwione.

To poruszająca tragedia, ale też poruszające jest to jak zachowali się Dolnoślązacy. Pomoc spływa zewsząd. Jak pan ocenia akcje, która odbyła się w Świebodzicach i w sobotę i niedzielę, bo patrząc dziennikarskim okiem wyglądało to naprawdę nieźle.

Ja jestem dumny z naszych służb. Mówię o ratownikach o straży pożarnej, policji, również służbach pana burmistrza, nadzór budowlany, prokuratura. Według mnie państwo, administracja różnego szczebla sprawdziła się. Administracja zdała egzamin. To jest pocieszające, że ta sprawność była. Ogromne poświęcenie i profesjonalizm osób, które poszukiwały. Również jeżeli chodzi o służbę zdrowia, lotnicze pogotowie ratunkowe. Według mnie wszystko odbyło się tak jak należy. Oczywiście trochę szczęścia zabrakło bo chciałoby się same osoby żywe wyciągać z gruzowiska. Niestety życie napisało trochę inny scenariusz. Jeszcze raz kłaniam się nisko ratownikom, którzy z narażeniem zdrowia i życia, bo ten pierwszy czas w którym trwała ta akcja naprawdę była prowadzona również z narażeniem zdrowia.

To trzecia doba po katastrofie - wiem, że wcześnie, ale czy wiadomo już co było przyczyną katastrofy?

Tutaj apelowałbym o czas. Ja o tym mówiłem już w niedzielę na konferencji zamykającej akcję ratowniczą. Jeżeli chodzi o komisję powołaną o siedmioosobową powołaną przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, oni potrzebują czas, co najmniej kilka tygodni. Komisja pracuje niezależnie od prokuratury. Zresztą członkiem tej komisji również jest osoba z prokuratury oraz specjaliści. Tutaj potrzebujemy jeszcze chwilę czasu.

Chciałem nawiązać również do tego co działo się wczoraj w Warszawie. Tam także zawaliła się kamienica, na szczęście był to pustostan i nikomu nic się nie stało. Ale pamiętamy sprzed dwóch lat tragedię w Katowicach gdzie Darek Kmiecik, dziennikarz razem ze swoją całą rodziną, żoną i dwuletnim synkiem zginęli. To była katastrofa związana z gazem także czyli nielegalne doprowadzenie gazu spowodowało taką tragedię. Czy nie wypadałoby zarządzić regularnej kontroli tych starych kamienic, których mamy we Wrocławiu tysiące, ale i na całym Dolnym Śląsku, które często są w nienajlepszym delikatnie mówiąc stanie technicznym.

Prawo tutaj dokładnie reguluje kto jest odpowiedzialny za stan techniczny poszczególnych nieruchomości. Tutaj wydaje się, że komisja, która bada przyczyny katastrofy wyda werdykt, ale z tych informacji, które do mnie docierały, również w trakcie prowadzonej akcji - stan techniczny tego budynku był całkiem dobry, miał wszelkie przeglądy. Teraz trzeba sprawdzić czy wszystko było zgodnie ze sztuką. Wydaje się, że tutaj jeżeli chodzi o stan tej konkretnej kamienicy w Świebodzicach wszystko wygląda tak jak należy. Po to ta komisja pracuje m.in żeby wyciągać wnioski. Zobaczymy jakie one będą. Wtedy będziemy reagowali. Rzeczywiście jednak przy tej okazji warto jest zaapelować do wszystkich zarządców nieruchomości, żeby nie bagatelizować zapisów prawnych o przeglądach, o tym, że należy wszystkie tego typu czynności skrupulatnie przeprowadzać.

W Rozmowie Dnia, pytaliśmy Pawła Hreniaka także o katastrofę smoleńską:

"Ostatnia faza tragedii w Smoleńsku spowodowana była eksplozją do której doszło w kadłubie, która zniszczyła samolot. Najbardziej prawdopodobną przyczyną eksplozji był ładunek termobaryczny inicjujący silną falę uderzeniową" - to cytat z raportu podkomisji MON, która bada katastrofę smoleńską, wczoraj siódma rocznica, jak pan ocenia tę informację?

Komisja wydaje się, że przepracowała ten ostatni czas. Jeżeli chodzi o te konkretne informacje nie chciałbym tego oceniać. Szczerze mówiąc nie było też za bardzo czasu, żebym spokojnie mógł z tymi informacjami się zapoznać, więc trudno mi się odnieść.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY DNIA:

Zasiłki celowe do 6 tys. zł dla pięciu rodzin zostały wypłacone wczoraj. Pieniądze - w sumie 24 tys. zł - trafiły na konto urzędu gminy.

ZOBACZ TEŻ: Katastrofa budowlana w Świebodzicach. Nie żyje 6 osób

Tragedia poruszyła mieszkańców regionu. Trwa zbiórka funduszy na portalach internetowych i kontach Caritasu, a do miejscowego Ośrodka Pomocy Społecznej stale napływają nowe dary. - Ludzie z własnej woli przynoszą odzież, ręczniki, garnki. Każdą pomoc przyjmiemy, proszę jednak nie przynosić ubrań, bo nie wiemy, jakie rozmiary są potrzebne - mówi Dorota Rychlik z OPS.

Burmistrz Świebodzic Bogdan Kożuchowicz dodaje, że pierwsze mieszkania dla poszkodowanych są już gotowe.  Tuż po tragedii pomoc społeczna wypłacała wsparcie doraźne na drobne zakupy.

Do katastrofy doszło w sobotę po godz. 9. Przyczynę badać będzie 7-osobowa komisja. Według mieszkańców pobliskich domów prawdopodobnie doszło do wybuchu gazu. -Przyszłam zobaczyć, który blok się zawalił...akurat zawalił się ten, w którym moje znajome mieszkają. Na razie bez kontaktu jestem. Tragedia. Mieszkamy dwa kilometry stąd i straszny wybuch było słychać - opowiadali w rozmowie z naszym reporterem mieszkańcy Świebodzic.

W akcji ratowniczej brało udział 160 strażaków, ponad 40 pojazdów, 5 specjalistycznych grup ratowniczych oraz 11 psów poszukiwawczych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama