Kotlina Jeleniogórska: Krajobraz ważniejszy od budowy ośrodka turystycznego

Piotr Słowiński, BT | Utworzono: 2017-05-27 15:30 | Zmodyfikowano: 2017-05-27 15:30
A|A|A

fot. Wikipedia / Jacek Halicki

Sąd wydał taki wyrok bo tereny te są objęte parkiem kulturowym ustanowionym dla ochrony krajobrazu złożonego z zabytkowych parków, rezydencji, ale też okolicznych wzgórz i stawów mówi Witold Szczudłowski ze Związku Gmin Karkonoskich:

- To, że był to terem wpisany w park póki co ochroniło ten przepiękny krajobraz. Sentencja wyroku sądu mówi wyraźnie: prawo publiczne, czyli dobro ogólne jest przed dobrem indywidualnym



Profesor Jacek Potocki z Uniwersytetu Ekonomicznego pozytywnie ocenia skutki tej decyzji sądu. Jak mówi, że widoczna obecnie w Karkonoszach tendencja do budowy nowych, wielkich ośrodków turystycznych, adresowanych do coraz bardziej zamożnych klientów nie jest wcale korzystna dla regionu. Jak mówi nawet pieniądze, które ci goście wydadzą nie zawsze zostają w regionie:

- Będziemy tracili na atrakcyjności. Doraźnie trochę tych bogatszych turystów przyjedzie i coś tutaj zostawią. Pytanie ile z tego zostanie na miejscu, a ile odpłynie w siną dal. W sytuacji kiedy infrastruktura, zwłaszcza te duże obiekty znajduje się w rękach zewnętrznego kapitału

Park kulturowy chroniący zabytkowy krajobraz jest w tej chwili jedynym narzędziem do powstrzymywania inwestorów, nie licząc planów przestrzennych. Samorządowcy chcą ich powołanie wykorzystać także do walki z wszechobecnymi, przydrożnymi reklamami.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~słuchacz
2017-05-29 21:52:08
z adresu IP: (5.254.xxx.xxx)
Ocena: 6
PISowski expert od wszystkiego z podrabianą habilitacją i jego wazeliniarz z Facebooka. Wystarczy popatrzeć na nazwiska i wszystko jasne. "Dziennikarstwo" w PRW.
~academicus
2017-05-29 18:10:39
z adresu IP: (23.247.xxx.xxx)
Ocena: 7
Zacznijmy od tego, że pan Potocki nie jest żadnym naukowcem, tylko lokalną pisowską tubą medialną, która swoimi tytułami naukowymi próbuje podpierać różne polityczne bzdury głoszone przez tamtejszych pisowskich kacyków (głównie poseł Machałek). A jak ktoś ma wątpliwości - proszę zajrzeć na listę jego publikacji tego pana (w tak "prestiżowych" wydawnictwach jak np. "Rocznik Jeleniogórski"). Prawdziwi naukowcy śmieją się z takich podszywaczy z habilitacjami przywiezionymi z rozmaitych Rużomberoków. Takim ludziom powinno się odbierać tytuły naukowe, gdyż wykorzystują je niezgodnie z przysięgą służenia prawdzie, którą składa się przy uzyskiwaniu każdego stopnia w nauce.
~mieszkanka
2017-05-29 17:00:54
z adresu IP: (5.254.xxx.xxx)
Ocena: 9
Łatwo wygadywać takie bzdury gdy się od lat siedzi na państwowej posadce. Pan Potocki powinien choć raz w życiu spróbować samodzielnie poszukać sobie pracy w gminie Mysłakowice, wtedy z pewnością zmieniła by mu się perspektywa .
~fiu fiu
2017-05-29 16:17:50
z adresu IP: (37.130.xxx.xxx)
Ocena: 6
Słowik - pobiegłeś już poskarżyć się na Facebooku "karkonoskiemu Macierewiczowi", że znowu go atakują?
~ramos
2017-05-29 15:23:32
z adresu IP: (195.12.xxx.xxx)
Ocena: 9
No tak, bo kapitał w Polsce wg PiSu ma być narodowy... Pewnie to przedsiębiorcy z Karpacza i Podgórzyna wybudują w Karkonoszach hotele i ośrodki turystyczne, bo przecież jak wybuduje inwestor z Wrocławia albo Warszawy to też pieniądze nie zostaną w regionie... Przerażające, że nawet u naukowców (którzy powinni być obiektywni) PiSowska sieczka rzuciła się na rozum, a karierowiczostwo w partii rządzącej znaczy dla nich więcej niż etyka naukowca.
~Komentarz został usunięty
2017-05-29 12:58:46
z adresu IP: (91.239.xxx.xxx)
Ocena: 8
Komentarz został usunięty
~Zbigniew
2017-05-29 01:17:04
z adresu IP: (146.185.xxx.xxx)
Ocena: 11
Decyzja sądu słuszna, ale wynurzenia profesorka idiotyczne. Ten "profesor" Potocki zna się na ekonomii i turystyce jak przysłowiowa koza na pieprzu. Zdecydowana większość turystów (tzw. stonka) ma zupełnie gdzieś, że jakiś duży ośrodek koliduje z krajobrazem. Ich właśnie przyciągają nie same góry, ale duże ośrodki, tłumy, rozrywka, bo "coś się dzieje". Takie ośrodki przeszkadzają jedynie koneserom, ale tych jest niewielki procent ogółu turystów. Niech pan Potocki łaskawie sprawdzi, czy w Karpaczu spadła czy wzrosła liczba turystów po oddaniu do użytku Gołębiewskiego i przestanie pieprzyć farmazony. Czy kapitał jest zewnętrzny czy nie też nie ma najmniejszego znaczenia, gdy te ośrodki dają pracę miejscowym. Typowe pisowskie biadolenie w duchu narodowościowym. Profesor Potocki niech się dokształci albo odda swój doktorat.
~Komentarz został usunięty
2017-05-28 23:55:42
z adresu IP: (159.253.xxx.xxx)
Ocena: 7
Komentarz został usunięty
~lukk
2017-05-27 15:43:07
z adresu IP: (109.173.xxx.xxx)
Ocena: -2
Brawo! Jest światełko w tunelu - nadzieja, że nie będziemy żyli w chaosie przestrzennym. Prawo własności jest święte, ale są pewne granice, poza którymi czai się anarchia i samwola, jak przy drodze do Karpacza.
~Niewolnik czy wolny?
2017-05-27 13:09:17
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 3
Jest prawo własności czy go nie ma? Publika zdecyduje czy wybudujesz coś na swoim gruncie? Kpina z praw obywatelskich i konstytucji. Kiedyś to pan trzymał niewolnika za pysk. Teraz ubrano to w piękne hasła. Myślisz, że jeszcze jesteś wolny?
Reklama