Karkonoski GOPR podsumował ferie

Gabriela Stefanowicz, GN | Utworzono: 2018-03-04 12:18 | Zmodyfikowano: 2018-03-04 12:31
Karkonoski GOPR podsumował ferie - fot. Gabriela Stefanowicz
fot. Gabriela Stefanowicz

25 lutego zakończyły się w kraju ferie zimowe. Ratownicy grupy karkonoskiej GOPR podsumowują i mówią krótko: to był bardzo trudny okres a 72 interwencje to niechlubny rekord. Sławomir Czubak, naczelnik karkonoskiego GOPR-u wskazuje miejsca, w których wypadkowość była największa:

- To rejon Karpacza, zimą i latem jest bardzo popularny. Magnesem jest też Śnieżka, dlatego tutaj jest najwięcej interwencji - mówi Czubak.

Jak podkreślał ratownik Grzegorz Tarczewski nadal nie brakuje lekkomyślnych turystów jednak powoli zaczynają być oni mniejszością.

- Są osoby w półbucikach, panie w kozaczkach, ale widać, że jest ich coraz mniej. Turyści może nie mają sprzętu z najwyższej półki, ale mają taki, który pozwala bezpiecznie chodzić po górach - mówi Grzegorz Tarczewski.

Karkonoskie kurorty Karpacz i Szklarska Poręba były jednymi z trzech najchętniej wybieranych miejsc na zimowy wypoczynek. Dlatego też nie ma się co dziwić tłumom na górskich szlakach.


 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.