Wakacyjny koszmar. Urlop w Grecji spędzili... na placu budowy [ZOBACZ]

Marcin Obłoza, BT | Utworzono: 2018-08-23 16:41 | Zmodyfikowano: 2018-08-23 16:47
A|A|A

fot. zdjęcia uczestników wycieczki

Wyjechali na wakacje do Grecji, by wypocząć. Na miejscu okazało się, że znaleźli się na placu budowy. Czekały na nich niewykończone pokoje, brak wody w kranie i odkryta studzienka kanalizacyjna.Po skardze, biuro podróży Nowa Itaka z Opola zaoferowało niezadowolonym klientom 1600 złotych rekompensaty. Rodzina domaga się 9 tysięcy i sprawa trafiła do wrocławskiego sądu.

- Walczymy o część zwrotów wycieczki. Koszt dla 5-osobowej rodziny to było 13 tysięcy złotych, a walczymy o 6 tysięcy złotych zwrotów kosztu wycieczki i 3 tysiące zadośćuczynienia - mówi mecenas Katarzyna Politańska-Torz, pełnomocnik klientów biura.

O tym, jak wyglądał pobyt na wyspie Zakynthos, opowiadał na rozprawie świadek, pan Krzysztof:

- Wychodząc na plaże jeździ koparka, czwartego dnia zmywali cały bród na plaży. To nie chodzi o to, że człowiek się czasami czepia. Nie czepiamy się. W ogóle zejścia nie było na tę plażę.

W sądzie nie pojawił się przedstawiciel biura podróży. Firma nie chce komentować sprawy. Od lipca urlopowicze mogą walczyć z niesłownymi biurami podróży wysyłając również skargę do Urzędu Marszałkowskiego. Mówi Krzysztof Kopystyński z Wydziału Turystyki:

- Takie informacje są podstawą do tego, aby przeprowadzić kontrole w siedzibie organizatora turystyki. Jeżeli te uchybienia mają charakter rażący, marszałek ma kompetencje, żeby wszcząć postępowanie administracyjne i nawet wydać zakaz prowadzenia działalności na okres trzech lat.

Rozprawę dotyczącą nieudanego pobytu na greckiej wyspie odroczono do października.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Halicki
2018-08-24 06:33:28
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 1
Po takim czymś to tzw biuro nie powinno już istnieć
~endloch
2018-08-23 23:04:26
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 1
Tak właśnie szanują się POLACY. I co będzie? Pisma , wyjaśnienia, zdjęcia , ironiczne pyskówki, połajanki i na koniec 500 złotych kary dla prowadzącego biuro właściciela. A tak naprawdę to powinien urząd piastujący nadzór wrąbać karę dla właściciela personalnie, żeby się finansowo zbierał ze 2 lata,-nie dla przedsiębiorstwa, z pełnym odszkodowaniem i zadość uczynieniem dla uczestników wakacyjnego wyjazdu. A jak będzie ? - będzie miesiącami ble ble ble do następnego razu.
~Turysta
2018-08-23 18:52:46
z adresu IP: (109.173.xxx.xxx)
Ocena: -3
Masakra. Mnie pomogli prawnicy z odszkodowawcza pl
Reklama