Komitet „Wrocław Dla Wszystkich”: zwiększenie roli rad osiedlowych, powszechny dostęp do kultury

Radio Wrocław | Utworzono: 2018-08-27 17:01 | Zmodyfikowano: 2018-08-27 17:02
A|A|A

Fot. Facebook/Wrocław Dla wszystkich

Komitet "Wrocław dla wszystkich" tworzą m.in. Partia Razem, KOD Wrocław oraz Kultura Równości.Marta Lempart, kandydatka komitetu na prezydenta Wrocławia poinformowała w poniedziałek na konferencji prasowej, że komitet składa się z działaczy wielu organizacji, ruchów społecznych, rad osiedli czy partii politycznych, których łączy wspólna wizja miasta. „Chcielibyśmy, żeby Wrocław był miastem, które służy mieszkańcom i mieszkankom, aby miał władze, która nie rządzi tylko reprezentuje, chcemy, żeby decyzje podejmowali obywatelki i obywatele” – podkreśliła.

Artur Brzozowski, kandydat do Rady Miejskiej w okręgu numer 6 dodał, że decyzje w mieście powinny zapadać po szerokich konsultacjach. „Wprowadzenie Budżetu Obywatelskiego oraz wzmacnianie rad osiedli to dobry kierunek, ale tempo jest zbyt wolne. Podniesiemy udział budżetu obywatelskiego w budżecie miasta do 3 proc. wydatków. Wprowadzimy mechanizmy prawdziwie obywatelskiego budżetu, w którym w drodze konsultacji mieszkańcy określą kierunki wydawania środków. Wprowadzimy też panel obywatelski, jako narzędzie rozwiązywania problemów miasta” – zapowiedział. Dodał, że priorytetem dla komitetu będzie także wzmocnienie roli rad osiedlowych, które zyskają większe środki i kompetencje. Startująca w okręgu nr 3 koordynatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Natalia Pancewicz, wspomniała o konieczności finansowania z budżetu miasta in vitro oraz 24 godzinnego gabinetu ginekologicznego. „Miasto równych szans to takie, w którym rozumiemy, że prawa kobiet to prawa człowieka. Takim prawem jest dostęp do świadczeń medycznych” – podkreśliła.

Według Łukasza Olszewskiego, kandydata do Rady Miejskiej w okręgu nr 4, konieczna jest zmiana polityki transportowej. „Na wzór m.in. Szwecji wprowadzimy we Wrocławiu +wizję zero+, zakładającą, że nikt na wrocławskich drogach już nie zginie. Doprowadzimy do sytuacji, w której tramwaje i autobusy będą jeździły często i na czas. Zlikwidujemy też bariery, które uniemożliwiają korzystanie z transportu miejskiego osobom z niepełnosprawnościami” – wyliczał.

Wśród priorytetów komitetu "Wrocław dla Wszystkich" znalazła się także poprawa jakości powietrza w mieście m.in. poprzez zwiększanie ilości terenów zielonych. „W centrum powinniśmy stawiać na zielone podwórka, a wzdłuż ulic sadzić drzewa. Poza centrum, należy wpłynąć na deweloperów, aby nie zabudowywali osiedli zbyt gęsto, muszą powstawać większe przestrzenie na tereny rekreacyjne, tereny zielone” – przekonywał Maciej Pokrzywa, kandydat do Rady Miejskiej w okręgu nr 2. Natomiast rozwiązaniem, który miałoby poprawić estetykę miasta, jest, zdaniem członków komitetu, ograniczenie liczby i wielkości bilbordów w mieście.

Marta Stożek, kandydatka do Rady Miejskiej w okręgu nr, 4 zwróciła uwagę na potrzebę budowania mieszkań komunalnych. „Po przeprowadzeniu inwentaryzacji lokali w mieście chcemy, żeby miasto zaczęło uczestniczyć w kreowaniu rynku nieruchomości we Wrocławiu, żeby zaczęło budować mieszkania komunalne, samodzielnie lub w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego” – tłumaczyła.

Kandydat komitetu "Wrocław dla Wszystkich" na wiceprezydenta prof. Wojciech Browarny z Partii Razem i kandydat do Rady Miejskiej w okręgu nr 1, podkreślił, że kultura powinna być dostępna dla wszystkich oraz integrować mieszkańców. „Szkoła natomiast może uczyć otwartości i postaw równościowych, może stać się także centrum wydarzeń osiedlowych” - mówił.

Zdaniem Marty Lempart, środki na finansowanie tych postulatów można pozyskać w wyniku m.in. zmiany priorytetów budżetowych. „Środki wydawane na utrzymanie istniejącej infrastruktury są zdecydowanie za niskie. Skutkuje to chaotycznymi, przypadkowymi działaniami na ostatnią chwilę – dużo bardziej kosztownymi niż prowadzone w sposób uporządkowany” – mówiła kandydatka na prezydenta, proponując m.in. stworzenie budżetu zadaniowego, a także „bonu miejskiego”, który miałby przekonywać do płacenia podatków we Wrocławiu.

„Mogłyby korzystać z niego osoby, które mieszkają pod miastem, ale większość dnia spędzają we Wrocławiu i korzystają z jego infrastruktury. Taki bon zapewniałby zniżki na transport, na usługi, w tym kulturę i edukację, świadczenia społeczne” – tłumaczyła Lempart. (PAP)

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama