Skandal w Jakuszycach. Przyrodnicy zrezygnowali z pracy w komisji, która miała opiniować budowę centrum sportowego

Piotr Słowiński, mk | Utworzono: 2018-12-17 09:04 | Zmodyfikowano: 2018-12-17 09:09
A|A|A

fot. materiały prasowe

Komisja miała zapewnić prawidłowy przebieg inwestycji i prawidłowe wykorzystanie obiektów w przyszłości.

- Przyrodnicy nie chcą firmować działań, na które nie mają wpływu. Nie został nawet ustalony stan wyjściowy stanu środowiska przed rozpoczęciem inwestycji, a inwestor nie konsultuje działań mogących pogorszyć stan środowiska - mówi jeden z nich, Krzysztof Okrasiński:

Opinia komisji jest warunkiem zgody przyrodniczej na wybudowanie ośrodka sportów w Jakuszycach. Maciej Zathey z Instytutu Rozwoju Terytorialnego zapowiada, że będzie zabiegał o powrót przyrodników do komisji.

- Ostatni rok został jednak zmarnowany pod względem wywiązywania się z obowiązków przyrodniczych - przyznaje Katarzyna Łapińska z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu:

Stanowisko grupy przyrodników w sprawie funkcjonowania „Zespołu ds. opracowania koncepcji ochrony środowiska w obszarze Polany Jakuszyckiej": 

Karkonosze i Góry Izerskie stanowią wyjątkowo cenny pod względem przyrodniczym obszar, w którym występują ekosystemy unikatowe w skali Środkowej Europy. Znajduje się on pod wpływem silnej presji inwestycyjnej, która na przestrzeni lat stale rośnie, czemu paradoksalnie stale towarzyszy hasło „zrównoważonego rozwoju" konsekwentnie nadużywane przez inwestorów i administrację publiczną. Równocześnie na tym terenie stale obserwowane są niekorzystne zjawiska i procesy, których następstwami są degradacja lub wręcz utrata dogodnych siedlisk przyrodniczych i siedlisk chronionych gatunków, postępująca fragmentacja korytarzy ekologicznych oraz zwiększająca się podatność gatunków na skutki antropopresji i zmian klimatu.

Na granicy Karkonoszy i Gór Izerskich – a zarazem na styku dwóch Specjalnych Obszarów Ochrony siedlisk Natura 2000 oraz dwóch Obszarów Specjalnej Ochrony ptaków Natura 2000 – stale narasta presja związana z rozwojem infrastruktury sportowej i turystycznej. Zjawisku temu towarzyszą działania organizacyjne (masowe imprezy sportowe i rekreacyjne), które zasadniczo nie są objęte prawnymi regulacjami z zakresu ochrony przyrody. Obszary Natura 2000 obejmujące Karkonosze i Góry Izerskie nie mają ustanowionych planów zadań ochronnych, zaś dokumenty strategiczne z dziedziny planowania przestrzennego nie zabezpieczają w wystarczającym stopniu wymagań ochrony przyrody. Mimo, że obszar ten ma wyjątkowo cenny charakter przyrodniczy („wąskie gardło" korytarza ekologicznego istotnego m.in. dla populacji rysia i wilka, a także jedne z najcenniejszych w kraju siedlisk cietrzewia), obserwujemy brak woli po stronie inwestorów i po stronie administracji publicznej do zapewnienia należytego poziomu ochrony przyrody.

Szczególnym przejawem tego zjawiska jest budowa Ośrodka Narciarstwa Biegowego i Biathlonu na Polanie Jakuszyckiej – dużego ośrodka sportowego wiążącego się z całoroczną intensywną aktywnością sportową i turystyczną – realizowana w miejscu szczególnie wrażliwym pod względem przyrodniczym. Zgodnie z decyzją Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu z dnia 19.10.2017 r. o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. „Budowa Ośrodka Narciarstwa Biegowego i Biathlonu w Szklarskiej Porębie – Jakuszycach", dla obiektu tego nie przeprowadzono oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko (nie przeprowadzono również oceny oddziaływania na obszar Natura 2000 w ramach innych postępowań administracyjnych), mimo ewidentnych przesłanek środowiskowych wskazujących na zasadność dogłębnego zbadania aspektów środowiskowych związanych z powstaniem i eksploatacją tego obiektu. Brak przeprowadzenia ww. oceny jest w naszym przekonaniu rażącym uchybieniem.

W obliczu powyższych uwarunkowań, jako członkowie „Zespołu ds. opracowania koncepcji ochrony środowiska w obszarze Polany Jakuszyckiej" (powołanego Zarządzeniem nr 76/2017 Marszałka Województwa Dolnośląskiego z dnia 24 października 2017 r.), nie możemy pogodzić się z sytuacją, w której:

1) brak przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko próbuje się zastąpić protezą w postaci formalnego ustanowienia „Zespołu......." oraz nieegzekwowalnych zapisów decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach;

2) „Zespół..." nie miał możliwości podjęcia prac zmierzających do opracowania „analizy umożliwiającej określenie warunków progowych i zasad organizowania działań sportowo – rekreacyjnych na Polanie Jakuszyckiej w obrębie Gór Izerskich, koniecznych do zachowania właściwego stanu ochrony przyrody", do której prace - według decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach - powinny być rozpoczęte „na początku realizacji inwestycji", przy czym w celu niezbędnego przeprowadzenia ww. analizy niezbędne jest ustalenie stanu wyjściowego (tj. sprzed realizacji przedsięwzięcia);

3) prace ww. „Zespołu..." są sparaliżowane tym, że inwestor nie konsultuje podejmowanych działań mogących generować negatywne oddziaływanie na środowisko przyrodnicze; członkowie „Zespołu..." nie są informowani o podejmowanych działaniach, co uniemożliwia im zajęcia stanowiska zgodnie z funkcją określoną w Zarządzeniu Marszałka Województwa.

W tej sytuacji wyrażamy protest wobec marginalizowania zagadnień przyrodniczych związanych z rozwojem funkcji sportowych i turystycznych w rejonie Polany Jakuszyckiej i składamy rezygnację z funkcji członków „Zespołu ds. opracowania koncepcji ochrony środowiska w obszarze Polany Jakuszyckiej".

Stanowisko Spółki Dolnośląski Park Innowacji i Nauki S.A.

w związku z wystąpieniem grupy Przyrodników w sprawie funkcjonowania

„Zespołu ds. opracowania koncepcji ochrony środowiska w obszarze Polany Jakuszyckiej".

Dolnośląski Park Innowacji i Nauki (inwestor) przystępując do realizacji projektu rozbudowy Ośrodka Narciarstwa Biegowego i Biathlonu na Polanie Jakuszyckiej, otrzymał w październiku 2017 r. decyzję Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Wynika z niej, że RDOŚ nie wymaga od DPiN przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla tego przedsięwzięcia.

RDOŚ nałożył jednak na DPiN obowiązek opracowania analizy warunków organizowania działań sportowo rekreacyjnych na Polanie Jakuszyckiej, koniecznych do zachowania właściwego stanu ochrony przyrody. Niezbędne badania do przygotowania tej analizy DPiN, jako inwestor, ma rozpocząć w momencie uruchomienia inwestycji, a zakończyć dwa lata po jej zamknięciu. Nastąpi to po rozstrzygnięciu przetargu i podpisaniu umowy na budowę z głównym wykonawcą, czyli nie wcześniej niż w II kwartale 2019 r.

Spółka DPIN przy współpracy z Instytutem Rozwoju Terytorialnego, jednak już teraz rozpoczęła przygotowania do podjęcia stosownych badań i analiz. Stąd konsultacje m.in. w gronie członków Zespołu powołanego zarządzeniem Marszałka Województwa Dolnośląskiego w październiku 2017 r. W skład Zespół ds. opracowania koncepcji ochrony środowiska w obszarze Polany Jakuszyckiej, wchodzi grupa Przyrodników, przedstawicieli RDOŚ, Lasów, Państwowych, Stowarzyszenia Biegu Piastów.

W obliczu zastrzeżeń Przyrodników z Zespołu, dotyczących braku konsultacji czy informacji zapewniam, że DPiN otwarty jest na wszelkie uwagi, sugestie i deklaruje wolę dalszej współpracy.

Zgodnie z zapisami wydanej przez RDOŚ decyzji DPiN wykonał już m.in. nasadzeń zastępczych we wskazanych lokalizacjach (posadzone zostały 4-letnie buki na działkach w Szklarskiej Porębie), w ramach wstępnych prac na Polanie Jakuszyckiej rozebrano stare obiekty i zneutralizowano płyty azbestowo – cementowe. Rozebrano także istniejącą, wadliwie skonstruowaną i rozszczelnioną oczyszczalnię ścieków.

Dolnośląski Park Innowacji i Nauki dokłada wszelkich starań, aby inwestycja realizowana była zgodnie ze wszystkimi standardami i normami dotyczącymi ochrony środowiska w Polsce i Unii Europejskiej.

Prezes Dolnośląskiego Parku Innowacji i Nauki

Sebastian Kącki

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~rqttr
2019-01-25 19:52:22
z adresu IP: (46.134.xxx.xxx)
Ocena: 0
takiego architektonicznego grzmota dawno nie widzialem, to gwalt na przyrodzie i krajobrazie...ta inwestycja nigdy nie powinna zaistniec takiej formie. To jest kicz i brzydota i odbieranie naturze jej piekna. taki obiekt to masakra dla przyrody, tony gowna i moczu snobow ktorzy beda sie tam lansowac z nabotoksowanymi niuniami, precz stamtad, zostawicie las i zwierzeta w spokoju zasrancy lapowikarze
~rondo
2018-12-19 08:21:25
z adresu IP: (89.76.xxx.xxx)
Ocena: -960
To naprawdę miłe zobaczyć, że ktoś ma jeszcze kręgosłup moralny. Ta inwestycja nawet na wizualizacji wygląda jak przerost formy nad treścią i wykwit jakiegoś rozdmuchanego ego. Oraz pretekst do przerobienia kasy. Tym bardziej, że jak rozumiem nie ma woli do konsultacji i wypracowania najlepszych rozwiązań tylko narzucanie z góry pomysłów inwestora. Narciarze powinni mieć udostępnione miejsce na przebranie nart i podstawową infrastrukturę, ale pieniądze powinni zostawiać w miasteczkach i wsiach w okół.
~narciarz
2018-12-18 17:57:58
z adresu IP: (196.196.xxx.xxx)
Ocena: 1138
Wpuśćcie patoli z Wrocławia w góry a nawet tam zrobią burdel, zaczną się skandale, walka o stołki i o kasę, jakieś dziwne gierki itd. A tak było spokojnie na Polanie dopóki Jakuszycami nie zainteresował się Urząd Marszałkowski z Wrocławia. Już sam projekt tego molocha jest poroniony, dobrze że drugiego Sry Towera nie postawili. Im nie chodzi o dobro Jakuszyc tylko znaleźli kolejne poletko gdzie można przewalać publiczną kasę. A że kasa jest duża, to i mocno się biją o nią i stale wyciągają się kolejne łapska po swoją działkę. Skończy się na tym że zniszczą to co było (już zniszczyli bo budynki zostały wyburzone) a nie zrobią nic.
~góral
2018-12-18 17:12:29
z adresu IP: (181.214.xxx.xxx)
Ocena: 1025
I bardzo dobrze! Pogonić zielonych, to jednego problemu będzie mniej. Zieloni mają to do siebie, że jak się im odpowiednio zapłaci, to wydadzą decyzję taką jak kto chce, jak nie - to będą się nawet wieszać na drzewach. Same problemy są z ekooszołomstwem, a pożytku żadnego, bo to wszystko przekupne jak mało kto.
~zozo
2018-12-18 11:07:44
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: -438
W Salen - tam gdzie odbywa się Bieg Wazów - nie ma żadnej stałej infrastruktury poza malutkim budynkiem biura biegu. W sezonie Szwedzi podstawiają tiry w których jest całe zaplecze. Po sezonie rządzi przyroda. Gigant narciarski może sobie na to pozwolić, ale Polak nie - my potrzebujemy basenów, kortów i restauracji w środku lasu. Jeszcze kino by się na polanie przydało... Można mieć gdzieś ptaszki czy rysie, ale jak zbyt rozbudowana infrastruktura spowoduje zmianę mikroklimatu i na polanie zamiast śniegu będzie całą zimę kałuża, to wtedy się oczy wszystkim otworzą.
~ceres
2018-12-18 09:26:58
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 383
Oddać w arendę całe Karkonosze Czechom - oni zrobią porządek
~ceres
2018-12-18 09:24:31
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 397
Po drugiej stronie granicy Czesi rozwijają trasy gdzie tylko sa dobre warunki - niech tam idą zieloni, to ich pogonią
~Ekoterroryści
2018-12-18 08:25:50
z adresu IP: (195.117.xxx.xxx)
Ocena: 301
Nie dostali łapówki to walnęli focha.
~Jan
2018-12-18 07:53:18
z adresu IP: (104.156.xxx.xxx)
Ocena: 276
Kłóćmy się dalej- skorzystają jak zwykle nasi sąsiedzi Czesi
~Eddie
2018-12-17 22:49:03
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 439
Blokujcie wszystkie pomysly, chroncie przyrode i zwierzatka. Bo gniazdo bo trawka. A ja np mam w dupie te niespotykane ptaszKi i super zielona trawke czy torfowiska. Chve miec wypasione trasy, super infrastrukture w centrum lasu i pieknych krajobrazow. Nayira sie sama obroni zwlaszcza przed nartami czy trampkami biegaczy. Walcza na gorze o kase kto wiecej zgarnie kto wybuduje kolejny basen za domem. Gowno wszystkich obchodzi przyroda ale pregelst jest dobry. A z innej beczki to co to za pomysl qrwa zebym nie mogl pojezdzic po gorach rowerem powyzej 1000mnpm. Lasy sa moje i Twoje i powinienem moc robic to na co mam ochote a nie jakis polmozg bedzie mi mowil i zakazywal.A wracajac to konkretna polana jakuszycka bylaby wizytowka Polski na Swiecie. Teren jest wyjatkowy tylko ludzie na wyzszych stolkach pazerni i niepelnosprawni umyslowo. Kasa kasa kasa a nie ochrona przyrody.
~Marek z Gór
2018-12-17 22:44:20
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: -327
Jeśli takie sytuacje wychodzą już na początku, to pokazuje z jak nieudolnym i niepoważnym inwestorem mamy do czynienia. To się nie może dobrze skończyć i wyjdzie z tego jakiś potworek, a nie porządny ośrodek narciarski respektujący prawo ochrony środowiska. I tak moi drodzy, prawo ochrony środowiska zostało stworzone po to, aby chronić zasoby przyrodnicze, jako wartość dla całego społeczeństwa, jako coś ważnego. I nie mówmy o kompromisie, kiedy w każdym przypadku, to zawsze przyroda musi się wycofać, jakoś nigdy człowiek
~Michał
2018-12-17 21:31:12
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: -323
Pamiętajmy, że całe zamieszanie dotyczy budowy ośrodka, a nie tras biegowych. W ośrodku się nie biega, tam będzie hotel i inne wielkie obiekty. Niby mają służyć organizacji dużych imprez. Ale powiedzmy sobie szczerze jak często mogą się tam odbywać mistrzostwa świata lub puchar świata w biegach narciarskich? Raz na pięć lat? A może nigdy? Nawet jeśli uda się zorganizować tak duże zawody, to nie mają one związku z codzienną aktywnością Polaków. Raczej przegoni się na ten czas turystów i sportowców amatorów, by garstka wyczynowców mogła się pościgać. Trudno powiedzieć, na ile budowa ośrodka wpłynie na środowisko. Jednak należy odróżnić trasy biegowe od samego ośrodka, który aby się utrzymać z pewnością już wkrótce zapomni o biegaczach narciarskich, a zajmie się organizacją festynów, wesel i wszystkiego, co będzie mogło przynieść pieniądze.
~Adam Tarkowski
2018-12-17 20:46:11
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 401
Dawno temu powinien powstać ten obiekt. Zaczynamy być świadkami walki dobra ze złem. Tylko o co w tym wszystkim chodzi ?
~Anka
2018-12-17 17:34:29
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: 471
To bardzo potrzebna inwestycja. Wielu narciarzy amatorów będzie zadowolonych Ale jednocześnie trzeba myśleć o przyrodzie. Pewnie jak będzie dobra wola to uda się opracować kompromis.
~Grzegorz
2018-12-17 16:57:19
z adresu IP: (37.190.xxx.xxx)
Ocena: -429
Nasze góry i tak już są żałośnie wypsiołe. Ale po co myśleć o przyrodzie?
~Amator
2018-12-17 16:28:44
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -411
Tak przy okazji rozwoju infrastruktury Polany Jakuszyckiej. Co z tego będzie miał zwykły biegacz amator nie startujący w zawodach? Czy tylko i wyłącznie pozamykane trasy na czas zawodów? Z tego co czytałem to ma powstać zaplecze pod profesjonalne zawody a co z amatorami? Dla zwykłych użytkowników ważniejsze od infrastruktury profesjonalnych zawodów byłoby porządne oznaczenie tras z informacją które aktualnie są czynne lub na przykład oświetlenie części tras by można było pobiegać popołudniu lub pod wieczór. A co do ochrony środowiska trzeba znaleźć kompromis. Można żyć w zgodzie z naturą "eksploatując" jednocześnie jej potencjał. Oby tylko wieku starczyło....
~videSienna
2018-12-17 15:47:08
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: -365
Pamiętacie okolice Sennej z czasów przed inwazją developerów i zjeżdżalnianego jarmarku? Zanim developerzy pobudowali klaustrofobiczne osiedle oraz powstały atrakcje wokół zjeżdżalni, było to piękne i spokojne miejsce. Ot był wciąg i skromna acz wystarczająca infrastruktura. Ale nowy wspaniały rozwój, miejsca pracy, handelek ziemią, biznesiki i mamy kolejne miejsce które zostało zniszczone. Ktoś liczy że w Jakuszycach będzie inaczej?
~walery
2018-12-17 15:38:09
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 460
Myslę, że przyrodnicy powinni poszukać jakiegoś sensownego kompromisu z władzami spółki. Dla dobra Nas narciarzy.
~brelop
2018-12-17 14:54:02
z adresu IP: (195.210.xxx.xxx)
Ocena: 303
Czesi jednak służą turystyce, sportom zimowym i letnim - tam zieloni nie mają nic do gadania . Tam działają wszystkie linie kolejowe - interesy kręcą się i tam wszyscy zjeżdżają ze wszystkich stron. Co za mało dostali pensji????
~nnnn
2018-12-17 14:50:28
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 497
Kotlina Jeleniogórska omijana jest przez wszelkich inwestorów. Za drogo kosztują zieloni
~Przetarg
2018-12-17 14:31:51
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: 469
A można znaleźć tańszych pracowników do tej komisji?
~tylko biegówki
2018-12-17 12:28:57
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 511
ale bełkot pana przyrodnika...jak nie wiadomo o co chodzi to najwyrazniej chodzi o kasę. rusz pan d..ę panie "przyrodnik" a raczej "ekoterorysto" przyjedz na zawody narciarskie i zobaczy jak to wygląda od podszewki. Wyjdz na trasy biegowe gdzie narciarze przemieszczają się w ciszy i spokoju i to bardziej przelatujace samoloty hałasują, co niewątpliwie może sprzyjać palipatcjom serduszek biednych wilków, głuszczców, cietrzewi, salamander i innych mroweczek ...
~janek
2018-12-17 11:23:10
z adresu IP: (185.75.xxx.xxx)
Ocena: 524
Ta przypomnijmy jak to było Cezary Przybylski z władzami Sz.Poręby opowiadał jak to będzie pięknie i ekologicznie. Od początku budowa boiska sportowego w otulinie KPN powinna dawać ludziom do myślenia. Gdzie jest Dyr. KPN Andrzej Raj orędownik ochrony wszystkiego?.
~Feliks Czepil
2018-12-17 09:51:04
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 330
Karkonosze są dla ludzi którzy pogodzą się z chrzaszczami ,mrówkami a i na sowy przestaną polowac.Jazda na nartach nie jest przewracaniem przyrody do góry nogamiW czasach kiedy coraz mniej mlodych ludzi garnie się do sportu jest budowa tego obiektu po prostu jak najbardziej wskazana bez względu na liczne przeszkody.
Reklama