Duet R-R rozstrzelał Zagłębie. Derby dla piłkarzy z Wrocławia

PP/Robert Skrzyński | Utworzono: 2019-02-25 19:53 | Zmodyfikowano: 2019-02-25 19:53
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Do derbowego starcia w lepszych nastrojach przystępowali piłkarze z Lubina. KGHM Zagłębie w tym roku wygrało w Poznaniu z Lechem i pokonało u siebie Miedź Legnica. Natomiast Śląsk po zwycięstwie nad Zagłębiem Sosnowiec uległ w Krakowie Wiśle.

W zespole z Lubina zabrakło  kontuzjowanych Filipa Starzyńskiego i Bartosza Kopacza. Zwłaszcza nieobecność tego pierwszego była dużym osłabieniem zespołu Bena Van Daela. Mimo tych osłabień derbowe starcie na Stadionie Wrocław lepiej zaczęli goście. W pierwszym kwadransie Miedziowi stworzyli sobie dwie groźne sytuacje. Najpierw po kontrze Zagłębia bramkarza Śląska wyręczył Jakub Łabojko, który sprzed linii bramkowej wybił piłkę po strzale Damina Bohara. Kilka minut po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy strzelał z 10 metrów Sasa Balic, ale tym razem Jakub Słowik sam poradził sobie z obroną.

Wrocławianie dość długo nie potrafili przeprowadzić składnej akcji i stworzyć zagrożenia pod bramką rywali. Pierwszą próbę podjął Celeban, którego strzał z linii pola karnego był jednak niecelny.

W 19. minucie Śląsk miał rzut rożny. Głową strzelał Celeban, trafił w Lubomira Guldana. Wrocławianie domagali się podyktowania rzutu karnego, ale sędzia Piotr Lasyk nie podjął takiej decyzji. Po kolejnym rzucie rożnym uderzał Marcin Robak, ale wysoko ponad poprzeczką.

W 27. minucie wrocławski zespół ruszył prawą stroną. Lubambo Musonda podał do nadbiegającego Roberta Picha. Ten strzelał z pierwszej piłki, ale uderzył ponad poprzeczką.

W kolejnych minutach gra toczyła się głównie w środku pola. Dopiero w końcówce zdecydowaniej zaatakowali podopieczni trenera Lavicki. W 40. minucie po indywidualnej akcji strzelał z 20 metrów Pich, ale Dominik Hładun nie miał problemów ze skuteczną interwencją. Dwie minuty później po rzucie wolnym groźnie uderzał głową Mateusz Radecki, ale dobrze interweniował Hładun. Bramkarz Zagłębia był bezradny chwilę później gdy po rzucie rożnym Krzysztofa Mączyńskiego i przedłużeniu piłki przez Marcina Robaka Radecki z najbliższej odległości trafił do bramki. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Kilka minut po rozpoczęciu gry w drugiej połowie Śląsk podwyższył wynik.Z prawej strony dośrodkował Musonda, a Robak precyzyjnym strzałem głową zdobył drugą bramkę. Chwilę później mogło być 3:0. Po dośrodkowaniu Musondy bliski pokonania Hładuna był Radecki.

W 58. minucie fatalny błąd popełnił Filip Jagiełło, który stracił piłkę na rzecz Robaka, ale ten nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Hładunem.

W 62. minucie znów Śląsk był blisko podwyższenia rezultatu. Po dośrodkowaniu Mączyńskiego strzał Igorsa Tarasovsa został w ostatniej chwili zablokowany. Gospodarze grali zdecydowanie lepiej, a Zagłębie nie było w stanie zagrozić bramce Słowika.

Szansę na zdobycie kontaktowej bramki miał w 66. minucie Bartłomiej Pawłowski, ale po dobrym podaniu Bohara uderzył ponad bramką.

Trener KGHM Zagłębia wprowadził na boisko Wladislava Sirotowa i Jakuba Maresa, ale nie przyniosło to większych efektów. Sirotow miał swoją szansę w 76. minucie, ale dobrze interweniował Słowik. W ostatnich fragmentach meczu nie wytrzymał nerwowo szkoleniowiec Zagłębia. Ben Van Dael został odesłany na trybuny za krytykowanie orzeczeń sędziego Piotra Lasyka.

W doliczonym czasie gry wprowadzony na boisko Arkadiusz Piech wykorzystał sytuację sam na sam z Hładunem, ale bramka nie został uznana po analizie VAR.

Wrocławianie kontrolowali przebieg gry i odnieśli zasłużone zwycięstwo. Zespół z Lubina rozegrał bardzo słabe spotkanie i nie był w stanie przeciwstawić się drużynie gospodarzy

Po 23. kolejkach ekipa KGHM Zagłębia ma 30 punktów i zajmuje 10. miejsce w tabeli; Śląsk ma o 6 punktów mniej i jest 12.

Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Mateusz Radecki (43-głową), 2:0 Marcin Robak (52-głową).

Śląsk Wrocław: Jakub Słowik - Piotr Celeban, Wojciech Golla, Igors Tarasovs, Mateusz Cholewiak - Lubambo Musonda, Mateusz Radecki, Jakub Łabojko (74. Michał Chrapek), Krzysztof Mączyński, Robert Pich (78. Damian Gąska) - Marcin Robak (90. Arkadiusz Piech).

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Jakub Tosik, Damian Oko, Lubomir Guldan, Sasa Balic - Bartłomiej Pawłowski, Dawid Pakulski (57. Władisław Sirotow), Bartosz Slisz, Filip Jagiełło, Damjan Bohar (74. Jakub Mares) - Patryk Tuszyński.

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Damian Oko, Władisław Sirotow.
Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~WKS
2019-02-26 00:47:35
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Brawo! Gratulacje!
Reklama