Stanowcze "nie" dla budowy zbiorników przeciwpowodziowych w Kotlinie Kłodzkiej

Bartosz Szarafin | Utworzono: 2019-04-23 07:43 | Zmodyfikowano: 2019-04-23 07:49
A|A|A

fot. Radio Wrocław

W Kotlinie Kłodzkiej muszą powstać kolejne zbiorniki przeciwpowodziowe. Tak wynika z badań prowadzonych na zlecenie Wód Polskich. Informacja o powstających opracowaniach zdenerwowała mieszkańców. "Nie zgadzamy się na to" - głośno zaakcentowali podczas burzliwego spotkania w Radochowie.

W dokumentacji, która ujrzała światło dzienne pojawiają się bowiem zapisy o rozmiarze inwestycji oraz wysiedleniach. "Nie zgadzamy się na to" - głośno zaakcentowali mieszkańcy:

To bardzo wstępny zarys koncepcji - wyjaśnia Ryszard Malarski z Wód Polskich, który podczas burzliwego spotkania w Radochowie wyjaśniał mieszkańcom przebieg prac koncepcyjnych:

Budowa zbiorników ma spowodować, że w przypadku powodzi stulecia, rzeki mimo ogromnego obciążenia pozostaną w korycie - dodaje Malarski:

Mieszkańcy są szczególnie zbulwersowani faktem, że nikt ich nie pytał o zgodę:

Projektanci opierali się na wizjach w terenie, pomiarach własnych oraz danych gromadzonych przez IMGW. Na tej podstawie stworzono modele i wstępne pomysły dotyczące lokalizacji. Projektanci uspokajają, że lokalizacje zalecanych zbiorników można skorygować tak by ich budowa była jak najmniej uciążliwa dla mieszkańców.

Obecnie w ramach realizowanego już etapu inwestycji przeciwpowodziowej - trwa budowa 4 zbiorników w Szalejowie Górnym, Krosnowicach, Roztokach i Boboszowie.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jesteśmy właśnie
2019-05-23 15:34:34
z adresu IP: (37.128.xxx.xxx)
Ocena: 0
po pierwszych podtopieniach w Małopolsce-podtopieniach ! a nie kataklizmie jaki mieliśmy w K.Kłodzkiej w roku 97 i 98 i jakoś nie widać tu mądrusiów strzępiących języki nt.bezsensu budowania zbiorników zalewowych..!
~mieszkaniec Kłodzka
2019-05-13 13:14:39
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Miecz Damoklesa wisi nad Kłodzkiem i nysą Kłodzką .Najwięcej mają do powiedzenia ci co ich powódź nie dotyczy tymczasem widmo nieuchronnej katastrofy jest jak najbardziej realne.
~dziecko we mgle
2019-05-02 12:28:26
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Koszty budowy zbiorników retencyjnych muszą objąć koszty przeprowadzki mieszkańców,takie jest życie.Budowanie zbiorników retencyjnych na Księżycu jest przegrane.Trzeba być skrajnie nie odpowiedzialny nie gromadząc wody co w naszym kraju jest olewane dokładnie.Bilans wodny Polski jest taki jak w Egipcie ztym że tam są pustynie.
~Anonim
2019-04-30 18:56:29
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: -1
Kataklizmu nikt nie jest w stanie powstrzymać. Czy spróbujecie stworzyć projekt który obniży temperaturę w najbliższe lata? Chyba tak ,wypuszczając w powietrze jeszcze morze ropy.
~Plaza
2019-04-24 16:09:00
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: 1
A jakby w Kłodzko zrobić piękny zalew. Bedzie jak nad morzem.
~fero
2019-04-24 07:13:40
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
do~Krótka pamięć - tak przeciwnikami zawsze są ci, których to nie dotyczy. Zbiorniki trzeba budować w każdym miejscu gdzie jest to możliwe. Kosztują one ale potem same zyski. Szanujmy wodę - zwłaszcza tą górska , opadową , czystą.
~Krótka pamięć
2019-04-24 00:37:41
z adresu IP: (195.150.xxx.xxx)
Ocena: 1
Wiele osób już zapomniało co działo się w Kłodzku i okolicy w 1997 roku. Można wejść do archiwum nagrań Radia Wrocław i posłuchać pamiętnej nocnej audycji z 7 na 8 lipca 1997 roku. Ciemność, ludzie na dachach, walące się domy, 3 metry wody na ulicach, rozpacz i brak pomocy.
~wowka54 r.
2019-04-23 20:19:14
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 2
Dziwne,że nikt nie bierze pod uwagę ichtiofauny tamtejszych rzek. Ten projekt to koniec życia w rzekach regionu. I nie tylko regionu bo co jakiś czas trzeba spuścić osady denne że zbiornika a to katastrofa ekologiczna. Inżyniery nie biorą tego pod uwagę.
~fero
2019-04-23 20:10:50
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
Czyli mieszkańcy chcą być skansenem Kotliny bez nowoczesnego układu komunikacyjnego , dostępu do cywilizacji. Takie samo stanowisko mieli mieszkańcy okolic Niedzicy i Czorsztyna - teraz żyją jak bąki , nawet nie uprawiają pól o które walczyli, bo turyści dają im utrzymanie
~kłodczanka
2019-04-23 17:53:30
z adresu IP: (77.136.xxx.xxx)
Ocena: 0
wolne żarty, żeby ochronić 8 tyś osób, trzeba przesiedlić 2 i pół tysiąca. To kpina z mieszkańców, którzy już mają za sobą przesiedlenia ze wschodu. I zero konsultacji społecznych oraz rozmów i planów małej retencji, która pozwoliłaby zatrzymać wodę w lasach. Gra się toczy nie o zbiorniki, ale o 1,5 miliarda złotych, a ktoś już sobie tą kasę doliczył do zysków.
~fero
2019-04-23 17:22:03
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
W budowie (trwającej już od ponad 30 lat) jest jedna większa elektrownia szczytowo-pompowa Młoty o mocy 0,75 GW, umożliwiająca zmagazynowanie 1,5 GWh. To kropla w morzu potrzeb. Planując więcej elektrowni szczytowo-pompowych, moglibyśmy wykorzystać doliny górskie, podobnie jak w Solinie czy Czorsztynie – rozbudowa tylko tych dwóch zbiorników pozwoliłaby gromadzić około 65 GWh energii. Osiągnięcie 1200 GWh może być możliwe, jednak na pewno pojawiłoby się wielu oponentów wskazujących, że taki program oznaczałby przesiedlenie setek tysięcy ludzi, zatopienie wielu cennych przyrodniczo terenów, zabytków i cmentarzy, blokadę tras migracji ryb, zagrożenie zalaniem w przypadku pęknięcia tamy itp. Z drugiej strony wiele osób uważa, że górskie jeziora: Solińskie czy Czorsztyńskie – kiedy już powstały – zmieniły okolicę na lepsze, dając łagodniejszy mikroklimat, stymulując rozwój turystyki, dając możliwości wypoczynku nad wodą oraz zapewniając ochronę przeciwpowodziową.
~fero
2019-04-23 16:36:37
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Przed budową hotelu w Karpaczu - Gołębiewski rozważał ten teren ale ze względu na "kiepski układ komunikacyjny" wolał w Karpaczu. Ten teren ma wspaniałe możliwości rozwoju turystyki lato - zima , ale dopiero po zrealizowaniu S8 od Kłodzka do Boboszowa i rewitalizacji linii kolejowej Kłodzko - Stronie
~zainteresowany
2019-04-23 16:02:17
z adresu IP: (85.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Ja również proszę szanowną redakcję o podjęcie tematu dlaczego nie ma planów kontynuacji budowy zbiornika na rzece Bystrzycy w Młotach-to również ochrona przeciwpowodziowa dodatkowo zielona energia a miejscowość prawie wysiedlona.
~słusznie
2019-04-23 15:50:24
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
ktoś już tu napisał,zbiorniki na Młotach z elektrownią szczytowo-pompową poszła w zapomnienie a tyle pieniędzy na to wywalono,tylu ludzi potraciło tam zdrowie a jeszcze-co najciekawsze-państwo wypłaciło odszkodowania za przyszłe zalanie gospodarstw i domostw na tym obszarze,ludzie dalej tam mieszkają i tylko kilkoro wyprowadziło się..
~Yoho
2019-04-23 15:16:11
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
Wszystko ładnie pięknie... Tylko co z tymi ludźmi którzy tam mieszkają od pokoleń i mają tam cały dorobek życia? Ich ma się gdzieś...pseudo państwo wypłaci I'm grosze za które będą mogli może postawić barak polu.... Żenada... Najlepiej porobic suche zbiorniki które na przestrzeni lat zarosna krzakami i że psują całe naturalne piękno Kotliny...
~Ślązak
2019-04-23 14:20:42
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
W Ziemii Kłodzkiej, a nie żadnej kotlinie.
~fero
2019-04-23 12:02:24
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -1
Zgodnie z planami Niemieckimi po wielkich powodziach w 1903 i 1905 r i w ich efekcie wybudowano nowoczesny system zabezpieczający – do 1920 powstał wrocławski węzeł wodny, złożony z kanałów przeciwpowodziowych, 93 km wałów, 11 jazów oraz 10 śluz żeglugowych, mogący poradzić sobie z wodą o przepływie 2200–2400 m³/s (626 cm). System ten sprawdził się podczas powodzi w latach 1975 i 1985, jednak nie uwzględniał kumulacji fal z więcej niż jednej rzeki 3600 m³/s. Niemcy planowali wybudowanie 49 zbiorników na dopływach do rzeki Odry. Pomysł został podchwycony po powodzi w 1997. Ale pozostało na planach. Więc zagrożenie pozostaje. Nie szanujemy wody jako pitnej i gospodarczej oraz dla rolnictwa. Najmniej w Europie szanujemy wodę a mamy jej tak dużo. Przykład przerwanej budowy elektrowni szczytowo-pompowej w Młotach na rzece Bystrzycy. 3 x 250 MW - współpraca z elektrowniami Turów i Opole.Wybudowano górny zbiornik - 3 sztolnie dla 3 turbin. Czy zostanie wybudowany dolny zbiornik na rzece Bystrzyca?
~fero
2019-04-23 11:59:01
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dwa zbiorniki już mamy, cztery są budowane, a w planach kolejne dziewięć. Jeśli powstaną, to 15 zbiorników będzie mogło zatrzymać ponad 48 mln m sześciennych wody. To tyle, ile można zmieścić w 19 tysiącach basenów olimpijskich o wymiarach 50 x 25 x 2 m. Wody Polskie przedstawiły w kłodzkim starostwie plany związane z rozbudową systemu retencji. Przeanalizowano 16 lokalizacji nowych zbiorników. Eksperci rekomendowali 9. Otwiera to drogę do kolejnego etapu budowania systemu przeciwpowodziowego. Realnie budowa nowych zbiorników mogłaby ruszyć po 2025 roku. Mamy dwa Obecnie w powiecie kłodzkim istnieją dwa suche zbiornik retencyjne: w Stroniu Śląskim i Międzygórzu. Ten pierwszy może zatrzymać 1,4 mln m sześciennych, ten drugi około 1 mln. Co ciekawe zbiornik i tama w Międzygórzu ma już ponad 100 lat. Budowę tego obiektu hydrologicznego zakończono w 1908 roku. Cztery w budowie Obecnie Wody Polskie za ponad 0,5 miliarda zł budują cztery duże suche zbiorniki retencyjne w: Boboszowie, Roztokach (zdjęcie), Szalejowie Górnym i Krosnowicach. Razem, po zakończeniu inwestycji (rok 2022), będą mogły zatrzymać 16,7 mln m sześciennych wody. Prawdziwym przełomem w ochronie przeciwpowodziowej byłaby budowa 9 rekomendowanych zbiorników (patrz ramka). One razem mogłyby przechwycić prawie 30 mln m sześciennych wody. Będą wysiedlenia Realizacja przedstawionych przez Wody Polskie zamierzeń to nie tylko ochrona przeciwpowodziowa. Inwestycja pociągnie za sobą olbrzymie wydatki (1,6 miliarda zł), ale także konieczne wysiedlenia. Wstępne szacunki mówią o tym, że aby wybudować 9 zbiorników należałoby najpierw dokonać tysiąca 170 wysiedleń (najwięcej w Ścinawce Górnej – 480 i Długopolu Górnym - 392). Inwestycji ochroniłaby jednak dobytek 8 tys. ludzi. Rekomendowane suche zbiorniki Długopole Górne – 6,7 mln m3 Wilkanów – 3,7 mln m3 Bolesławów – 1,9 mln m 3 Goszów – 2,9 mln m 3 Radochów – 3,5 mln m3 Konradka – 2 mln m3 Ścinawka Górna – 5 mln m3 Sarny – 2,3 mln m3 Skrzynczana – 1,7 mln m3
~fero
2019-04-23 11:08:38
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Zbiorniki to szansa rozwoju gospodarczego, budowa S8 do Boboszowa - wkrótce mieszkańcy odczują korzystny wpływ jak odżyje Kotlina Kłodzka
~fero
2019-04-23 11:04:24
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 2
Zmiany klimatyczne, gwałtowny wzrost populacji i coraz większe zapotrzebowanie na wodę sprawiają, że poziom największych rzek świata w ciągu ostatnich 50 lat wyraźnie się obniżył. Czy zagraża nam ogólnoświatowy kryzys wodny? Nie szanujemy wody jako pitnej i gospodarczej oraz dla rolnictwa. Najmniej w Europie szanujemy wodę a mamy jej tak dużo. OZE : elektrownie wiatrowe i solarne powinny partycypować w kosztach budowy elektrowni szczytowo - pompowych, bo właśnie OZE musi mieć magazyny energii elektrycznej ( kiedy nie wieje wiatr i nie świeci słońce - prąd dają elektrownie szczytowo-pompowe). Przy okazji budowy zbiorników zapewnilibyśmy wodę użytkową oraz dla rolnictwa do nawadniania. Po prostu nie cenimy wody. Uważam, że należy podkreślać swoją troskę, bo każdy odczuwa jakość wody w herbacie, kawie. Pozdrawiam
~fero
2019-04-23 11:01:57
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 1
Kiedy zaczniemy szanować wodę Mieliśmy budować 49 zbiorników na dopływach do Odry - decyzja po powodzi w 1997r. Kiedy powrócimy do deklaracji Rządu i ODGW - zwłaszcza po powodzi 1997 - o konieczności realizacji budowy 49 zbiorników wodnych na dopływach do Odry. Zgodnie z planami Niemieckimi po wielkich powodziach w 1903 i 1905 r i w ich efekcie wybudowano nowoczesny system zabezpieczający – do 1920 powstał wrocławski węzeł wodny, złożony z kanałów przeciwpowodziowych, 93 km wałów, 11 jazów oraz 10 śluz żeglugowych, mogący poradzić sobie z wodą o przepływie 2200–2400 m³/s (626 cm). System ten sprawdził się podczas powodzi w latach 1975 i 1985, jednak nie uwzględniał kumulacji fal z więcej niż jednej rzeki 3600 m³/s. Niemcy planowali wybudowanie 49 zbiorników na dopływach do rzeki Odry. Pomysł został podchwycony po powodzi w 1997. Ale pozostało na planach. Więc zagrożenie pozostaje - zbiornik w Raciborzu rodzi się długie lata w ciężkich bólach.
~Ciekawski
2019-04-23 09:13:04
z adresu IP: (46.134.xxx.xxx)
Ocena: 1
Ziemia Kłodzka a nie kotlina, proponowane budowle nie leżą na terenie kotliny!
~Grzegorz
2019-04-23 07:54:57
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: 2
Już ja widzę proces projektowania z udziałem mieszkańców. Ale nie ma sprawy. Niech WP postawią zaporę na przesmyku w Bardzie. Najwyżej całą kotlinę zaleje....
Reklama