Marcin Warcholak w Miedzi Legnica

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2019-06-07 19:14
A|A|A

Marcin Warcholak w sierpniu skończy 30 lat. Urodził się we Wschowie, a karierę zaczynał w tamtejszej Pogoni. Następnie przez kilka lat związany był z klubami z niższych lig z województwa lubuskiego – Polonią Słubice, Celulozą Kostrzyn nad Odrą i Ilanką Rzepin. Latem 2012 roku przeniósł się do drugoligowego Gryfa Wejherowo, gdzie spędził półtora sezon.

Dobre występy w zespole z Wejherowa zaowocowały transferem do pierwszoligowego Stomilu Olsztyn. Wydaje się, że to był przełomowy moment dla Marcina Warcholaka; jego kariera przyspieszyła. W Stomilu spędził tylko pół sezonu i jesienią 2014 roku był już w Arce Gdynia, gdzie z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem. W całym sezonie ligowym opuścił tylko jeden mecz. We wszystkich pozostałych grał „od deski do deski”, czyli od pierwszej do ostatniej minuty. Wyjątkiem było starcie z Chojniczanką Chojnice, które przez drugą żółtą kartkę skończyło się dla niego nieco wcześniej.

W kolejnym sezonie pozycja Marcina Warcholaka w Arce nadal była niepodważalna, wciąż był wiodącą postacią drużyny. Drużyny, która wywalczyła awans do Ekstraklasy. W lipcu 2016 roku, w wieku niespełna 27 lat, nowy nabytek Miedzi Legnica zadebiutował więc w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. To był kolejny dobry sezon tak dla niego (zdobyła dwa gole w lidze), jak i dla zespołu. W maju Arka cieszyła się też ze zdobycia Pucharu Polski.

Na początku sezonu 2017/2018 na szyi Marcina Warcholaka zawisł kolejny medal, tym razem za wywalczenie Superpucharu Polski. W sezonie ligowym wystąpił 17 raz i strzelił trzy gole. Poza tym mógł dopisać do swojego piłkarskiego CV występy w europejskich pucharach.

W ostatnim sezonie Marcin Warcholak był już zawodnikiem Wisły Płock, ale rozgrywki 2018/2019 były dla niego udane tylko połowicznie. Jesienią wystąpił w 14 meczach „Nafciarzy” (razem z Pucharem Polski), ale wiosną w ani jednym. Niedawno klub z Płocka poinformował, że nie przedłuży z nim kontraktu.

Marcin Warcholak stał się więc wolnym zawodnikiem, a z Miedzią podpisał trzyletni kontrakt. Wcześniej klub zakontraktował także Macieja Śliwę, Jana Ostrowskiego i Macieja Koziarę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama