Mieszkańcy Przesieki chcą upamiętnić niezwykły epizod historii miejscowości

Piotr Słowiński | Utworzono: 2019-06-10 09:27 | Zmodyfikowano: 2019-06-10 09:40
A|A|A

fot. Piotr Słowiński

Znalezisko przypisuje się profesorowi Stanisławowi Lorentzowi, który na Dolnym Śląsku poszukiwał zagrabionych przez Niemców dzieł sztuki. Dzieła profesor Lorentz odebrał z muzeum w Jeleniej Górze, opowiada mieszkaniec Przesieki Mariusz Czerski, ale same obrazy znalazła jego mama, tuż po wojnie pełniąca obowiązki szefowej miejscowej administracji, która zajmowała się m.in. osiedlaniem polskich rodzin w niemieckich do niedawna domach:

W skrzyniach znalazły się trzy obrazy: Unia Lubelska, Rejtan i Batory pod Pskowem. Niemieckie Hain zostało wtedy przemianowane na Matejkowice i tak było do 1946 roku, kiedy miejscowość dostała nazwę Przesieka.

Dziś nie ma żadnego śladu po tym odkryciu, nawet budynku. Mieszkańcy chcą jednak postawić pamiątkowy obelisk, który będzie przypominał o tym, że dzieła mistrza zostały odkryte w tej miejscowości.

Turyści są zaskoczeni, że ta mała miejscowość miała taki epizod związany z dziełami Matejki:

Obrazy Matejki Batory pod Pskowem oraz Rejtan na sejmie warszawskim były ewakuowane z muzeów w Warszawie najpierw do zbiorów Radziwiłłów, a stamtąd zabrane przez władze radzieckie. Prawdopodobnie nie były rozpoznane i złożone w kostkę trafiły w ręce Niemców, którzy oddali je do renowacji. Trafiły do Lwowa gdzie dołączyła do nich Unia Lubelska. Były w Krakowie, Świdnicy, Zagórzu Śląskim, Cieplicach, aż wreszcie na kilka miesięcy zniknęły i zostały odnalezione dopiero po wojnie w Przesiece. 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Obserwator
2019-06-12 00:01:04
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 0
Patrząc jak dział promocji gminy Podgorzyn jak „rwie się” ;) do promowania regionu to aż żal. Gmina nie mogła pomoc lub przejąć pomysłu od mieszkancow,którzy kiedyś organizowali taka imprezę morsowa przy wodospadzie? To była fajna promocja dla wsi, a tu przyjeżdża babka z komornikiem na plecach - niezna regionu, wsi ale ma niezły bajer i smykałkę do bajkopisarstwa i Hop Hop jedzie na plecach moeszkancow i ich pomyśle o morsowaniu w wodospadzie, zgarniając pieniądze za to.
~JKB
2019-06-11 19:57:58
z adresu IP: (71.147.xxx.xxx)
Ocena: 0
Mała poprawka: Waldschlossen to Leśny Pałacyk.
~kris
2019-06-11 07:26:35
z adresu IP: (83.23.xxx.xxx)
Ocena: 1
pomysł zacny, może jakaś tablica edukacyjna?
~Znawca_sztuki
2019-06-10 17:26:54
z adresu IP: (77.65.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pomysł super, ale czy to musi być obelisk? Czy nie ma pomysłu na coś innego niż kolejny kamień z literkami lub tablicą? Może warto ogłosić jaki konkurs choćby w pobliskiej szkole rzemiosł, może młodzież będzie miała pomysł na upamiętnienie tego wydarzenia? W innym wypadku to będzie kolejny nic nie znaczący kamień,który w czasem zarośnie i zostanie zapomniany.
~Promocja
2019-06-10 15:13:48
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dobry pomysł. Zawsze to cos pod turystykę.
Reklama