Rafał B. z Sycowa, który przejechał psa i nagrał to na telefon komórkowy, wyszedł z aresztu

Beata Makowska, jk | Utworzono: 2019-10-04 14:44
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. Andrzej Owczarek

W czerwcu sąd w Oleśnicy zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu dla Rafała B., który podejrzany jest o bestialskie zabicie psa. Według ustaleń prokuratury, jadąc służbowym samochodem celowo potrącił, a potem przejechał leżącego czworonoga. Wszystko nagrał telefonem i umieścił w internecie. 

We wrześniu na wniosek śledczych, areszt przedłużono o kolejne 3 miesiące. Mężczyzna zaskarżył te decyzję - i sąd we Wrocławiu przychylił się do jego wniosku. Zastrzegł jednak, że mężczyzna ma zapłacić 10 tys. zł poręczenia i co tydzień ma stawiać się na wyznaczonym komisariacie policji.

Jak podkreśla sąd - areszt nie może być już karą - a zabezpieczone dowody, w tym nagranie bestialskiego czynu, gwarantują prawidłowy tok postępowania w sprawie

Rafał B. przyznał się do zarzuconego czynu. Grozi mu do 5 lat więzienia.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Zaniepokojony
2019-10-04 21:17:40
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 1
Pytanie jest czy ustało zagrożenie dla innych żyjących stworzeń ze strony tego osobnika!
~Marek Kramarz
2019-10-04 16:18:41
z adresu IP: (46.77.xxx.xxx)
Ocena: 1
Widziałem film tego zdarzenia - to dzieło okrutnego sadysty - kierowcy z firmy Bodzio. Powinien gnic w jakimś obozie ciężkich robót - nie w więzieniu , gdzie leży i ma wikt.
Reklama