Śląsk przed niedzielnym meczem piłkarskiej ekstraklasy z Wisłą

Michał Hamburger | Utworzono: 2019-11-21 19:17
A|A|A

fot. Śląsk Wrocław

Patrząc na ligową tabelę zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu we Wrocławiu są gospodarze. Śląsk aktualnie zajmuje piąte miejsce, a Wisła Kraków jest ostatnia. Na dodatek "Wojskowi" mają na koncie serię trzech zwycięstw z rzędu, a Biała Gwiazda, która w przerwie na reprezentację zmieniła trenera (Macieja Stolarczyka zastąpił Artur Skowronek), ostatnich siedem pojedynków przegrała.

Trener Lavicka podchodzi do niedzielnego meczu bardzo ostrożnie: - To będzie trudniejsze spotkanie, bo do Wisły przyszedł nowy trener i zespół na pewno dostał pozytywny impuls. Wiemy, w jakiej sytuacji jest Wisła, ale to nie jest takie proste w piłce i nie oznacza, że czeka nas łatwa wygrana. Przygotowujemy się na trudny mecz i nie możemy myśleć, że przyjeżdża do nas ostatni zespół w tabeli - skomentował Czech.

W podobnym tonie wypowiedział się obrońca Śląska Wojciech Golla, który przy okazji zauważył, że krakowianie w wielu z przegranych meczów prezentowali się lepiej niż to wskazywał wynik.

- Wisła gra dobrze w piłkę. W kilku tych przegranych meczach tracili gole i punkty trochę pechowo. Nowy trener może coś zmienić i dlatego musimy być skoncentrowani przez pełne 90 minut, aby nie dać się zaskoczyć. Musimy zagrać agresywnie i konsekwentnie realizować swoje założenia taktyczne - dodał.

Szkoleniowiec "Wojskowych" zgodził się z tezą, że obrona Wisły ma braki, ale w niedzielę może to wyglądać już znacznie lepiej.

- Mają swoje problemy w obronie, ale mają też jakość w ataku. Mają dobrych zawodników, którzy potrafią zrobić różnicę. Na pewno z nowym trenerem mocno pracowali, aby lepiej funkcjonowała obrona - dopowiedział.

Śląsk będzie musiał sobie radzić bez Jakuba Łabojki, który musi pauzować za żółte kartki.

- Kuba grał ostatnio bardzo dobre, ale będziemy musieli sobie radzić bez niego. Mamy przygotowany plan B - krótko skomentował Czech nie chcąc zdradzać, kto ewentualnie zastąpi Łabojkę w środku pola.

Śląsk jest jedyną drużyną w ekstraklasie, która w tym sezonie nie przegrała na własnym boisku. Z drugiej strony dwie ostatnie wizyty Wisły we Wrocławiu kończyły się wygraną krakowian - 1:0 i 2:0. Ostatni raz "Wojskowi" wygrali z "Białą Gwiazdą" w 2017 roku (1:0).

Początek meczu Śląsk - Wisła Kraków w niedzielę 24 listopada o godz. 17.30.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama