Śmiertelny wypadek w należącej do "Polskiej Miedzi" kopalni Rudna

Andrzej Andrzejewski, mh | Utworzono: 2019-12-18 15:21
A|A|A

fot. Radio Wrocław

Do wypadku doszło pod ziemią. Pracownik firmy zewnętrznej, której miedziowy holding zleca usługi, był odpowiedzialny za kontrolę specjalnego typu akumulatorów.

Na razie nie wiadomo dlaczego doszło do eksplozji. Siła wybuchu była jednak tak duża, że mężczyzna zginął. Górnicy z Rudnej nieoficjalnie mówią o tym, że kolejnych dwóch pracowników zostało rannych. Biuro prasowe "Polskiej Miedzi" sugeruje jednak, że - poza ofiarą śmiertelną - pomocy medycznej wymagał - tylko jeden człowiek.

W drodze do kopalni jest już prokurator. Sprawę wyjaśni specjalna komisja z udziałem ekspertów z Okręgowego Urzędu Górniczego.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama