Wrocławskie MPWiK apeluje do mieszkańców: Nie zapychaj, pomyśl [WIDEO]

Gregor Niegowski | Utworzono: 2020-04-21 12:55 | Zmodyfikowano: 2020-04-21 12:57
A|A|A

Brygady wrocławskiego MPWiK coraz częściej walczą z zatorami na sieci kanalizacyjnej. W czasie pandemii koronawirusa do kanalizacji trafia coraz więcej rzeczy, które powinny lądować w kubłach, a nie w zlewie, toalecie czy studzience. Co dokładnie? O tym Martyna Bańcerek, rzecznik MPWiK:

One po prostu zatrzymują się w rurach i stopniowo je zapychają. Zatkana rura może doprowadzić do uszkodzenia sieci i wycieku:

Maseczki i rękawiczki należy wyrzucać do pojemników na odpady zmieszane.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~A co nas pajacu
2020-04-22 10:57:04
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 3
JAKAŚ JAPONIA INTERESUJE?
~lol
2020-04-22 08:49:51
z adresu IP: (89.76.xxx.xxx)
Ocena: 1
Co wy gadacie brudasy? W Japonii koszy na śmieci jest bardzo mało na ulicach, a mimo to jest czysto. Dlaczego? Bo to kwestia kultury i pewnej świadomości społecznej. Nie można naprawdę donieść do domu, a w nim wyrzucić do kosza, a nie do kibla? Litości ludzie!
~wrocławianin
2020-04-21 14:59:58
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 8
$utryk oszczędza na ulicznych koszach na śmieci i kosztach ich opróżniania.. Kosz powinien być co "parę kroków" aby nie korciło wyrzucenie śmiecia na ulicę.
~Oczywiście
2020-04-21 13:04:52
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 8
wszyscy nadal będziemy wyrzucać rękawiczki i maseczki na ulice. Ze złośliwości? Nie. Dopóki miasto nie postawi ogólnodostępnych koszy na śmieci, bo od dawna ich nie ma. Proste.
Reklama