Czy odnalazła się Monika Bielawska z Legnicy? Została uprowadzona 26 lat temu

Andrzej Andrzejewski, GN | Utworzono: 2020-05-19 06:54 | Zmodyfikowano: 2020-05-19 06:56
A|A|A

Żródło: KMP w Legnicy/ W 2010 roku policyjni eksperci określili, że tak może wyglądać Monika Bielawska

Wychowała się w amerykańskiej rodzinie. Niedawno dowiedziała się, że w dzieciństwie została adoptowana. 27-letnia kobieta poprosiła policjantów o pomoc w ustaleniu swojej prawdziwej tożsamości. Uważa, że jest Moniką Bielawską - dzieckiem, które 16 lipca 1994 r. zostało uprowadzone sprzed sklepu w Legnicy.

Babcia, dziś już 27-letniej kobiety jest przekonana, że najdalej za miesiąc zobaczy wnuczkę:

- Córka do mnie dzwoniła dzisiaj rano, że nasza Monisia się odnalazła. Kilka zdjęć przysłała swoich - podobne są do mnie i do córki. To Monisia - mówi Julia Markowska.

- A co ona dzisiaj robi, gdzie ona jest, co wiemy na ten temat? - pytał nasz reporter.

- W USA.

- Jak ona tam trafiła?

- Nie wiem. Córka mówiła, że przez Ukrainę - dodaje Markowska.

Kobieta, która uważa, że jest poszukiwaną Moniką, niedawno dowiedziała się, że była wychowywana przez rodziców zastępczych. Mimo bariery językowej ustaliła, że pochodzi z Legnicy.

Babcia Moniki po analizie zdjęć już jest przekonana, że odnalazła wnuczkę. Społeczny opiekun staruszki zastrzega jednak, że dowodem pokrewieństwa będą testy laboratoryjne:

- Dwa tygodnie temu policja przyszła do jej córki i chcieli pobrać próbki na DNA. Ona mieszka w Legnicy, tylko teraz pracuje w Niemczech. Policjanci powiedzieli, że jak wróci do Polski to ją wtedy zabiorą na badania. Ma wrócić pod koniec maja - mówi Radiu Wrocław opiekun Julii Markowskiej.

27-letnia Amerykanka poprosiła o pomoc Interpol. Na tej podstawie legniccy policjanci wrócili do postępowania w sprawie zaginięcia dziewczynki w 1994 roku.

- Poszukując swojej tożsamości 27-latka stwierdziła, że jest podobna do osoby zaginionej z Legnicy. W najbliższym czasie zostaną pobrane materiały genetyczne, które mają potwierdzić lub wykluczyć pokrewieństwo z rodziną - przyznaje Jagoda Ekiert, oficer prasowa komendy.

W kwietniu 2009 roku Sąd Okręgowy w Legnicy uznał, że porwania Moniki Bielawskiej dokonał jej ojciec. Mężczyzna odbywa za to karę piętnastu lat więzienia. W czasie śledztwa wielokrotnie zmieniał zeznania: twierdził, że zabił córkę i zakopał jej ciało, innym razem zapewniał, że sprzedał dziecko nieznajomym. Ostatecznie odwołał te relacje i twierdzi, że jest niewinny.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~////
2020-05-20 01:55:28
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 1
To córka Sutryka. A tak na serio, jaki to problem sprawdzić kod genetyczny w XXI wieku we Wrocławiu?
~...
2020-05-19 16:44:46
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 2
Co tu więcej mówić. Trzeba poczekać na DNA i wszystko się wyjaśni.
~Romasz
2020-05-19 12:32:51
z adresu IP: (85.255.xxx.xxx)
Ocena: 5
Jeżeli to ona to może pamiętać kogoś, może coś wie, może ci co ja wychowali w Stanach coś jej powiedzieli znają napewno kogoś z tej bandy porywaczy! To może być przełom w poszukiwaniach zaginionych dzieci sprzed 20lat
~Oooooox
2020-05-19 12:30:18
z adresu IP: (85.255.xxx.xxx)
Ocena: 9
Ojciec poszedł z dziadkami i z dzieckiem do apteki na Jaworzyńskiej, oni weszli do środka, a on zabrał dziewczynke i poszedł pod Manhattan, tam komuś podał dziecko. Widziano go też wcześniej na rynku koło zamku, kręcił się tam czesto i tam ponoc szukał kontaktu do ludzi którzy szmuglowali dziećmi za granicę. I była taka grupa swojego czasu, wszyscy gadali, że na rynku są cygany którzy handluja dziećmi na organy. Starsi legniczanie dobrze pamiętają ta historie, do dzisiaj ludzie o tym pamiętają.
~Jfksos
2020-05-19 11:18:04
z adresu IP: (85.255.xxx.xxx)
Ocena: 9
W Legnicy bardzo znana sprawa. Wszyscy mówili że ojciec sprzedal dziewczynke na organy na ryneczku. Oby to się wyjaśniło ....
~dziennikara
2020-05-19 10:11:49
z adresu IP: (37.228.xxx.xxx)
Ocena: 0
jaki kuwa sklep jak to apteka była, skąd wy te "fakty" bierzecie?
~autor_dzban
2020-05-19 09:05:21
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -26
Jakiej bariery językowej przecież laska mieszka już tam 24 lata to jaką ona może mieć z przybranymi rodzicami barierę językową XD
~No K**WA SUPER
2020-05-19 09:04:13
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: -2
No super a ojciec co poszedł na 15 lat to bydło?
~Makrela
2020-05-19 08:31:21
z adresu IP: (95.40.xxx.xxx)
Ocena: -7
Kuzynka Donalda ps. Oscar ?
Informujemy, ze wydarzenia zaplanowane w Sali Koncertowej Radia Wrocław do końca czerwca 2020 r. nie odbędą się. O zmianach terminów będziemy Państwa informować na bieżąco.
Reklama