Miedź może pomóc m.in w walce z koronawirusem. Naukowcy opracowują specjalny stop

Andrzej Andrzejewski, el | Utworzono: 2020-07-12 10:43 | Zmodyfikowano: 2020-07-12 10:49
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

- Od tysięcy lat ludzie wykorzystywali aseptyczne właściwości miedzi - podkreśla Adam Bugajczuk, wiceprezes ds. rozwoju w KGHM. - Bardzo ogranicza przenoszenie się i przede wszystkim żywotność wirusa, ograniczając go nawet do kilku minut. Stosując w dużych skupiskach komunikacyjnych - w autobusach, jeśli chodzi o poręcze, czy o klamki w różnego rodzaju urzędach, szkołach, czy szpitalach - możemy wyeliminować przechowywanie się wirusów - tłumaczy.

Koronawirus na plastikowej powierzchni potrafi się utrzymać nawet trzy doby. Pozostawiony na płytce miedzi - ginie już nawet po czterech godzinach. Największy dolnośląski holding KGHM "Polska Miedź' opracowuje specjalny stop, który nie tylko utrzyma bakteriobójcze własności, ale nie będzie się również pokrywał patyną. - Sięgamy po rozwiązania, o których współczesna medycyna zapomniała - podkreśla Marek Ścieszka, wiceprezes ds. lecznictwa w Miedziowym Centrum Zdrowia. - Faktycznie, większość sprzętu, który widzimy w laboratoriach, w muzeach na przykład naszego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu - jest miedziana. Później być może zachłysnęliśmy się plastikiem, ale warto wracać do korzeni - dodaje.

Naukowcy z Miedziowego Centrum Zdrowia w Lubinie przyznają, że nad wykorzystaniem metalu do walki z drobnoustrojami pracują od kilku lat. Koronawirus znacznie przyspieszył te badania. Testy przeprowadzone na bloku operacyjnym szpitala Miedziowego Centrum Zdrowia w Lubinie potwierdziły, że miedź jest zabójcza dla drobnoustrojów. - Tworzenie aseptycznych ciągów komunikacyjnych w oddziałach KGHM-u to jedynie kwestia czasu - potwierdzają szefowie koncernu.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama