Żłobek lub przedszkole czy dom? Co zrobić z maluchem w pandemii?

Justyna Kościelna, DK | Utworzono: 2020-08-26 06:12 | Zmodyfikowano: 2020-08-26 06:14
A|A|A

fot. Patrycja Dzwonkowska

Rodzice pełni obaw przed 1 września. Część z nich, ze względu na pandemię, nie chce posyłać dzieci do żłobków i przedszkoli, ale boi się utraty miejsca. - Z jednej strony boję się o bezpieczeństwo syna, z drugiej - o to, że przedłużająca się nieobecność będzie skutkowała skreśleniem go z listy - mówi wrocławianka Paulina Kalska:

Jarosław Delewski szef departamentu edukacji we wrocławskim magistracie, uspokaja: - Jeżeli dziecko nie pojawi się w żłobku przez kilka tygodni, ale rodzic o tym poinformuje dyrekcję placówki i usprawiedliwi nieobecność, malec nie zostanie skreślony z listy:

Co ze szkołami? Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk przypomina, że istnieje obowiązek szkolny, ale rodzice mają swoje przywileje:

Rodzice przedszkolaka, który nie pójdzie na zajęcia, nie będą ponosić żadnych kosztów. Od 1 września w placówkach mają zostać zniesione limity liczebności grup - większość przedszkoli wróci do pracy w trybie sprzed pandemii, przy jednoczesnym zachowaniu zasad bezpieczeństwa narzuconych przez GIS.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Zdrowy
2020-08-26 07:11:22
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 3
Co za brednie z tą pandemią. Na podstawie testów PCR które nie nadają się do diagnostyki, wywołano pandemię, której nie ma. 90% ma bezobjawową postać, co jest tylko przykładem, że testy wskazują zdrowych ludzi jako chorych. Skandal.
Reklama