"Nie macie chętnych bo pewnie tam straszy". Kto kupi areszt w Lubaniu?

Piotr Słowiński, BT | Utworzono: 2020-09-27 08:06 | Zmodyfikowano: 2020-09-27 08:08
A|A|A

fot. Piotr Słowiński

Prawie 170 letni budynek mimo 4 przetargów nadal pozostaje w rękach powiatu, który jak mówi starosta Walery Czarnecki sam nie może w nim zrobić hotelu ani nawet płatnego parkingu:

- Jeden z moich przyjaciół powiedział, że nie macie chętnych bo pewnie tam straszy. Nie wiem czy to jest prawda. Proponuję, żeby chętny nabywca sam to sprawdził - dodaje Czarnecki.

Budynek aresztu od 1853 roku służył w Lubaniu do przetrzymywania więźniów. Na każdym z jego trzech pięter znajdowało się około 20 cel, w których łącznie mogło przebywać około 150 osób. Ostatni bywalcy aresztu nie mają z nim związanych najlepszych wspomnień.

W budynkach okalających areszt znajdowały się jadalnie, siłownia, biblioteka i pomieszczenia administracyjne. A co widzieliby w dawnym areszcie mieszkańcy Lubania?

Dawny areszt śledczy w Lubaniu zasłynął w 2015 roku brawurową ucieczką osadzonego, który ze zwinnością akrobaty pokonał kilka ogrodzeń i zniknął. Zatrzymany został dopiero po 23 dniach. W 2018 roku mimo protestów osadzonych i blisko 70 pracowników areszt przestał istnieć.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~A po co sprzedawać
2020-09-27 11:25:16
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: 1
areszt?. Chęć zysku na etapie dziewiętnastowiecznego feudalizmu. Może szpitale, sklepy i dworce, które potrzebne są ludziom zaczniemy sprzedawać? Co za bezsens. Nie wiedziałem, że takich czasów dożyję...
Reklama