Kompromis w sporze o teren po niemieckim obozie pracy Burgweide na Sołtysowicach?

, mh | Utworzono: 2020-09-29 13:08 | Zmodyfikowano: 2020-09-29 13:10
A|A|A

fot. Columba livia/fotopolska.eu (CC BY-SA 4.0)

Z nowym planem nie zgodził się m.in. radny PiS Robert Pieńkowski, który w tej sprawie wysłał w 2018 roku interpelację do ówczesnego prezydenta Rafała Dutkiewicza. Żądał zachowania przynajmniej jednego z baraków i przerobienie go na miejsce pamięci: 

Jerzy Podlak, jeden z ostatnich żyjących robotników przymusowych mówi, że nadzieję pokłada w Instytucie Pamięci Narodowej:

Miasto proponowało powieszenie w przyszłości tablicy pamiątkowej na jednym z bloków. Nowe, kompromisowe rozwiązanie, wypracowane przy wsparciu dyrekcji wrocławskiego IPN-u zakłada powstanie tam hektarowego skweru i ustawienie przy nim pomnika.

Jak wyglądało życie w niemieckim obozie przejściowym, a potem obozie pracy Burgweide i na czym ma polegać kompromis w sprawie uczczenia ludzi, którzy tam pracowali?

Więcej w materiale Macieja Sasa:

Posłuchaj całej rozmowy z ostatnim żyjącym robotnikiem przymusowym - panem Jerzym Podlakiem:

Dodajmy tylko, że miasto cały czas szuka chętnego na kupno terenu po dawnym obozie Burgweide.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Q&A
2020-09-30 08:04:45
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 0
A to ja się spytam, komu zależało i zależy na tym całym zamieszaniu?
~tutejszy
2020-09-29 16:22:55
z adresu IP: (194.5.xxx.xxx)
Ocena: 5
jesteście pewni że wśród pochowanych tam ofiar tego niemieckiego obozu nie było przedstawicieli wyznania mojżeszowego którzy by przeżyć często ukrywali sie za pomocą fałszywych dokumentów tożsamości?
~Wrocek
2020-09-29 16:18:00
z adresu IP: (83.15.xxx.xxx)
Ocena: 10
Kolejna próba zacierania historii jak zrobili to w Austrii i Niemczech.
Reklama