Skazany za zbrodnię miłoszycką zaskarżył tymczasowy areszt

Beata Makowska, DK | Utworzono: 2020-10-02 09:59 | Zmodyfikowano: 2020-10-02 10:09
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Wyrok w tej sprawie zapadł tydzień temu. Norbert Basiura i Ireneusz M. zostali uznani winnymi za gwałt i zabójstwo 15 latki w Miłoszycach w sylwestrową noc 23 lata temu. Sąd skazał ich na kary po 25 lat więzienia. Basiura przez w procesie odpowiadał z tak zwanej wolnej stopy. Po ogłoszeniu wyroku sędzia Marek Poteralski zadecydował o areszcie mężczyzny. Został zabrany do celi wprost z sali sądowej. Zdaniem obrońcy skazanego, Renaty Kopczyk, mimo grożącej jej klientowi surowej kary nie ma podstaw, aby sądzić że Basiura będzie utrudniał postępowanie. Stawiał się na każdy z terminów rozpraw – mimo pandemii i mimo że jego obecność nie była obowiązkowa – dodaje Renata Kopczyk. Norbert Basiura na dyskotece w Miłoszycach feralnej nocy był ochroniarzem. Mężczyzna zapewniał przed sądem że nie ma nic wspólnego z gwałtem i śmiercią Małgorzaty K.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama