Desperat na motorowerze
Po kilkunastu metrach stracił panowanie nad motorowerem i przewrócił się. Wstał jednak i zaczął uciekać pieszo. Dobiegł do rzeki Kaczawy, przepłynął i wyszedł na drugim brzegu. Mimo to wpadł w ręce policjantów. Tłumaczył, że uciekał ponieważ miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Teraz grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

