Stazione Termini - spektakl

Joanna Mazurek | Utworzono: 2010-10-01 15:16 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

"Stazione Termini"
przedstawienie pantomimiczne
scenariusz, reżyseria – Marek Oleksy
premiera – 22 października 2010 roku

Akcja tej pantomimy rozwija się w przestrzeni terminalu kolejowego, będącego zarówno miejscem realnym, jak i metaforą kondycji wewnętrznej człowieka. Gromadzący się w nim bohaterowie przynoszą ze sobą pewien balast doświadczeń oraz brzemię społeczno-kulturowych uwikłań i masek. Pejzaż ludzkich charakterów, zróżnicowanych w swojej odrębności, a jednocześnie stanowiących pewną mikrospołeczność, jest swoistego rodzaju tyglem, w którym mieszają się różne postawy, marzenia, rodzi się nadzieja i nierzadko bezradność. Bohaterowie, obciążeni różnego rodzaju problemami, odczuwają potrzebę zmiany swojego położenia, co zmusza ich do podróży – tej rzeczywistej, a przede wszystkim duchowej.

Narracja ruchowa przedstawienia tworzy pewien rodzaj paraboli, w której łączy się świat zewnętrzny ze sferą metafizyczną, sacrum przeciwstawione zostaje profanum, a rzeczywistość przeplata się z poetyką snu.

Ta wielopoziomowość buduje się nie tylko w warstwie tematycznej poprzez liczne odwołania do tradycji teatru, kultury i popkultury, ale także w sposobie użycia ruchu i jego faktur. „Stazione Termini” to, w warstwie formalnej, próba połączenia esencji pantomimy z estetyką ruchu współczesnego.

Środki wyrazu, którymi posługuje się pantomima, dają nie tylko niezwykle duże możliwości poszukiwania prawdy o człowieku i ogromnej złożoności jego natury, ale również dzięki bogactwu i atrakcyjności różnego rodzaju form ruchu scenicznego w tym m.in. tańca współczesnego i elementów akrobatyki, odsłaniają rożne aspekty tej prawdy.

W wielowymiarowej koncepcji „Stazione Termini” ważną funkcję pełnią oryginalne kostiumy zaprojektowane przez Elżbietę Terlikowską oraz specjalnie skomponowana muzyka Cezarego Duchnowskiego. Scenografia do przedstawienia to plastyczna kompozycja, pełna syntezy znaków, której autorem jest Jan Polivka.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama