Otwarto fragment S3 na odcinku między Lubinem a węzłem Kaźmierzów

Andrzej Andrzejewski, dwie | Utworzono: 2020-11-20 13:41 | Zmodyfikowano: 2020-11-20 13:43
A|A|A

(fot. GDDKiA)

Co prawda tylko sześć, a nie ponad 14 kilometrów, ale na S-3 od dziś będzie bezpieczniej. Lidia Marcinkowska, szefowa wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad mówi, że drogowcy kończą dokładny przegląd i przygotowują się do oddania do dyspozycji kierowców części budowanej trasy.

- Trwają te ostatnie przygotowania związane przede wszystkim z przeglądem organizacji ruchu jednej jezdni odcinka pomiędzy węzłami Lubin Północ, a Polkowice Południe. To jest odcinek sześciu kiometrów. Ruch będzie po jednej jezdni w obu kierunkach.

Oficjalnie cała trasa S-3 od Bolkowa do Szczecina miała być oddana do użytku dwa lata temu. Wykonawca odpowiedzialny za odcinek koło Polkowic w atmosferze skandalu musiał jednak opuścić plac budowy. Obecna firma budowlana deklaruje, że brakujący fragment w całości zostanie oddany do użytku w drugim kwartale przyszłego roku.

Jednocześnie GDDKiA poinformowała o tym, że kierowcy mogą zatankować auta na Miejscach Obsługi Podróżnych (MOP) Kochlice Wschód i Kochlice Zachód.

- Liczę, że te miejsca obsługi podróżnych dają komfort dla kierowców. Jest to związane z bezpieczeństwem. Każdy kierowca, który jest w drodze powinien znaleźć chwilę, żeby zatrzymać się, skorzystać z toalety, odpocząć. Niekoniecznie z konieczności zatankowania.

MOP-y zlokalizowane są ok. 65 km drogi ekspresowej S3 pomiędzy Lubinem, a Legnicą. Znajdują się na nich stacje benzynowe Lotos oraz punkty gastronomiczne McDonald’s.

Uruchomienie sześciokilometrowego odcinka w okolicach Polkowic nie oznacza końca problemów na S-3. Ciągle brakuje tam jeszcze ośmiu kilometrów ekspresówki. Ma ona zostać oddana do użytku w drugim kwartale przyszłego roku.

Przypomnijmy, odcinek S3 Lubin - Polkowice realizowany był wcześniej przez konsorcjum firm Salini i Pribex. Mimo wielokrotnych wezwań tego wykonawcy do prawidłowej realizacji umowy, GDDKiA została zmuszona do odstąpienia od umowy z przyczyn wyłącznie leżących po stronie wykonawcy.

Zgodnie z nową umową, obecny wykonawca, firma Mota-Engil Central Europe, ma 12 miesięcy na dokończenie robót i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie (z wyłączeniem okresów zimowych trwających od 23 grudnia do 15 marca). Zakończenie robót przewidziane jest w II kwartale 2021 r.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama