Julia Pietrucha: Siedzę sobie w Gdańsku, na dziesiątym piętrze i nikt mnie nie widzi... [WYWIAD]

Michał Kazulo | Utworzono: 2020-12-18 12:45 | Zmodyfikowano: 2020-12-18 12:47
Julia Pietrucha: Siedzę sobie w Gdańsku, na dziesiątym piętrze i nikt mnie nie widzi... [WYWIAD] - fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe

Oto moja wymarzona (kolejna) płyta. Esencja momentów, które na nowo obudziły we mnie radość tworzenia, bycia razem. Momentów, które przywróciły spokój i wiarę w muzykę. Oddaję Wam zarówno piękne dźwięki, jak i schowane w nich chwile niepowtarzalne, zdarzenia niezaplanowane oraz te przygody niezapomniane. W taką podróż tylko z Wami i z moim folkowym zespołem.

POSŁUCHAJ ROZMOWY:

 


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Małgosia Petters2022-01-22 22:42:35 z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Przepiękna muzyka i bardzo wartościowa osoba.