Historyczny triumf Turowa nad Anwilem

| Utworzono: 2010-10-17 03:33 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. ksturow.eu

Anwil od lat był katem Turowa. Wygrywał z nim w lidze przy każdej okazji. Ale każda seria ma swój koniec. Seria włocławian skończyła się w sobotę w Zgorzelcu.

Bohaterem spotkania był Ivan Koljević. Reprezentant Czarnogóry rozegrał świetne zawody, trafiając najważniejsze rzuty w decydujących momentach.

Mecz był niezwykle wyrównany. W pierwszej połowie tylko na chwilę Turów odskoczył na kilka punktów, ale goście szybko zniwelowali straty i do przerwy zgorzelczanie prowadzili 38:34.

Kiedy rozpoczynała się trzecia kwarta zawodników Turowa najwyraźniej nie było jeszcze na parkiecie. Przynajmniej myślami byli w szatni, bo Anwil zdobył 18 punktów, a gospodarze tylko 2! Świetnie w drużynie z Włocławka spisywali się Nikola Jovanović i Paul Miller, a wspierali ich niezniszczalny Andrzej Pluta i Łukasz Majewski.

Turów na szczęście się przebudził i zaczął nie tylko częściej trafiać, ale przede wszystkim lepiej bronić. W ataku znów zawodził Torey Thomas, ale za to skuteczny był Koljević, Konrad Wysocki i Bartosz Bochno, który trzykrotnie w ważnych momentach trafił za trzy.

Zgorzelczanie zaczęli odrabiać straty i w końcówce znów wyszli na prowadzenie. Wydawało się, że będzie ciężko je utrzymać, bo za pięć przewinień parkiet opuścił świetnie spisujący się Wysocki. Ale ofiarna gra w defensywie Thomas, celna "trójka" Bochno i stalowe nerwy Koljevicia na linii rzutów wolnych pozwoliły Turowowi odnieść historyczne zwycięstwo nad Anwilem.

PGE Turów Zgorzelec - Anwil Włocławek  83:79 (19:15, 19:19, 19:26, 26:19)

PGE Turów Zgorzelec - Ivan Koljević 21, David Jackson 13, Konrad Wysocki 12, Torey Thomas 9, Bartosz Bochno 9, Ivan Zigeranović 8, Robert Tomaszek 5, Marko Brkić 3, Michał Gabiński 3, Michael Kuebler 0, Jacek Jarecki 0.

Anwil Włocławek - Nikola Jovanovic 16, Paul Miller 16, Andrzej Pluta 14, Łukasz Majewski 11, Eric Hicks 10, Dardan Berisha 9,  D.J. Thompson 3,  Robert Skibniewski 0, Stipe Modric 0, Sasa Mucic 0.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama