Politycy Prawa i Sprawiedliwości: Szpitale tymczasowe zdają egzamin

, Andrzej Andrzejewski, Bartosz Szarafin, GN | Utworzono: 2021-03-15 11:16 | Zmodyfikowano: 2021-03-15 11:16
A|A|A

fot. RW

Obecnie około 170 pacjentów znajduje się w trzech dolnośląskich szpitalach tymczasowych. Politycy Prawa i Sprawiedliwości na poniedziałkowej konferencji  we Wrocławiu przekonywali, że decyzja o budowie tych obiektów była słuszna.

Andrzej Kilijanek, wojewódzki koordynator ds. pandemii Covid-19 przedstawiając aktualną sytuację przypomniał, że podczas drugiej fali najwięcej, bo 1651 pacjentów było w szpitalach w listopadzie:

Poseł Jacek Świat, mówiąc o działalności szpitali tymczasowych, zwrócił się także z apelem do opozycji:

Szpitale tymczasowe działają we Wrocławiu, Wałbrzychu i Lubinie. W ubiegłym tygodniu wrocławską placówkę kontrolowali posłowie Koalicji Obywatelskiej. Politycy sprawdzają m.in. na co dokładnie wydano 75 milionów złotych tworząc obiekt przy ul. Rakietowej.

- To była trudna, krytykowana i ryzykowna decyzja, ale, jak widać z perspektywy czasu, słuszna - mówi poseł Marcin Gwóźdź o szpitalach tymczasowych w Polsce. Podczas briefingu pod oddziałem covidowym przy Batorego w Wałbrzychu Marcin Gwóźdź podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do uruchomienia szpitali, a teraz walczą z pandemią. Mówi o tym także senator Aleksander Szwed:

Radna Rady Miejskiej Wałbrzycha - Renata Wierzbicka zachęca do odłożenia na bok uprzedzeń i wspólnego działania na rzecz chorych.

- Zarzuty opozycji dotyczące walki z covidem są mocno przesadzone - twierdzą także legnickie parlamentarzystki Prawa i Sprawiedliwości. Senator Dorota Czudowska i posłanka Ewa Szymańska zaapelowały dziś do dolnośląskich polityków innych ugrupowań o powstrzymanie się od krytyki i zaangażowanie w pomoc dla szpitali. Posłanka odniosła się również do sobotnich doniesień o małżeństwie z Tarczyna, które musiało przejechać 400 kilometrów, by zaszczepić się w Wałbrzychu:

Senator Dorota Czudowska uważa za karygodne podważanie sensu budowy tymczasowych szpitali antycovidowych. W Legnicy - tylko w ciągu trzech tygodni - z takiej placówki skorzystało 172 pacjentów.

Paweł Grabek lekarz i powiatowy radny PiS-u uważa, że podważanie celowości budowy szpitali rezerwowych jest jedynie bezmyślnym hejtem:

Ministerstwo Zdrowia poinformowało dzisiaj o ponad 10 tys. nowych przypadków zakażenia koronawirusem, z czego w naszym regionie potwierdzono blisko 1000 nowych zachorowań.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pecunia
2021-03-15 16:14:48
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 6
Polska pis - państwo tymczasowe....
~fachowiec
2021-03-15 12:26:50
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 10
Przypomnę tylko że na Rakietowej nie ma ani jednego respiratora więc to raczej "hotelik" dla zdrowych niż prawdziwy szpital. Dodam jeszcze że lockdown miał trwać tylko 2 miesiące, restauracje i baseny zamykano tylko na 2 tygodnie, a maseczki miały przynieść efekt po 10 dniach. Minął rok i chaotyczne bezsensowne ruchy w postaci noszenia maseczek na powietrzu, zamykania lasów, parków, cmentarzy, Giertycha czy stoków narciarskich nic nie wniosły. Pieniądze na służbę zdrowia trafiły natomiast na respiratory widmo, "Misie" na Rakietowej, czy maseczki bez atestu. Jak się przez ponad rok nie zrobiło dosłownie nic, to trzeba teraz bronić "Misia" :)
Reklama