Akcja "Łyse opony"

Piotr Słowiński | Utworzono: 2010-10-26 08:16 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Zima na pograniczu polsko- czeskim (Fot. archiwum prw.pl)

Tymczasem w Polsce nie ma podobnych regulacji. Prawo mówi jedynie, że opony muszą mieć przynajmniej 1,6 milimetra bieżnika.

- To stanowczo za mało, by przejechać zimą przez ośnieżony Karpacz - mówi kierowca taksówki, Tadeusz Opitz:



Dolnośląska policja będzie zimą prowadzić akcję „Łyse opony”. W przypadku dużych opadów śniegu może też samochody bez zimowych opon czasowo wstrzymywać przed wjazdem w góry.

Tymczasem w Czechach za brak zimowych opon na specjalnie oznakowanych drogach może grozić nawet 2 i pół tysiąca koron mandatu. To prawie 400 złotych. W Czechach obowiązkowe jest także posiadanie koła zapasowego, podnośnika i klucza do kół, trójkąta ostrzegawczego, jednej kamizelki odblaskowej, kompletu zapasowych żarówek i apteczki.

Posiadanie gaśnicy jest zalecane.

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama