Był poszukiwany pięcioma listami gończymi. Zatrzymali go wrocławscy policjanci

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2021-07-04 09:39
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

35-letni mieszkaniec województwa dolnośląskiego znalazł niezbyt uczciwy sposób na to, aby zwiększyć stan swojego majątku. Nie wiedział, że na jego tropie są doświadczeni policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Funkcjonariusze od pewnego czasu prowadzili pracę operacyjną ukierunkowaną na ustalenie sprawcy wyłudzeń dokonywanych przez internet.

Kryminalni weszli w posiadanie informacji, że nieznana osoba wykorzystuje prawdopodobnie sfałszowane dokumenty, aby wejść w posiadanie sprzętu sportowego o wartości kilkudziesięciu tysięcy złotych. Policjanci ustalili, że za całym procederem może stać 35-latek, który już wcześniej był karany za różnego rodzaju oszustwa.

Jednak namierzenie podejrzewanego mężczyzny nie było proste. Ten stosował różne metody, aby ukryć się przed stróżami prawa oraz wymiarem sprawiedliwości. Za mieszkańcem Dolnego Śląska wystawionych było aż 5 listów gończych, w związku z popełnionymi wcześniej przestępstwami, głównie oszustwami.

Przed kilkoma dniami funkcjonariusze namierzyli miejsce, gdzie mieszka mężczyzna i zatrzymali go. 35-latek stawiał opór i policjanci byli zmuszeni użyć wobec niego środków przymusu bezpośredniego.

Kryminalni podczas pracy nad tą sprawą ustalili, że mężczyzna podszywał się pod inne osoby i przy pomocy tzw. aliasu oraz sfałszowanej dokumentacji zawierał umowy leasingowe. Spowodowane przez niego straty sięgają kwoty bliskiej 30 tysięcy złotych. Funkcjonariusze po zakończeniu czynności, podczas których zabezpieczyli również środki pieniężne oraz telefony komórkowe, przekazali zatrzymanego mężczyznę pod opiekę służby więziennej.

35-latek, w związku z licznymi podstawami poszukiwawczymi wystawionymi przez sądy z różnych części Polski, na pewno najbliższy czas spędzi w areszcie. Warto przypomnieć, że przestępstwo oszustwa zagrożone jest karą nawet 10 lat pozbawienia wolności. Wrocławscy policjanci nie kończą sprawy, ale dalej sprawdzają, czy zatrzymany mężczyzna ma na swoim koncie inne przestępstwa.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama