Turów - Polpharma 92:84: Świetna końcówka

| Utworzono: 2010-11-19 20:26 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. www.ksturow.eu

Ozdobą widowiska był po przerwie pojedynek Ivana Koljevicia i Michaela Hicksa. Rozgrywający Turowa zagrał doskonale. Trafił najważniejsze rzuty i przechylił szalę zwycięstwa na korzyść zespołu ze Zgorzelca.

Pierwsze dwie kwarty były bardzo wyrównane. W pierwszej Turów świetnie zagrał w ataku, w drugiej to goście bezbłędnie bronili. W efekcie drużyna Jacka Winnickiego prowadziła do przerwy różnicą zaledwie dwóch punktów.

Na początku trzeciej kwarty wydawało się, że Turów w końcu zaskoczył. Zdobył osiem punktów z rzędu i szybko odskoczył Polpharmie. Wtedy klasę pokazał Hicks. Trzy celne rzuty za trzy i znów był remis. To jednak nie Amerykanin został bohaterem spotkania, bo na parkiecie pojawił się Koljević. Rozgrywający z Czarnogóry rzucił trzy "trójki" z rzędu dając druzynie przewagę, której Turów z rąk już nie wypuścił.

W czwartej kwarcie dobrze grali Robert Tomaszek i przede wszystkim Torey Thomas, który znów był liderem przygranicznego zespołu. Najlepszym zawodnikiem meczu był jednak Koljević. W końcówce trafił jeszcze ważne rzuty wolne, a w całym spotkaniu rzucił 17 punktów, w zaledwie 16 minut.

PGE Turów Zgorzelec - Polpharma Starogard Gdański 92:84 (28:22, 12:16, 23:18, 29:28)

PGE: Ivan Koljević 17, Torey Thomas 16, Marko Brkić 14, Ivan Zigeranović 12, Kondrad Wysocki 11, David Jackson 8, Michał Gabiński 6, Robert Tomaszek 6, Bartosz Bochno 2, Michael Kuebler 0.

Polpharma: Michael Hicks 23, Deonta Vaughn 17, Tomasz Cielebąk 13, Kamil Chanas 7, Uros Mirković 7, Robert Skibniewski 6, Adam Metelski 4, Brian Gilmore 3, Kirk Archibeque 3, Karol Szpyrka 1.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama